Rabih znaczy wiosna – Weronika Tomala 

Czy w obliczu tłumionego przez lata gniewu i żalu potrafią odnaleźć dawnych siebie? Czy targani sprzecznymi emocjami wreszcie ujrzą to, przed czym tak zaciekle się bronią?

Rabih znaczy wiosna

Ostatnio coraz częściej sięgam po powieści spod pióra polskich Autorów. Książka „Rabih znaczy wiosna” zainteresowała mnie nie tylko opisem, ale również ciekawie zaprojektowaną okładką. Jak jednak odebrałam historię, którą znalazłam na kartach powieści?

Zarys fabuły

Mimo że Rabih jest rodowitym Polakiem, po matce Polsce i ojcu Arabskiego pochodzenia, to jednak wielu rodaków nie pozwala, by poczuł się jak w domu, szczególnie po historii, która wydarzyła się w Stanach Zjednoczonych, gdy samolot rozbił się o World Trade Center. W dzieciństwie jednak Rabih miał najwierniejszą na świecie przyjaciółkę, Martę. Gdy po latach ich drogi znów się spotykają, kobieta prowadzi z przyjaciółką firmę, a mężczyzna szykuje się do ślubu. Dawna przyjaźń odżywa, czy jednak doprowadzi ich do czegoś więcej i jakie problemy napotkają na swojej drodze?  

Moja opinia i przemyślenia

Autorka na kartach swojej powieści porusza temat szeroko pojętego rasizmu, tym razem jednak nie jest to jakieś abstrakcyjne, zamorskie pojęcie, a niechęć i uprzedzenia, które pojawiają się wśród Polaków, często zupełnie bezpodstawnie. Ocenianie ludzi po pozorach bywa niestety bardzo krzywdzące. 

Przyznam, że jestem zaskoczona, jak pozytywne wrażenie wywarła na mnie książka. Nie jest to gatunek, po który sięgam na co dzień. Tego typu książki czytam głównie wtedy, gdy naprawdę zainteresuje mnie opis lub jakiś fragment. Jednak decyzja o przeczytaniu „Rabih znaczy wiosna” była strzałem w dziesiątkę i z pewnością nie jest to po prostu kolejna taka sama obyczajówka. Powieść jest ciekawa, lekko napisana i niesie ze sobą nie jedno głębsze przesłanie. 

Podsumowanie

Jesteś czytelniczką, która lubi poruszające, pełne emocji powieści obyczajowe i lekko zarysowane romanse? W takim razie doskonale trafiłaś! Tytuł „Rabih znaczy wiosna” będzie dla Ciebie idealną propozycją. To lekka, ale inteligentna lektura, która wciąga o pierwszych do ostatnich stron. Mimo że łatwo przewidzieć jej zakończenie, to tor, którym toczy się fabuła, niejednokrotnie potrafi zaskoczyć czytelnika. Do tego Autorka zwróciła uwagą na wiele ważnych aspektów, które mogą dotyczyć każdego z nas. Lekturę powieści polecam, warto się z nią zapoznać. 

Dziękuję!

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

24 komentarze

  1. Odpowiedz

    VeryLittleBookNerd

    31 grudnia 2019

    Mówiąc szczerze słyszałam tyle o tej książce, że czuję już przesyt patrząc na nią. Tym bardziej, że to raczej nie jest coś w moich klimatach.

  2. Odpowiedz

    czerwona filiżanka

    31 grudnia 2019

    Romansów nie lubię, obyczajówki mogą być ale jkoś nie kusi mnie…

  3. Odpowiedz

    KasiaK

    31 grudnia 2019

    Ciekawie to opisałaś, chociaż wolę raczej mocne lektury 😉

  4. Odpowiedz

    Meg Sheti

    31 grudnia 2019

    Generalnie fabuła nie w moim guście, ale rasizm to trudny i poruszający temat. Na czasie zawsze.

    • Odpowiedz

      Vicky

      2 stycznia 2020

      Myślę, że szczególnie teraz, kiedy przestał być abstrakcyjnym pojęciem z USA i jest czymś częstym również w Polsce.

  5. Odpowiedz

    AgataMan

    31 grudnia 2019

    Brzmi nieźle, warto będzie przyjrzeć się temu bliżej. Oby to była zwykła obyczajówka, bo romansu nie strawię 😛

  6. Odpowiedz

    Akacja

    31 grudnia 2019

    Rzucił mi się już ten tytuł w oczy i zaintrygował mnie.

  7. Odpowiedz

    Marysia K

    1 stycznia 2020

    Czytałam i to rzeczywiście oryginalne podejście do tematu. Lekko i przyjemnie a jednocześnie skłaniające do refleksji

  8. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    2 stycznia 2020

    Dużo ostatnio o tej książce wszędzie. Jednak mnie jakoś do niej w ogóle nie ciągnie.

  9. Odpowiedz

    DeVi

    2 stycznia 2020

    Akurat tego typu tematyka nie do końca ostatnio w moim guście, ale zapewne znajdzie się wielu fanów 🙂

  10. Odpowiedz

    Paulina Wu

    2 stycznia 2020

    Z chęcią przeczytam, dziękuję za polecenie – właśnie czegoś takiego szukałam na nowy rok 😉

  11. Odpowiedz

    Marlena H.

    2 stycznia 2020

    Czytałam tę powieść i ja jestem nią zachwycona. To tego typu książka, po którą ma się ochotę sięgnąć jeszcze raz. Na pewno za jakiś czas do niej wrócę. 🙂

  12. Odpowiedz

    Wiejska Biblioteczka

    2 stycznia 2020

    Ciekawa i godna przeczytania.

  13. Odpowiedz

    Weronika Tomala

    2 stycznia 2020

    Serdecznie dziękuję za piękną recenzję. Cieszę się, że czas spędzony u boku Marty i Rabiha nie był czasem zmarnowanym. Szczęśliwego Nowego Roku!

    • Odpowiedz

      Vicky

      2 stycznia 2020

      Zawsze jest mi bardzo miło, kiedy Autor przeczyta moją opinię na temat swojej książki, szczególnie gdy ta jest pozytywna 🙂

  14. Odpowiedz

    Irena Bujak

    2 stycznia 2020

    Przyjaciółka mocno mi ten tytuł polecała. Może w tym roku po niego sięgnę. 😉

  15. Odpowiedz

    Zołza z kitką

    3 stycznia 2020

    Książka wydaje się być ciekawa – zapisuję tytuł, by w wolnej chwili po nią sięgnąć 🙂

  16. Odpowiedz

    Katarzyna Abramova

    4 stycznia 2020

    Staram się być na bieżąco z nowościami wydawniczymi, ale o tym tytule słyszę po raz pierwszy. Zazwyczaj sięgam po zupełnie inne gatunki, o czym doskonale wiesz ;), ale zarys fabuły brzmi interesująco.

  17. Odpowiedz

    Sandra

    4 stycznia 2020

    Ja zdecydowanie za rzadko czytam polskich autorów. Czas to zmienić 🙂

  18. Odpowiedz

    aagnieszkaa1

    4 stycznia 2020

    Właśnie ja jestem taką czytelniczką o której piszesz, więc i książka jest mi zapewne pisana 🙂

  19. Odpowiedz

    Ania W

    5 stycznia 2020

    chociaż to raczej nie są moje klimaty, to czasem warto sięgnąć po coś innego. Myślę, że mogłaby mnie ta książka wciągnąć 🙂

  20. Odpowiedz

    Marysia K

    6 stycznia 2020

    Podobało mi się to że mimo iż zakończenie było łatwe do przewidzenia to autorka tak pokierowała losami bohaterow że czytało się to z ogromnym zainteresowaniem i z przyjemnością

  21. Odpowiedz

    Pojedztam.pl

    7 stycznia 2020

    Kiedyś chyba będę chciała się z nią zapoznać.

  22. Odpowiedz

    Katarzyna Krasoń

    9 stycznia 2020

    Lubię romanse. Bardzo. A tutaj widzę coś nowego 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS