
Box Delicious Colors
Wiosenne edycje boxów Pure Beauty mają w sobie coś wyjątkowo przyjemnego. Kojarzą mi się z lekką pielęgnacją, świeżymi zapachami, pastelami i tym momentem, kiedy po zimie zaczynamy sięgać po bardziej promienne, delikatne kosmetyki. Delicious Colors idealnie wpisuje się w ten klimat — jest dziewczęco, świeżo, praktycznie i bardzo różnorodnie.
W pudełku znalazły się kosmetyki do włosów, twarzy, ciała, dłoni, ust oraz makijażu. Bardzo lubię takie edycje, bo pozwalają przetestować coś nowego, przypomnieć sobie znane marki i odkryć produkty, po które być może sama nie sięgnęłabym od razu podczas zakupów.
Poniżej pokazuję pełną zawartość boxa Delicious Colors od Pure Beauty.
Kosmetyki z boxa
RADICAL
Micelarny szampon regenerujący lub prebiotyczny szampon normalizujący
Pielęgnacja włosów to jeden z tych elementów, które zawsze chętnie odkrywam w boxach. W tej edycji można było trafić na jeden z dwóch szamponów marki Radical — regenerujący albo normalizujący. Pierwszy wariant został stworzony z myślą o włosach osłabionych i zniszczonych, a drugi dobrze wpisuje się w potrzeby włosów cienkich oraz szybko przetłuszczających się. Bardzo lubię takie kosmetyki, które są konkretne, praktyczne i od razu wiadomo, po który wariant sięgnąć.
Poznaj markę RADICAL | Instagram
GOLDEN ROSE
Rich Color Nail Lacquer trwały lakier do paznokci
Lakier do paznokci od Golden Rose to klasyczny, bardzo kobiecy akcent w pudełku. Rich Color Nail Lacquer ma zapewniać intensywny kolor, wysoki połysk i dobre krycie już przy jednej warstwie. Duży plus za szeroki pędzelek, bo właśnie takie rozwiązania sprawiają, że domowy manicure staje się szybszy i wygodniejszy. To kosmetyk, który zawsze się przydaje, szczególnie gdy ma się ochotę na małą zmianę bez wychodzenia z domu.
Poznaj markę GOLDEN ROSE | Instagram
MISS SPORTY
Naturally Perfect Glow Elixir 3 w 1
Glow Elixir 3 w 1 od Miss Sporty to kosmetyk stworzony na cieplejsze dni. Łączy w sobie bazę, tint i rozświetlacz, więc może sprawdzić się wtedy, gdy zależy nam na szybkim, świeżym makijażu bez ciężkiego efektu. Bardzo lubię kosmetyki, które dodają cerze blasku i sprawiają, że wygląda na bardziej wypoczętą. Ten eliksir zapowiada się właśnie jako taki mały sprzymierzeniec promiennej skóry.
Poznaj markę MISS SPORTY | Instagram
BIOTANIQE
Dermoskin Expert maska do rąk z kolagenem wygładzająco-nawilżająca 2w1
Maska do rąk z kolagenem od Biotaniqe to produkt, który bardzo pasuje do domowego rytuału pielęgnacyjnego. Dłonie często traktujemy trochę po macoszemu, a przecież to właśnie one szybko pokazują przesuszenie i zmęczenie. Taka maska działa jak mały kompres — ma wygładzać, nawilżać i poprawiać elastyczność skóry. Lubię takie kosmetyki, bo dają poczucie zadbania bez większego wysiłku.
Poznaj markę BIOTANIQE | Instagram
MAX FACTOR
Szminka do ust Mellow Blur
Szminka Mellow Blur od Max Factor bardzo ładnie wpisuje się w trend miękkiego, rozmytego makijażu ust. Kremowa formuła ma zapewniać efekt blur, wygładzenie i matowe wykończenie, ale bez wrażenia ciężkości. Podoba mi się również to, że intensywność koloru można stopniować — od delikatnego, codziennego efektu po mocniejszy akcent. To jeden z tych produktów, które mogą naprawdę przyjemnie odmienić makijaż.
Poznaj markę MAX FACTOR | Instagram
SENSIBIOMÉ
Prebiotic Skin Care balsam do ciała
Balsam do ciała Sensibiomé został stworzony z myślą o skórze wrażliwej i skłonnej do alergii. Takie produkty bardzo doceniam, bo po zimie skóra często potrzebuje ukojenia, komfortu i odbudowy bariery ochronnej. Formuła z pre- i postbiotykami oraz fermentem z kamelii japońskiej brzmi naprawdę ciekawie. To kosmetyk, który zapowiada się delikatnie, ale jednocześnie bardzo konkretnie w codziennej pielęgnacji.
Poznaj markę SENSIBIOMÉ | Instagram
GARNIER
Vitamin C Fresh & Bright nawilżający krem-sorbet do twarzy dodający blasku
Krem-sorbet od Garniera od razu kojarzy mi się ze świeżością, lekką konsystencją i poranną pielęgnacją. Vitamin C Fresh & Bright ma intensywnie nawilżać, rozświetlać skórę i redukować widoczność przebarwień. Bardzo lubię kosmetyki z witaminą C, szczególnie wtedy, gdy cera wygląda na zmęczoną i potrzebuje czegoś, co doda jej energii. Ten produkt zapowiada się idealnie na wiosnę i lato.
Poznaj markę GARNIER
HERBAPOL
Krem do rąk odżywczy marchew-mango
Krem do rąk marchew-mango od Herbapolu brzmi bardzo przyjemnie, szczególnie jeśli ktoś lubi owocowe, lekkie nuty w pielęgnacji. Ma długotrwale nawilżać, regenerować suchą skórę dłoni i poprawiać jej elastyczność. Obecność ekstraktów z marchwi, mango i papai oraz masła shea sprawia, że zapowiada się naprawdę odżywczo. To jeden z tych produktów, które szybko lądują w torebce albo przy łóżku.
Poznaj markę HERBAPOL | Instagram
VENITA
Trendy Glow Shimmer Body Mist lub Trendy Bronze mgiełka samoopalająca
Produkty Venita bardzo pasują do sezonu, w którym zaczynamy myśleć o bardziej promiennej skórze. W boxie można było znaleźć jedną z czterech losowo wybranych mgiełek — rozświetlającą do ciała albo samoopalającą do twarzy i ciała. To kosmetyki, które kojarzą mi się z wakacyjnym glow, lekką opalenizną i szybką poprawą nastroju. Bardzo lubię takie dodatki, bo potrafią nadać skórze świeższy, bardziej letni wygląd.
Poznaj markę VENITA | Instagram
HERBAPOL
Pomadka do ust ochronna SPF30
Pomadka ochronna do ust z SPF30 to kosmetyk, który naprawdę warto mieć pod ręką przez cały rok. Usta często są pomijane przy ochronie przeciwsłonecznej, a przecież również potrzebują zabezpieczenia przed słońcem, wiatrem czy mrozem. W składzie znajdziemy między innymi wosk pszczeli, masło mango i oleje roślinne. To mały produkt, ale bardzo praktyczny i zdecydowanie potrzebny w codziennej pielęgnacji.
Poznaj markę HERBAPOL | Instagram
SYLVECO PURE LINE
Mydło do rąk nawilżająco-łagodzące, kojąco-regenerujące, regenerująco-oczyszczające lub kojąco-odżywcze
Mydła do rąk z linii Pure Line od Sylveco to bardzo praktyczny element boxa. W pudełku można było znaleźć jeden z czterech wariantów, a każdy z nich został stworzony z myślą o codziennej pielęgnacji dłoni. Lubię, kiedy tego typu kosmetyki nie ograniczają się tylko do oczyszczania, ale też dbają o komfort skóry. Przy częstym myciu rąk łagodne, pielęgnujące formuły są naprawdę na wagę złota.
Poznaj markę SYLVECO | Instagram

LYNIA
Ujędrniające serum mikroigłowe z peptydami biomimetycznymi
W boxie znalazła się również próbka serum mikroigłowego z peptydami biomimetycznymi od Lynia. Bardzo lubię takie dodatki, bo pozwalają sprawdzić bardziej specjalistyczny kosmetyk przed ewentualnym zakupem pełnego opakowania. Serum zapowiada się jako produkt z wyższej półki pielęgnacyjnej, ukierunkowany na ujędrnienie i bardziej zaawansowaną pielęgnację skóry.
Poznaj markę LYNIA | Instagram
Na zakończenie
Delicious Colors to bardzo przyjemna, wiosenna edycja Pure Beauty, w której znalazło się sporo kosmetyków idealnych do codziennego używania. Najbardziej podoba mi się różnorodność — pielęgnacja włosów, ciała, dłoni, ust, twarzy oraz makijażowe akcenty tworzą naprawdę udane połączenie.
Pudełko ma w sobie dokładnie ten element niespodzianki, za który lubię boxy kosmetyczne. Można odkryć nowe marki, przetestować ciekawe formuły i znaleźć coś, co zostanie z nami na dłużej w pielęgnacyjnej rutynie.
Jestem bardzo ciekawa, który kosmetyk z tej edycji najbardziej wpadłby wam w oko? Chętnie poczytam wasze komentarze!
Wpis powstał we współpracy z Pure Beauty.
Przeczytaj również:























Wędrówki po kuchni
Już z zewnątrz boc wygląda cudnie, a w środku – tyle dobroci!
Anna
Opakowanie jest rzeczywiście smakowite i zachęca do wypróbowania kosmetyków, które są w środku. Wiosenna pielęgnacja będzie udana.
Edyta
Ale pięknie opisana ta edycja. Też mam wrażenie, że wiosenne boxy Pure Beauty mają zupełnie inny klimat – lekkość, świeżość i taki mały powiew nowej energii po zimie 🌸 Delicious Colors wygląda na naprawdę dobrze skomponowany box, szczególnie podoba mi się różnorodność produktów i możliwość poznania nowych kosmetyków bez kupowania pełnych wersji w ciemno 🙂
Ania
Rzeczywiscie wspaniala edycja i az by sie chcialo wyprobowac te wszystkie kosmetyki 🙂
Maria Kasperczak
Ile dobroci w tym boxie. Ja chętnie wypróbuję krem od Garniera, bo właściwie ostatnio wszędzie go widzę 😂
czerwonafilizanka
Fajna szata graficzna tego pudełka. Taką maseczkę do słoni bym sobie zrobiła
Ania
Chętnie spróbuję kremu do rąk Herbapolu
Bilingual kid
Mnie tez bardzo podobaja sie ilustracje na pudelkach, no i swietne kosmetyki!