Labirynt na ciebie poluje – Rainer Wekwerth

labirynt-na-ciebie-poluje-b-iext31170298„Labirynt na ciebie poluje” to już drugi tom trylogii spod pióra Rainera Wakwertha i muszę szczerze przyznać, że najchętniej od razu przeczytałabym trzeci. Powieść niesamowicie wręcz wciąga i jestem niezwykle ciekawa co stanie się na końcu i kto ostatecznie przeżyje? Póki co muszę niestety zadowolić się jedynie własnymi teoriami.

Na początku było ich siedmioro, teraz przeżyła zaledwie piątka. Młodzi ludzie jednak diametralnie zmienili swoje nastawienie, przemianowali swoje wartości i priorytety. Zaczęły do nich również powracać urywki wspomnień. W dalszym ciągu jednak nie wiedzą co robią w Labiryncie i dlaczego to właśnie oni zostali wybrani?

Tym razem powieść jeszcze bardziej przypominała mi znany horror, noszący tytuł „Cube” o ludziach uwięzionych w czymś co przypominało kostkę Rubika. Znacznie jednak mniej było w fabule realnych zagrożeń, a zdecydowanie więcej własnych uczuć bohaterów oraz ogólnego szaleństwa.

Co podobało mi się w powieści? Przede wszystkim wartka akcja i ciekawe pomysły Rainera Wekwertha. W bardzo dobry sposób uchwycił również wiele międzyludzkich relacji. Dodatkowo fabuła przedstawiona jest w prosty i obrazowy sposób, a cały tekst napisany został w lekkim i przystępnym stylu. Atmosfera horroru przerodziła się niemalże w powieść fantasy. Historię czyta się niezwykle szybko i zachłannie.

Co w książce nie wzbudziło mojego zachwytu? Bohaterowie są przedstawieni jako inteligentne i pomysłowe osoby. Fabuła rzuca im strzępki informacji. Dlaczego więc z nich nie korzystają? Biegną do przodu, bijąc głową w mur. Zabrakło tu jakichkolwiek niestandardowych rozwiązań. Poza tym niestety tym razem dość szybko domyśliłam się kto zginie w kolejnym ze światów. Poza tym wszyscy nagle zrobili się zbyt dobrzy i zbyt uczynni. Myślą, że mogliby zaatakować kogoś innego w walce o przetrwanie, ale są temu zdecydowanie przeciwni. Poza tym rozważają to tylko dlatego by chronić bliską im osobę.

„Kino akcji w formie książki” głosi napis z tyłu okładki. Niezupełnie się z tym stwierdzeniem zgadzam, z pewnością jednak na podstawie powieści mógłby powstać całkiem niezły, trzymający w napięciu film.

Liczę na to, że trzeci tom przywróci grozę pierwszego, a czytelników czeka w nim jeszcze więcej nieprzewidywalnych niespodzianek. Jestem niezwykle ciekawa zakończenia i tego czy pisarz ostatecznie wyjaśni czytelnikom niektóre, niepasujące do fabuły, elementy. Tak naprawdę, po zakończeniu lektury drugiego tomu, wiemy niewiele więcej niż gdy swoją przygodę z Labiryntem dopiero co zaczynaliśmy.

Dziękuję!

foksal

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

1 Comment

  1. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    9 kwietnia 2019

    Pierwszy raz spotykam się z tym tytułem, tym razem czytanie dla mnie i syna, chętnie się za książka rozejrzę, ale najpierw pierwsza odsłona na wybadania gruntu. 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS