Talentless Nana ♥ TOMY #01 – #03

Zabij wrogów ludzkości!

Talentless Nana 

Ładna kreska, ciekawe postacie i dobrze przemyślana fabuła — jeżeli, drogi Czytelniku, szukasz dla siebie mangi, która spełnia te wymagania, to doskonale trafiłeś. „Talentless Nana” jest właśnie dla Ciebie. Historia bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, powodując, że teraz niecierpliwie czekam, aż w moje ręce trafią kolejne tomy serii. 

Zarys fabuły

Ludziom zagrażają potwory, ale ponieważ na świecie rodzą się dzieci z nadprzyrodzonymi umiejętnościami, państwa zorganizowały dla nich specjalne szkoły, by odizolowani od społeczeństwa uczniowie ćwiczyli swoje talenty i pewnego dnia mogli stawić czoła wrogom ludzkości.

Gdy jednak do jednej z takich placówek trafia nastoletni Kyouya Onodera od razu zaczyna podejrzewać, że coś jest nie tak. Nikt jakoś szczególnie nie przykłada się do tego, by trenować uczniów, jedyną formą dyscyplinowania młodzieży, jest groźba odebrania im kieszonkowego, szkoła w najmniejszym stopniu nie przypomina akademii wojskowej, a przez lata nauki uczniom nie wolno kontaktować się ze światem zewnętrznym. Gdy w tajemniczych okolicznościach zaczynają znikać uczniowie, chłopak nabiera pewności, że to samo przed laty spotkało jego starszą siostrę. Jest zdeterminowany, by odkryć prawdę, ale na drodze staje mu urocza koleżanka z klasy, która utrzymuje, że ma talent pozwalający na czytanie innym ludziom w myślach. Dziwnym zbiegiem okoliczności to właśnie ona jako ostatnia widziała brakujących w klasie uczniów. 

Moja opinia i przemyślenia

Przeczytałam trzy pierwsze tomy mangi „Talentless Nana” i nie mogę się już doczekać kolejnych. Historia porwała mnie od pierwszej strony. Przyznam, że z początku spodziewałam się standardowego shonena (za takie szufladkowanie dziękuję księgarniom internetowym) z lekkimi komediowymi nutami, otrzymałam jednak zupełnie co innego. „Talentless Nana” ma w sobie kryminalne nuty, jest w niej też trochę z thrillera psychologicznego, dramatu i suspensu. Pojawiają się również elementy humorystyczne, choć jest to raczej czarny humor. To bardzo przyjemny, ciekawie pomyślany gatunkowy miszmasz, który trzyma w napięciu i potrafi naprawdę zaskoczyć czytelnika.

Manga ma śliczną kreskę i bardzo szczegółowe, miejscami urocze, a niekiedy niezwykle mroczne ilustracje, które idealnie oddają jej klimat. Tomik zaczyna się od kolorowego arta, który zapoczątkowuje standardowy, czarno biały komiks. Całość ozdobiona została obwolutą w stonowanej palecie barw. Bardzo lubię takie wydania.     

Podsumowanie

„Talentless Nana” to rysowana śliczną kreską, ciekawa, pełna niespodziewanych zwrotów akcji manga, od której nie sposób się oderwać. Jej na pozór prosta i niezbyt oryginalna fabuła szybko zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni, by zaskoczyć czytelnika swoją świeżością i zupełnie niespodziewanym mrokiem. Lekturę serdecznie polecam! To świetny tytuł, z którym nie zamierzam się rozstać, dopóki nie poznam zakończenia. 

Dziękuję!

 

Przeczytaj również:

Pensjonat w zaświatach ♥ TOMY #03 – #07

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

29 komentarzy

  1. Odpowiedz

    P. Kwiatkowska

    1 października 2022

    Lektury z dziećmi z nadprzyrodzonymi zdolnościami zawsze cieszą się ogromną popularnością.

    • Odpowiedz

      Vicky

      3 października 2022

      To temat rzeka, do którego za każdym razem można dodać coś nowego 🙂

  2. Odpowiedz

    Sisters92

    1 października 2022

    Muszę przyznać, że czuję się nią zainteresowana. Może skuszę się na ten cykl.

  3. Odpowiedz

    Akacja

    2 października 2022

    Ach! Kreska rzeczywiście jest urocza, a i tematyka taka „mangowa”. Przypomina komiksy czytane przez córkę.

    • Odpowiedz

      Vicky

      3 października 2022

      Dla mnie mangi zawsze są świetnym sposobem na kaca książkowego 🙂

  4. Odpowiedz

    Głodna Wyobraźnia

    2 października 2022

    Czarny humor to coś zdecydowanie dla mnie 🙂

  5. Odpowiedz

    Karolina/Nasze Bąbelkowo

    2 października 2022

    Czasami lubię zerknąć sobie na mangowe ilustracje i uwielbiam wszelkie pomysłowe cosplaye – ale sama literatura tego typu raczej do mnie nie przemawia.

    • Odpowiedz

      Vicky

      3 października 2022

      Ja bardzo lubię mangi, ale faktycznie trzeba się do nich przyzwyczaić (i przekonać).

  6. Odpowiedz

    Joanna

    2 października 2022

    Nigdy nie czytałam mangi, ciekawe, czy dałabym rade 🫢

    • Odpowiedz

      Vicky

      3 października 2022

      Na pewno 🙂 Japończycy „mangują” wszystko (włącznie z klasyką literatury) przez wzgląd na trudne pismo.

  7. Odpowiedz

    Pasieka Kulturalna | Katarzyna Krasoń

    2 października 2022

    Wnioskując po ilustracji twierdzę, że szata graficzna mangi może mnie zachwycić, chociaż rzadko sięgam po takie książki 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      3 października 2022

      Tytuł jest świetnie narysowany! Małe dzieło sztuki 🙂

  8. Odpowiedz

    Paula

    2 października 2022

    Z zainteresowaniem zapoznam się z tym wydaniem, lubię taką tematykę.

  9. Odpowiedz

    czerwonafilizanka

    3 października 2022

    śliczna kreska, ciekawa, zaskakująca fabuła to spore plusy, dobrze wiedzieć ze polecasz tą mangę,

    • Odpowiedz

      Vicky

      3 października 2022

      Ostatnio miałam szczęście trafić na sporo świetnych tytułów 🙂

  10. Odpowiedz

    Marysia K

    3 października 2022

    Robię pierwsze podejście do powieści graficznej dla dorosłych, potem może sięgnę po mangę

    • Odpowiedz

      Vicky

      3 października 2022

      Ostatnio tych graficznych adaptacji też jest całkiem sporo i niektóre bywają naprawdę dobre!

      • Odpowiedz

        Sisters92

        3 października 2022

        To fakt, od czasu do czasu z przyjemnością po nie sięgam.

  11. Odpowiedz

    Zuzka

    22 października 2022

    Pamiętam jak kiedyś zamawiałam sobie mangę z Sailor Moon i razem z siostrą czytałyśmy z zaciekawieniem. Mnie miłość do mangi przeszła a siostra czyta je do dziś, mimo że ma 40 lat.

    • Odpowiedz

      Vicky

      27 października 2022

      Ja akurat Czarodziejki z Księżyca nigdy jakoś szczególnie nie lubiłam. Wolę zaskakujące, mocne historie skierowane do dorosłych odbiorców (lub starszej młodzieży).

  12. Odpowiedz

    Martyna K.

    22 października 2022

    Na pewno jest się czym zainteresować w wolnym czasie, jeśli chodzi o ten cykl.

  13. Odpowiedz

    Ala

    23 października 2022

    Super, że manga jest pełna niespodziewanych zwrotów akcji i ciężko się od niej oderwać. Nie słyszałam o niej wcześniej. 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      27 października 2022

      Ma bardzo fajny pomysł na fabułę (a może raczej na plot twisty) 🙂

  14. Odpowiedz

    Justyna

    23 października 2022

    Faktycznie bardzo fajna okładka podoba mi się . Osobiście nie czytam książk z tego gatunku

    • Odpowiedz

      Vicky

      27 października 2022

      U mnie za to króluje fantastyka 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS