
Radical Hair Clinic Fresh & Volume
– prebiotyczny szampon normalizujący
Uwielbiam testowanie kosmetyków do włosów! Tym razem sprawdziłam prebiotyczny szampon normalizujący Radical Hair Clinic Fresh & Volume i już na wstępie powiem wam, że jestem z niego bardzo zadowolona! Zapraszam do lektury recenzji.
Opis producenta: Prebiotyczny szampon normalizujący RADICAL Hair Clinic FRESH & VOLUME został opracowany z myślą o zaawansowanej pielęgnacji włosów przetłuszczających się, bez objętości. Bogata, starannie opracowana formuła zawiera: kwas hialuronowy, prebiotyki, biotynę i ekstrakt ze skrzypu. Gwarantuje skuteczne i precyzyjne działanie, zapewniając widoczne efekty w krótkim czasie.
Pojemność: 300 ml
Skład INCI: Aqua (Water), Disodium Laureth Sulfosuccinate, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Caprylyl/Capryl Glucoside, Parfum (Fragrance), Equisetum Arvense (Horsetail) Leaf Extract, Inulin, Niacinamide, Sodium Hyaluronate, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Urea, Biotin, Glycerin, Fructose, Cetrimonium Chloride, Sodium Chloride, Lactic Acid, Sodium Citrate, Citric Acid, Disodium Phosphate, Disodium EDTA, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Sulfate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, CI 42090, Hexamethylindanopyran, Tetramethyl Acetyloctahydronaphthalenes.
Moja opinia
Włosy cienkie, delikatne i szybko tracące świeżość potrafią być naprawdę wymagające. Niby człowiek dopiero co je umył, niby wszystko powinno wyglądać lekko i świeżo, a po kilku godzinach fryzura zaczyna smętnie opadać. Bez objętości, bez życia, za to z tym dobrze znanym efektem „przyklapnięcia”. Właśnie przy takich włosach najlepiej widać, czy szampon faktycznie robi coś więcej niż tylko myje.
Prebiotyczny szampon normalizujący Radical Hair Clinic Fresh & Volume został stworzony z myślą o włosach cienkich, delikatnych, pozbawionych objętości i skłonnych do przetłuszczania. Brzmi jak kosmetyk dla osób, które dobrze znają codzienne mycie głowy i wieczne kombinowanie, jak dodać fryzurze choć odrobinę lekkości.
Szampon ma przyjemną, typowo oczyszczającą formułę. Dobrze rozprowadza się na włosach, pieni się bez większego wysiłku i łatwo spłukuje. Po użyciu włosy są wyraźnie świeższe, lekkie i odbite od skóry głowy. Nie ma tu wrażenia ciężkości ani oblepienia, którego przy cienkich włosach bardzo nie lubię. Dla mnie to duży plus, bo przy takich kosmetykach łatwo przesadzić z pielęgnacją i zamiast objętości dostać efekt smutnej, obciążonej fryzury.
W składzie znalazły się między innymi prebiotyki, kwas hialuronowy, biotyna i ekstrakt ze skrzypu polnego. Prebiotyki mają wspierać równowagę skóry głowy i pomagać ograniczać nadmierne przetłuszczanie, kwas hialuronowy odpowiada za nawilżenie, a biotyna oraz skrzyp kojarzą się przede wszystkim ze wzmacnianiem włosów. Całość wypada więc pielęgnacyjnie, ale nadal lekko. Bez przesadnego obciążania. Tak na marginesie, marka specjalizuje się właśnie w kosmetykach ze skrzypem polnym.
Podoba mi się też kierunek, w którym idzie ta seria. Coraz częściej mówi się o tym, że skóra głowy potrzebuje takiej samej uwagi jak skóra twarzy. Nie wystarczy tylko mocno oczyścić włosy i zapomnieć o reszcie. Przy regularnym stosowaniu liczy się komfort skóry głowy, świeżość, lekkość i to, czy włosy po prostu dobrze się układają.
Podsumowując, to przyjemny szampon dla osób, które chcą połączyć dokładne oczyszczenie z lekką pielęgnacją skóry głowy. Daje uczucie świeżości, nie obciąża włosów i pomaga im wyglądać pełniej. Bez wielkich obietnic bez pokrycia. Po prostu solidny kosmetyk do codziennej pielęgnacji.
ocena: 5/5 ★★★★★
Na zakończenie
Lubicie markę Radical? Znacie ich kosmetyki? Jak się u was sprawdzają? Chętnie poczytam wasze komentarze!
Wpis powstał we współpracy z Pure Beauty.
Przeczytaj również:











Anna
Widziałam ten szampon i zastanawiałam się, czy go kupić… Niby do moich włosów, ale wiele razy kupowałam podobne i niestety nie trafiały w moje oczekiwania. Szkoda, że nie ma próbek.