Złodziejska magia – Trudi Canavan

Złodziejska-magiaPo krótkiej przerwie i czekaniu z zapartym tchem, oraz kilku wznowieniach starych trylogii, fani Trudi Canavan nareszcie się doczekali! Zaczął powstawać nowy cykl, noszący tytuł „Prawo Milenium”, którego księgę pierwszą, dzięki wydawnictwu Galeria Książki, już dzisiaj możemy przeczytać. Świat „Złodziejskiej Magii” stoi przed nami otworem.

Dwójka młodych bohaterów. Dwa różne światy. Odrębne problemy. Co jednak będzie gdy się spotkają? Czy to na zawsze zmieni ich punkt postrzegania rzeczywistości?

W ręce młodego studenta magii, Tyena, trafia pewna, specyficzna książka. Kobieta, zaklęta w magiczne stronice. Pokazuje odpowiedzi, nigdy nie kłamie, ale poznaje również najskrytsze tajemnice właściciela. Jest to potężny artefakt, o który szybko upomina się Akademia. Gdy jednak księga zostaje skradziona, a Tyenowi udaje się ją odzyskać, nie zamierza się z nią ponownie rozstawać. Oznacza to jednak, że wspólnie muszą uciec.

W świecie Rielle magia nie jest niczym dobrym. Co jednak gdy zdarzy sie sytuacja, w której naprawdę musisz jej użyć? Rielle jest młoda, zakochana, pełna pasji. Posiada również niewątpliwy, magiczny talent. To nie wróży jej szczęśliwego zakończenia. Pozostaje jeszcze problem rodziny, dla której dziewczyna jest „towarem”, który można sprzedać i czerpać zyski z jej zaplanowanego małżeństwa.

Powieść jest oryginalna i nie zwiera schematów. To zdecydowany plus twórczości Trudi Canavan. Póki co światy bohaterów nie są ze sobą połączone. To jednak dopiero początek niezwykłej przygody i wszystko jeszcze może się zdarzyć. Rzeczywistość, którą tworzy znana pisarka to już po prostu kwestia wprawy. Realia są szczegółowo dopracowane i intrygujące. Autorka ma wiele ciekawych pomysłów – tu pojawia się jeden z genialniejszych – kobieta zamieniona w książkę. Bohaterowie, ich kreacje i historie również nie pozostawiają wiele do życzenia.

Warsztat Trudi Canavan jest po prostu dobry, nabyty wraz z doświadczeniem i dopracowany do perfekcji. Styl i język są przyjemne w odbiorze. Fabuła wciąga tak, że trudno oderwać się od czytanej książki. Tłumaczenie oraz edycja tekstu są bez zarzutów. To co w powieści mi się nie podobało jest niestety rzeczą konieczną. Jestem bardzo nieszczęśliwa, że trzeba będzie czekać na kolejną część. Jak dla mnie wszystkie mogłyby zostać napisane i wydane za jednym razem. Jako całość, a nie pojawiająca się tom po tomie trylogia.

Mimo że akcja powieści nie toczy się wartko, to „Złodziejską magię” czyta się lekko i z przyjemnością. Niecierpliwie wyczekuję momentu, w którym wątki się połączą, bo póki co niestety dostajemy jedynie przedsmak tego, co może się wydarzyć. Pisarka w pierwszym tomie nie odpowiada na nasze pytania i nie rozwiewa żadnych wątpliwości. Trudi Canavan po raz kolejny pokazała klasę i pozostawiła grono, niecierpliwie czekających na dalsze części, czytelników.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu Galeria Książki

galeriaksiazki

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

4 komentarze

  1. Odpowiedz

    Agnieszka Chmielewska-Mulka

    29 maja 2014

    Mój mąż bardzo mi poleca twórczość tej autorki. Muszę w końcu ją poznać.

  2. Odpowiedz

    Weronika Z.

    29 maja 2014

    Mam ogromną ochotę na tą powieść 🙂
    Bardzo dobra recenzja!

  3. Odpowiedz

    Karolina K.

    29 maja 2014

    Po Gildii Magów bardzo polubiłam Trudi.
    Zastanawiam się nawet nad kupnem tej książki, myślisz, że warto ?

  4. Odpowiedz

    Weronika

    29 maja 2014

    Od czasu premiery tej książki nie mogę się doczekać wypadu do empiku ^^

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS