
Kuracja peptydowa – serum regenerujące do twarzy od Ziaja
Czasami trafiają się takie kosmetyki, po których spodziewam się bardzo konkretnego efektu. Serum regenerujące? W mojej głowie od razu pojawia się coś gęstego, treściwego i raczej przeznaczonego na wieczór. Tymczasem Ziaja Med Kuracja Peptydowa – serum regenerujące do twarzy trochę wymyka się temu schematowi. Jest odżywcze, ale jednocześnie na tyle lekkie, że spokojnie można po nie sięgać także rano.
Opis producenta: Kuracja PEPTYDowa + antyoksydacja SAP to innowacyjna kuracja stymulująca odbudowę skóry. Wspiera syntezę kolagenu i procesy regeneracyjne, zapewniając długofalowe efekty pielęgnacyjne. Łączy działanie peptydów i stabilnej, antyoksydacyjnej formy witaminy C – SAP, aby jednocześnie wzmacniać, wygładzać i chronić skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Kuracja obejmuje 7 produktów do pielęgnacji twarzy.
Pojemność: 50 ml
Skład INCI: Aqua (Water), Hexyl Laurate, Isononyl Isononanoate, Glycerin, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Dimethicone, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Cetearyl Alcohol, Butylene Glycol, Carbomer, Polysorbate 20, Palmitoyl Tripeptide-1, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Pentylene Glycol, Hydrolyzed Rice Protein, Potassium Cetyl Phosphate, Shea Butter Ethyl Esters, Panthenol, Hexapeptide-9, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCl, Maltodextrin, Sodium Starch Octenylsuccinate, Silica, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance).
Moja opinia
Serum ma przyjemną, emulsyjną konsystencję. Nie jest typowym wodnistym kosmetykiem, który znika sekundę po nałożeniu, ale też nie obciąża skóry tłustą warstwą. Łatwo się rozprowadza, szybko wtapia w cerę i pozostawia ją przyjemnie wygładzoną. Producent określa formułę jako efekt „blur” i rzeczywiście właśnie wygładzenie jest tym, co można zauważyć właściwie od razu. Skóra wygląda na bardziej wypoczętą i zadbaną.
Najciekawszy jest jednak skład. Znajdziemy tutaj peptydy, a obok nich również niacynamid i SAP, czyli stabilną formę witaminy C. Do tego dochodzą masło kakaowe, płynne masło shea oraz prowitamina B5 – D-panthenol. To całkiem dobrze przemyślane połączenie składników nastawionych nie tylko na działanie przeciwstarzeniowe, ale również na regenerację, wygładzenie i poprawę komfortu skóry. Masła pomagają ograniczyć utratę wilgoci, natomiast pantenol działa kojąco i wspiera regenerację.
Podoba mi się też to, że serum nie próbuje być kosmetykiem „do zadań specjalnych”, po którym następnego ranka mamy obudzić się z cerą młodszą o dekadę. To raczej produkt do regularnej pielęgnacji. Taki, który ma wspierać skórę dzień po dniu. Przy systematycznym stosowaniu ma poprawiać jej elastyczność, wygładzenie i miękkość, a przy okazji sprawiać, że cera wygląda świeżej. Można nakładać je zarówno rano, jak i wieczorem, na twarz, szyję oraz dekolt.
Moim zdaniem plusem jest również duża jak na serum pojemność 50 ml. Przy codziennym stosowaniu kosmetyk nie powinien skończyć się po kilku dniach, co w przypadku produktów z tej kategorii wcale nie jest takie oczywiste.
Ziaja Med Kuracja Peptydowa to ciekawa propozycja dla osób, które chcą wprowadzić do pielęgnacji peptydy, ale jednocześnie zależy im na czymś prostym i komfortowym w użyciu. Bez ciężkiej konsystencji i bez skomplikowanego rytuału. Ot, serum, które łatwo wpasować między oczyszczanie a krem i po prostu używać regularnie. A przecież bardzo często właśnie takie kosmetyki zostają z nami najdłużej.
ocena: 5/5 ★★★★★
Na zakończenie
Lubicie markę Ziaja? Znacie ich kosmetyki? Jak się u was sprawdzają? Chętnie poczytam wasze komentarze!
Wpis powstał we współpracy z Pure Beauty.
Przeczytaj również:












Wiśniowa Chmurka
bardzo lubię produkty tej marki, ale tej serii nie znam 🙂