Krem rewitalizująco-odżywczy na dzień

Krem rewitalizująco-odżywczy na dzień

Kosmetyki, których używamy, powinniśmy dobierać również pod względem pór roku. Jesienią i zimą, w chłodniejsze dni, gdy mróz i wiatr nie odpuszczają naszej skórze, dobrze stosować jest mocniejsze kremy, o bogatszych składach. Takie, które zadbają nie tylko o nawilżenie, ale również doskonałe odżywienie naszej skóry. W dzisiejszym wpisie opowiem Wam, jak sprawdził się u mnie krem rewitalizująco-odżywczy na dzień Stem Cell, marki Mesoestetic. 

O kremie

Opis producenta: Krem intensywnie odmładzający opracowany przy użyciu najnowszej wiedzy naukowej o komórkach, którego działanie opiera się na naprawianiu skórę od wewnątrz, aby przywrócić jej młodzieńczy wygląd. Z wiekiem nasz naturalny proces odnowy komórkowej spowalnia, nasze komórki tracą zdolność do skutecznego funkcjonowania, a skóra może stać się cieńsza, matowa, nierówna i pojawiają się przebarwienia. Mesoestetic stworzył rewolucyjny produkt, który może chronić życie naszych istniejących komórek i aktywować ich naturalną zdolność do samonaprawy. Ten regenerujący krem łączy działanie roślinnych komórek macierzystych z działaniem czynników wzrostu, aby osiągnąć restrukturyzację skóry z wnętrza komórki. Roślinne komórki macierzyste reaktywują starzejące się komórki, zachęcając je do zachowywania się jak młodsze, nowsze komórki skóry. Dekspantenol stymuluje aktywność w komórkach fibroblastów, zwiększając produkcję kolagenu i elastyny, aby ujędrnić skórę i celować w drobne linie i zmarszczki. Kombinacja peptydów przeciw starzeniu się tworzy kompleks Matrixyl, aby wzmocnić proces naprawy skóry, a Lipochroman-6 zapewnia doskonałą ochronę przeciwutleniającą przed przedwczesnym starzeniem się środowiska. Technologia ta jest zamknięta w liposomach, dzięki czemu może wnikać głęboko w skórę i zapewnia mocne, skuteczne wyniki.

Sposób użycia: Stosować rano i wieczorem na skórę twarzy, szyi i dekoltu delikatnie wmasowując produkt ruchami okrężnymi, aż do całkowitego wchłonięcia.

Skład INCI: Aqua, Caprylic/capric Triglyceride, Cyclopentasiloxane, Glycerin, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Hydrogenated Cocoglycerides, Isononyl Isononanoate, Cetearyl Alcohol, Butylene Glycol, Di-C12-13 Alkyl Malate, Dimethicone, Panthenol, Cetearyl, Glucoside, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Sorbitan Stearate, Malus Domestica Fruit Cell Culture Extract, Sodium, Metabisulfite, Helianthus Annuus Seed Oil, Disodium Edta, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Dimethylmethoxy Chromanol, Lactis Proteinum, Carbomer, Xanthan Gum, Polysorbate-20, Tocopherol, Lecithin, Palmitoyl Tripeptide-1, Palmitoyl Tetrapeptide7, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Phenoxyethanol. 

Pojemność: 50 ml

Moja opinia

Jakiś czas temu pisałam o mgiełce do ciała z filtrem przeciwsłonecznym (klik). Była ona właśnie marki Mesoestetic i sprawdziła się u mnie wyśmienicie. Dlatego z ogromnym entuzjazmem podeszłam do testowania rewitalizująco-odżywczego kremu na dzień tej samej firmy. 

Kosmetyk zamknięty został w tubce z wygodną do użycia pompką. Jego aplikacja jest wyjątkowo łatwa i higieniczna. Został też dobrze zabezpieczony niewielkich rozmiarów zaślepką. Ma delikatnie żółtawą barwę i specyficzny, ale nie nieprzyjemny zapach. Jak na krem kosmetyk jest dość rzadki. Dobrze się go rozprowadza, ale nie wchłania się od razu. Mam cerę mieszaną, z nieco przesuszonym czołem i tak jak na policzkach pozytywny efekt aplikacji pojawiał się natychmiast, tak w okolicach czoła krem musiałam za każdym razem przez chwilę wklepywać. Po dłuższym stosowaniu kosmetyku jednak widać wyraźną poprawę elastyczności skóry, więc myślę, że warto się chwilę pofatygować. 

Krem ma bogaty i nowoczesny skład, zapewnia doskonałą prewencję przeciwstarzeniową, redukuje zmarszczki i pozytywnie wpływa na koloryt. Najlepiej sprawdzi się u kobiet po trzydziestym roku życia. Myślę, że panie w młodszym wieku nie mają jeszcze powodów, by go stosować. Szczególnie że krem nie jest z najniższej półki cenowej. Za to przy skórze dojrzałej z pewnością warto w niego zainwestować. Jedno opakowanie wystarcza na około dwa miesiące. 

ocena: 5/5 ★★★★★ 

Mesoestetic Stem Cell (klik) kupisz w sklepie topestetic.pl 

Spotkałyście się już z marką Mesoestetic? Jeśli tak, jakie były wasze wrażenia? 

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

23 komentarze

  1. Odpowiedz

    Akacja

    29 września 2020

    Mam swoje ulubione kremy, ale może temu dam kiedyś szansę.

    • Odpowiedz

      Akacja

      1 października 2020

      Choć po prawdzie, to chyba już jestem na niego za stara. Może córce sprezentować?

      • Odpowiedz

        Vicky

        18 października 2020

        To krem do skóry dojrzałej 🙂

  2. Odpowiedz

    Kasia ChicByKate

    29 września 2020

    Właśnie w poście szukałam adresatki tego kosmetyku. Uff jak dobrze, że przeczytałam o 30-latkach. Ja stojąc na progu moich 40 urodzin, sprawię sobie ten krem na urodziny.

    • Odpowiedz

      Vicky

      18 października 2020

      Niestety w wielu miejscach często kosmetyki są źle oznaczone, a czasami nie są wcale (patrz na przykład Rossmann online).

  3. Odpowiedz

    Wędrówki po kuchni

    29 września 2020

    Nie spotkałam się z ta marką, ale zaciekawiły mnie te kremy

  4. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    30 września 2020

    Markę znam ze słyszenia, jej kosmetyków nie miałam jeszcze okazji testować, ale chętnie sprawdzę, czy moja skóra się z nimi zaprzyjaźni. 🙂

    • Odpowiedz

      Bookendorfina Izabela Pycio

      30 września 2020

      A opakowanie rewelacyjne, preferuję w ten sposób pakowane kremy, wygodne w użyciu, bezpiecznie chronią zawartość, łatwe do noszenia w torebce. 🙂

      • Odpowiedz

        Vicky

        18 października 2020

        Własne wydłubuję resztkę kremu na noc (innej marki) ze słoiczka i już bardzo się na niego złoszczę. Pompka bez porównania lepsza.

  5. Odpowiedz

    Karolina Kosek

    1 października 2020

    nie miałam okazji poznać tej marki, ale po Twojej recenzji chętnie bym się z nią bliżej zapoznała 😉

  6. Odpowiedz

    Paulina Kwiatkowska

    1 października 2020

    Rzadko używam kosmetyki, ale te z pompką są dla mnie o wiele wygodniejsze.

  7. Odpowiedz

    Sylwia B

    1 października 2020

    Nie słyszałam wcześniej o marce, ale kremy w tubce z pompką to bardzo fajne rozwiązanie

  8. Odpowiedz

    Justyna

    2 października 2020

    O samym sklepie juz słyszałam, jednak o marce Jeszce nie bardzo zaciekawił mnie ten krem.

    • Odpowiedz

      Vicky

      18 października 2020

      Sklep polecam, profesjonalnie i miło dla klienta, a do tego zawsze sporo próbek w paczuszce (były nawet nawet jak kupowałam szczotkę do włosów).

  9. Odpowiedz

    Aga

    2 października 2020

    Natomiast ja jestem jeszcze odrobinkę za młoda, ale będę go miała na uwadze.

  10. Odpowiedz

    Kinga

    2 października 2020

    Cóż może by już wypadaloby mi coś używać 😂 przekroczyłam „magiczna” trójkę 😂😂 tak się zastanawiam, co by było najlepsze dla mojej cery.

    • Odpowiedz

      Vicky

      18 października 2020

      istnieją takie małe testy skórne, przykłada się do policzka i czoła, a wynik mówi jaki masz rodzaj cery.

  11. Odpowiedz

    TosiMama

    2 października 2020

    Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce, więc trudno mi wyrazić swoją opinię. Najpierw musiałabym znaleźć gdzieś te kosmetyki i przetestować na sobie;)

    • Odpowiedz

      Vicky

      18 października 2020

      Polecam, choć bardziej Radiance DNA na noc (z nowszego wpisu).

  12. Odpowiedz

    czerwonafilizanka

    4 października 2020

    Dobrze że krem pozytywnie wpływa na koloryt cery, najważniejsze że jesteś zadowolona z tego produktu.

  13. Odpowiedz

    Karolina Kosek

    5 października 2020

    moja skóra chyba już dojrzała do tego żeby w nią trochę zainwestować ;-). Jeśli będę miała okazję na pewno wypróbuję ten krem.

  14. Odpowiedz

    Marlena H.

    21 października 2020

    Właśnie przypomniałaś mi, że powinnam sobie kupić krem ochronny na tę porę roku. Tej marki nie znam, ale chętnie przetestował abym produkt. Jestem już po trzydziestce, dlatego tym bardziej jestem ciekawa jego działania.

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS