Jak przestać się bać – Ellen Hendriksen

Dla introwertyków, nieśmiałych i tych, którzy odczuwają lęki społeczne. 

Jak przestać się bać

Z opisu książki jasno wynika, że jest skierowana właśnie do osób takich jak ja: szczelnie zamkniętych na swojej małej przestrzeni, otaczających się jedynie gronem najbliższych przyjaciół. Czy jednak Ellen Hendriksen faktycznie udało się poruszyć istotne dla mnie problemy?

Co znajduje się w publikacji

Książka została podzielona na pięć części. Ich tytuły to: „To nie tylko ja tak mam? Przedstawienie lęku społecznego”; „Zajrzyj do swojej głowy”; „Wyjście w świat”; „Rozprawienie się z mitami o lęku społecznym”; „Musisz tylko jedno: mieć serce”. Każda z nich zawiera kilka oddzielnie zatytułowanych rozdziałów. Autorka przedstawia poparte nauką fakty, a do każdego z nich dodaje jakąś realną historię. Opowieść o osobie, której dotknęły poruszane przez nią problemy. Całość zakończona została niezwykle bogatą, kilkunastostronicową bibliografią. 

Moja opinia i przemyślenia

Jeżeli szukasz kompendium wiedzy i uzasadnienia dla istnienia lęków społecznych, to bez wahania możesz sięgnąć po książkę spod pióra Ellen Hendriksen „Jak przestać się bać”. Jest świetne napisana, przemyślana i zawiera wiele konstruktywnych rad (a może raczej cały wachlarz możliwości). Poparta została zarówno naukowymi dowodami, jak i sytuacjami z życia codziennego. Czytając słowa Autorki, czułam, że ona mnie rozumie. Już od jakiegoś czasu zdaję sobie sprawę na przykład z tego, że niechęć do odbywania rozmów telefonicznych z osobami, których nie znam, to uczucie, które nie dotknęło tylko i wyłącznie mnie. Natomiast wiem, że wiele osób z takimi problemami czuje się osamotniona i nie ma pojęcia, dlaczego to właśnie dla nich trudne są sprawy, które znajomym przychodzą bez najmniejszego problemu. 

Takie książki jak „Jak przestać się bać” są nam potrzebne. Ludzie nie są idealni i myślę, że każdy ma swoje „coś”. Dla niektórych będą to zaburzenia odżywiania, nerwica natręctw, klaustrofobia, bezsenność czy cokolwiek innego, a dla mnie jest to właśnie lęk społeczny, choć na szczęście nie aż tak mocno rozwinięty, jak na przykładach, które podaje Autorka publikacji. Życzę Wam Kochani, żebyście ze swoim „czymś” nauczyli się żyć i żeby nigdy nie stanęło na drodze do waszych marzeń.   

Podsumowanie 

„Jak przestać się bać” to ciekawa, dobrze napisana i bardzo przydatna książka. Porusza poważne problemy i mimo że nie podaje na tacy gotowych rozwiązań, to jednak roztacza przed czytelnikiem cały wachlarz możliwości. Do tego nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o okładce. Jestem zakochana w tej serii poradników od wydawnictwa Feeria! Jedna książka piękniejsza od drugiej. Polecam! Zdecydowanie nie tylko przez wzgląd na uroczą okładkę. 

Dziękuję!

Przeczytaj również:

Jak nie dać sobą manipulować – Christel Petitcollin

Mówili, że jestem zbyt wrażliwa – Federica Bosco 

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

29 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Sylwia B

    6 czerwca 2020

    Nie jestem fanką poradników, ale książka dla nieśmiałych, jak ja brzmi kusząco.

  2. Odpowiedz

    Ciekawska Magdalena

    6 czerwca 2020

    Książka dla mnie sam raz no ja trochę nieśmiała

  3. Odpowiedz

    czerwonafilizanka

    7 czerwca 2020

    Lęk utrudnia życie, książka na pewno przyda sie:)

  4. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    7 czerwca 2020

    Co prawda, nie mam problemów z obawą przed kontaktem z drugą osobą, ale chętnie do książki bym zajrzała, aby lepiej zrozumieć tych, którzy taki lęk mają.

  5. Odpowiedz

    Miejska Pustelniczka

    7 czerwca 2020

    … z pewnością książka potrzebna dla osób, które są zamknięte … ja akurat nie mam tego problemu, ale może przeczytam, bo lubię wiedzieć, jak inni przeżywają świat …

  6. Odpowiedz

    Olga

    7 czerwca 2020

    Szkoda, że nie trafiłam na taką książkę 10 lat temu 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 czerwca 2020

      Faktycznie, myślę, że młodym ludziom, którzy jeszcze nie oswoili się z samymi sobą, przyda się najbardziej.

  7. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    7 czerwca 2020

    Myślę, że każdy ma jakiś strach w sobie, a dzięki takim publikacjom można go jeśli nie oswoić, to chociaż zminimalizować.

  8. Odpowiedz

    Justyna

    7 czerwca 2020

    Fakt okładka bardzo ciekawie wygląda. Cała historia też mnie zaciekawiła, chętnie sięgnę po tę propozycje

  9. Odpowiedz

    Marlena H.

    7 czerwca 2020

    Kiedyś byłam bardzo nieufna w stosunku do ludzi. Przejechałam się kiedyś pare razy i niestety, nadal się to zdarza, choć teraz jestem bardziej pewniejsza siebie. Są jednak pewne leki, z którymi mam problem. Może przeczytam te książkę. Choć nie daje rozwiązań, może na coś mnie naprowadzi.

    • Odpowiedz

      Bookendorfina Izabela Pycio

      8 czerwca 2020

      A ja odwrotnie, początkowo z wielką ufnością podchodziłam do innych, byłam otwarta na rozmowy, z czasem niestety ograniczałam zaufanie, bolesne doświadczenia zrobiły swoje.

      • Odpowiedz

        Monika Kilijańska

        8 czerwca 2020

        A ja nadal jestem dziecinnie ufna i chyba trochę wolałabym być doroślejsza w podchodzeniu do obcych, a nawet znajomych, bo często czuję się wykorzystywana.

  10. Odpowiedz

    Aleksandra Załęska

    8 czerwca 2020

    Przyznam szczerze, że to książka dla mnie. Mam duże opory przed rozmowami. Z. Nieznajomymi i wciąż nad tym pracuje

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 czerwca 2020

      U mnie największy problemem zawsze były i są rozmowy telefoniczne.

  11. Odpowiedz

    DeVi

    8 czerwca 2020

    Każda książka, która w prosty sposób potrafi uświadomić nasze lęki oraz fakt, że nie jesteśmy sami jest warta zapoznania. Każdy ma to COŚ 🙂

  12. Odpowiedz

    Joanna

    8 czerwca 2020

    Mnie też zachwycają okładki tej serii – akurat o tej książce jeszcze nie słyszałam, ale na pewno ją przeczytam, 🙂

    • Odpowiedz

      Monika Monime.pl

      10 czerwca 2020

      Aż teraz zachęciłaś mnie jeszcze do sprawdzenia co zawiera cała seria, bo nie wiem, czy akurat ten poradnik jest dla mnie.

  13. Odpowiedz

    Psyche Tee - Wirtualny Gabinet Psychologiczny

    8 czerwca 2020

    Ciekawa jestem tej książki, z tego co piszesz jest wartościowa, nie jest poradnikiem, w którym króluje wodolejstwo 🙂

    Takie pozycje są nam potrzebne – dzięki którym rozumiemy pewne mechanizmy, schematy, a dostajemy również pewne metody dzięki którym możemy nie tylko wiedzieć, a także działać.

  14. Odpowiedz

    paulina

    8 czerwca 2020

    Ciekawa pozycja, myślę, że wielu osobom może bardzo pomóc 🙂

  15. Odpowiedz

    blogierka

    9 czerwca 2020

    Przyznaję- okładka skrada serce 😀

  16. Odpowiedz

    Radosna - Książki jak narkotyk

    9 czerwca 2020

    Czuję się jakby ta książka była pisana z myślą o mnie 😉, choć nie sądzę, by wyczerpała do końca podejmowany temat.
    Książki jak narkotyk

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 czerwca 2020

      Na pewno jednak obejmuje go bardzo szeroko i ze szczegółami.

  17. Odpowiedz

    Michał

    10 czerwca 2020

    Nie przepadam za poradnikami, ale widać, że ten jest w miarę przyjemnie napisany. Odchodzi od sztampowej ramy poradników.

  18. Odpowiedz

    Biblioteka Feniksa

    11 czerwca 2020

    Nie przepadam za tego typu publikacjami. Zawsze się w pewnym momencie nimi nudzę i odkładam, nawet jeśli są ciekawie napisane.

  19. Odpowiedz

    TosiMama

    11 czerwca 2020

    W ogóle nie czytam tego typu książek, ale fani takich publikacji pewnie będą zadowoleni.

  20. Odpowiedz

    MBC

    12 czerwca 2020

    Wydaję mi się, że kiedyś faktycznie miałem z tym kłopot. Dzisiaj wychodzę z założenia, że „a co mi tam?”, i tak zdecydowanie się lepiej żyje. Książka na pewno warta uwagi!

  21. Odpowiedz

    Kate

    13 czerwca 2020

    Widzę, że to książka dla mnie. Koniecznie muszę ją przeczytać.
    Poki co czytałam książkę J. Godeckiej, która także w dobry sposób porusza ten temat

  22. Odpowiedz

    Miejska Pustelniczka

    15 czerwca 2020

    … nie czuję potrzeby czytania takiej książki, ale z pewnością jest sporo odbiorców którym się przyda …

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS