Zadbaj o siebie przed zimą

Powoli kończy się lato i zaczyna jesień, czyli odpowiednia pora roku, by zadbać o siebie w nieco inny sposób, przygotowując się na chłodne miesiące.

To już moje drugie spotkanie z produktami ze sklepu Topestetic, który w swojej ofercie ma najlepsze dermokosmetyki przeróżnych, znanych na całym świecie marek. Tym razem chciałam pokazać Wam mój jesienny zestaw, czyli liposomalną witaminę C i ujędrniający balsam do ciała firmy Senelle. 

Ascolip Liposomalna Witamina C

Opis producenta: Witamina C czyli kwas L-askorbinowy to rozpuszczalna w wodzie witamina, która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Jest ona wyjątkowo nietrwała, stale zużywana i nie jest magazynowana w organizmie. Dlatego właśnie tak ważne jest jej codzienne uzupełnianie. Zwierzęta jak i rośliny w większości potrafią produkować własną witaminę C, jednak człowiek niestety musi ją dostarczać z zewnątrz. Warto wtedy sięgnąć po Ascolip Liposomalną Witaminę C. Ascolip jest preparatem, który zawiera liposomalną witaminę C, która zamknięta jest w opatentowanej formule LIPOSHELL®. Dzięki zastosowaniu technologii LIPOSHELL® uzyskana została bardzo wysoka wydajność w transporcie witaminy C w wybrane miejsca organizmu. Liposomy LIPOSHELL ® są zbliżone do błon komórkowych w organizmie ludzkim. To sprawia, że są nie tylko bezpieczne, ale i biozgodne. Liposomy LIPOSHELL® pozwalają na długotrwałe, stabilne zamknięcie witaminy C w ich wnętrzu oraz na efektywne jej wchłanianie.

Witamina C jest bardzo istotna dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, gdyż uczestniczy w wielu różnych procesach. Poprzez zwiększanie aktywności białych krwinek oraz interferonu stanowi wsparcie dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego. Jest też silnym przeciwutleniaczem, który chroni komórki przed niszczącym wpływem stresu oksydacyjnego. Bierze również udział w syntezie kolagenu, który jest głównym białkiem tkanki łącznej i odpowiada za elastyczność skóry, dziąseł, chrząstki stawowej, ścięgien czy naczyń krwionośnych. Witamina C jest więc też ważna dla zachowania sprawnych stawów, ale także elastycznych tętnic i żył. Ma to ogromne znaczenie w profilaktyce miażdżycy. Wykazuje tez dobroczynny wpływ na skórę i przeciwdziała zmarszczkom. Witamina C działa wspomagająco na wchłanianie żelaza i wykorzystanie kwasu foliowego, które są koniecznym elementem w procesie tworzenia czerwonych krwinek. Co więcej, witamina ta przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego sprzyjając zmniejszeniu uczucia zmęczenia i znużenia. Pomaga we właściwym działaniu układu nerwowego i zachowaniu prawidłowych funkcji psychologicznych.

Sposób użycia: Zaleca się przyjmowanie zawartości 1 saszetki 1 raz dziennie. Zawartość saszetki należy spożyć bezpośrednio lub rozpuścić w niewielkiej ilości wody niegazowanej. Nie należy przekraczać zalecanej dziennej porcji do spożycia w ciągu dnia. W przypadku bardzo małych dzieci zalecana  jest konsultacja z prowadzącym lekarzem pediatrą.

Skład: Każda saszetka zawiera 1000mg witaminy C w postaci askorbinianu sodu co stanowi 1250% jej Referencyjnej Wartości Spożycia.

Pojemność: 30 saszetek po 5g – żel doustny

Moja opinia 

Liposomalna witamina C to innowacyjny produkt, dostępny w wielu aptekach. Pomaga on dostarczyć naszemu organizmowi niezwykle ważną dla naszego zdrowia i odporności witaminę C. Może być stosowany nie tylko przez osoby dorosłe, ale również przez dzieci. Przyznam szczerze, że nie spotkałam się jeszcze z taką formą podania tej witaminy i saszetki bardzo mnie zaciekawiły. Cały zamysł opiera się na opatentowanej technologii LIPOSHELL, która pomaga przetransportować składniki do wybranych miejsc w organizmie, nie tracąc ich po drodze. 

W 2007 roku przeprowadzono badania, w których wykazano, że witamina C nie chroni przed przeziębieniami. Nie oznacza to jednak, że nasz organizm jej nie potrzebuje. Należy wiedzieć, że witamina C hamuje proces starzenia się skóry i wspomaga układ krążenia. Powinna więc być stałym suplementem naszej diety. 

ocena: 5/5 ★★★★★

Balsam do ciała Senelle 

Filozofia marki Senelle to coś więcej niż troska o kobiece piękno. Marka Senelle powstała z miłości do natury. Zależy nam, aby każda kobieta odnalazła w naszych produktach siebie. Swoją witalną energię i zmysłowość.

Opis producenta: Twoja skóra zasługuje na to, co najlepsze. Naturalny balsam do ciała nadaje ukojenie i dba o odbudowę skóry zmęczonej codziennym tempem życia. Ujędrniający balsam do ciała Senelle cudownie odżywia i uelastycznia. Serię inspired by Winter charakteryzują naturalne oleje: z nasion żurawiny, z owoców rokitnika oraz z awokado. Uzupełnione o Oleoactif® Pomegranate (0,5%), wzmacniają naturalną barierę hydrolipidową skóry i dogłębnie ją nawilżają. Poczuj jak zmienia się Twoje ciało. Dzięki masłu shea oraz witaminie E Twoja skóra będzie miękka i elastyczna przez cały rok – niezależnie od pogody. Możesz cieszyć się zabawą na białym puchu, czy promieniami słońca latem bez obaw o stan swojej skóry. Lekka konsystencja zapewni natychmiastowe wchłanianie i intensywne działanie balsamu.

Sposób użycia: Polecany dla każdego typu skóry, zwłaszcza skłonnej do alergii i trądziku. Nałóż niewielką ilość balsamu na oczyszczoną i osuszoną skórę całego ciała, a następnie wmasuj go okrężnymi ruchami. Stosuj po każdej kąpieli.

Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Propanediol, Persea Gratissima Oil, Polyglyceryl-6 Distearate, Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Squalane, Butyrospermum Parkii Butter, Glycerin, Apricot Kernel Oil Polyglyceryl-4 Esters, Cetyl Alcohol, Jojoba Esters, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Mel Extract, Punica Granatum Flower Extract, Tocopherol, Sodium Hyaluronate, Sodium Stearoyl Glutamate, Polyglyceryl-3 Beeswax, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, Parfum

Pojemność: 200ml

Moja opinia 

Ujędrniający balsam do ciała Senelle ispired by Winter ma za zadanie wzmocnić skórę narażoną na jesienno-zimową pogodę. Mróz i wiatr sprawiają, że nasz organizm potrzebuje dodatkowego wsparcia. Kosmetyk powstał z naturalnych produktów, takich jak: oleje z nasion żurawiny, awokado i owoców rokitnika. Ma lekką konsystencję i doskonale się wchłania, chociaż jest nieco gęsty. Cudownie nawilża. Moim zdaniem podział kosmetyków ze względu na pory roku i towarzyszące im warunki pogodowe to doskonały pomysł, który znakomicie się sprawdza. Ostatecznie nasz organizm o każdej porze roku potrzebuje czego innego (w zimie większego nawilżenia, w lecie filtru UV i tak dalej). Balsam ma śliczny, oryginalny zapach. To kosmetyk, do którego na pewno jeszcze wrócę. 

ocena: 5/5 ★★★★★

A Wy, macie jakieś sprawdzone sposoby na zadbanie o siebie przed zimą?

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

33 komentarze

  1. Odpowiedz

    AnWuWu

    4 września 2019

    Same fajne rzeczy!

  2. Odpowiedz

    Joanna Bogielczyk

    4 września 2019

    Zaciekawiła mnie ta witamina C. Sprawdzę tę formę.

  3. Odpowiedz

    Ola

    4 września 2019

    W witaminę c dawno przestałam wierzyć, biorę za olej z wiesiołka i faktycznie przez okres zimy nie chorowałam co było mega trudne przy czterolatku który choroby przynosiły hurtowo z przedszkola;)

    • Odpowiedz

      Vicky

      10 września 2019

      U nas podobna sytuacja, ciągle coś przychodzi z przedszkola :/

  4. Odpowiedz

    Karolina / Nasze Bąbelkowo

    5 września 2019

    O tych balsamach od Senelle słyszałam mnóstwo dobrych rzeczy, a po Twojej recenzji czuję się jeszcze bardziej zachęcona, by je wypróbować 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      10 września 2019

      Balsam nie bez przyczyny dostał swoje nagrody 🙂

  5. Odpowiedz

    Małgorzata

    5 września 2019

    Z ciekawości weszłam zobaczyć cenę witaminy C i oczom nie wierzę. 89 zł za kwas L-askorbinowy to lekka przesada. Kupuję opakowania 1 kg za nie całe 20 zł czystego kwasu L-askorbinowego i cała rodzina ma na długi czas.

    • Odpowiedz

      Vicky

      10 września 2019

      Jak byłam mała to rozgryzałam tabletki powlekane, żeby poczuć ten fajny, kwaśny smak. Podobno dzięki temu sposobowi podania witamina znacznie lepiej się przyswaja, ale tak jak pisałam w recenzji, tego nie jestem w stanie obiektywnie ocenić, bo nie jest to rzecz, którą mogę doświadczalnie sprawdzić.

  6. Odpowiedz

    Wiola

    5 września 2019

    Szkoda brać pigułki, bo tę witaminę łatwo pozyskać z jedzenia.

    • Odpowiedz

      Vicky

      10 września 2019

      Zdecydowanie łatwo, ale często nie wystarczająco.

  7. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    5 września 2019

    Pierwsze słyszę o takiej witaminie C jednak bardzo chętnie dowiem się o niej czegoś więcej 😉

  8. Odpowiedz

    By Nature

    5 września 2019

    Bardzo fajny ten balsam 🙂

  9. Odpowiedz

    Katarzyna Mierzwa

    5 września 2019

    O to jestem ogromnie ciekawa balsamu. Wszystko co ujędrniające od razu chcę mieć 🙂

  10. Odpowiedz

    Drusilla

    5 września 2019

    Od dawna chcę spróbować tego balsamu, a teraz mam jeszcze większą motywację 🙂

  11. Odpowiedz

    annastylefashion.pl

    5 września 2019

    Produkty z vit. C są idealne po letnich opalaniach, gdyż na skórze pojawiają się przebarwienia i zaczerwieniania. Dodatkowym jej atutem jest też wspomaganie odporności przed zimą. W okresie zimowym stosuję mocno nawilżające balsamy do ciała, ponieważ w tym, czasie moja skóra staje się bardziej sucha niż w lecie.

  12. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    6 września 2019

    Najbardziej zaciekawił mnie balsam Senelle. Zimą zdecydowanie moja skóra cierpi, więc musze się przygotować.

  13. Odpowiedz

    Marta K

    7 września 2019

    A wiesz, że ja cały czas byłam przekonana, że witamina C wpływa na Naszą odporność? 🙂 nawet jak córka była na etapie przeziębień to jej codziennie dawałam kilka kropelek 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      10 września 2019

      Ja również, dopiero przy własnych dzieciach zostałam doedukowana przez pediatrę. Nie umniejsza to jednak jej wartości w naszym (i dziecięcym) organizmie.

  14. Odpowiedz

    Irena Bujak

    8 września 2019

    Balsam mnie zaciekawił, ale ten sposób podania witaminy C do mnie nie przemawia, wole pozostać przy płynnej lub tabletkach. 😉
    U nas cały rok zażywa się witaminę C, a w okresie jesiennym Rutinoscorbin plus herbata z cytryną. 😉

    • Odpowiedz

      Vicky

      10 września 2019

      To taki żel, więc w sumie można zaliczyć do płynnej formy podania. 🙂

  15. Odpowiedz

    Mira

    8 września 2019

    Nie znałam tych produktów, ale warto zadbać o skórę i zdrowie o tej porze roku. I chyba sięgnę po polecaną witaminę C.

  16. Odpowiedz

    AMN

    8 września 2019

    Niestety nie. Leczę się dopiero, jak jestem przeziębiona i pierwsze co, to biorę witaminę C 😉

    • Odpowiedz

      Vicky

      10 września 2019

      Wtedy już podobno nie pomaga (ale moja wiedza jest googlowa, więc mogę nie mieć racji).

  17. Odpowiedz

    blogierka

    9 września 2019

    U Ciebie zawsze dowiaduję się o jakiś nowościach właściwie z kazdej dziedziny 😀

    • Odpowiedz

      Vicky

      10 września 2019

      Moje życie to chaos, ale ostatnio skupiam się tylko na kobiecych sprawach.

  18. Odpowiedz

    Bookendorfina

    9 września 2019

    Chętnie wypróbuję balsam do ciała. Ciekawa jestem, jak poradzi sobie z nim moja wymagająca skóra. 🙂

  19. Odpowiedz

    Sylwia R

    9 września 2019

    Jeżeli chodzi o mnie to Wit c działa u mnie genialnie… Oczywiście, kiedy biorę ja regularnie 😁 balsam mnie zaciekawił 😚

  20. Odpowiedz

    Czytanie jest magiczne!

    9 września 2019

    Matko. Jak ja nie lubię balsamów do ciała. To uczucie tłustości jaki na początku zostawia jest dla mnie bardzo nie komfortowe. Na szczęście moja skóra nie potrzebuje bardzo częstego nawilżania.

    • Odpowiedz

      Vicky

      10 września 2019

      Z takim wrażeniem spotkałam się w życiu tylko dwa raz. W dzieciństwie za czasów starego kremu Nivea i przy natłuszczającej Ziajce. Dobrej jakości balsamy mogą zostawiać na skórze najwyżej przyjemny zapach lub lekkie uczucie chłodu (zależy od ich składu).

  21. Odpowiedz

    Marta

    10 września 2019

    Balsam chętnie sprawdzę. Co do witamin mam problem z pamiętaniem o ich spożywaniu.

  22. Odpowiedz

    Viki

    13 września 2019

    Ja Ciągle zapominam sobie was nie brać witaminy mam kupiony suplement diety na skórę włosy i paznokcie Ale Ciągle zapominam go brać a strasznie mi włosy zaczęły wypadać dlatego mnie to denerwuje w każdym bądź razie staram się o tym pamiętać i mam nadzieję że pora Jesienna bardziej domowa będzie sprzyjała temu aby pamiętać żeby spożyć odpowiednie witaminy czy też moje ulubione herbatki ziołowe bo nich też może nie nie pamiętam ale czasu żeby je zrobić I później pamiętać je wypić niestety ciężko z tym ostatnio

  23. Odpowiedz

    Aleksandra_B

    15 września 2019

    Akurat w moim przypadku na brak witaminy C nie można narzekać, bo wiecznie mam z nią styczność. Codziennie spożywam coś, co jest w nią bogate i człek nie musi jej uzupełniać medycznymi cudami. Za to muszę pomyśleć nad balsamem, by zabezpieczyć skórę. Hmm… 😉 A co do moich porad, to zawsze zabezpieczam się, kupując kremy uniwersalne oraz wazelinę. Moje usta kochają pękać przy niskich temperaturach, dlatego wolę zapobiegać, niż leczyć.

  24. Odpowiedz

    Wiewiórka w okularach

    15 września 2019

    Zastanowię się nad zakupem tego balsamu, bo w zimie mam ciągle przesuszoną skórę. Problemem u mnie jest raczej totalny brak systematyczności w stosowaniu takich kosmetyków, nad czym muszę popracować. 😀

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS