Wbrew grawitacji – Julie Johnson

To coś więcej niż przyjaźń. Może nawet więcej, niż miłość.

„Wbrew grawitacji” to pierwsza powieść spod pióra Julie Johnson, amerykańskiej pisarki, która uwielbia rozmowy ze swoimi czytelnikami. Książka ma równie śliczną okładkę co i tytuł. Jaka jednak jest jej treść? 

Gdy Brooklyn była jeszcze małą dziewczynką, jej mama została zamordowana, a ona sama stała się świadkiem morderstwa. Od tej pory dziewczyna przeżywa traumę i nawet w dorosłym życiu jest osobą zamkniętą w sobie, która skrywa przed światem swój ból i lęk. Czy komukolwiek uda się naprawdę do niej dotrzeć? Czy poradzi sobie, gdy wydarzenia z przeszłości nagle powrócą? I jaki mają związek z nowo poznanym chłopakiem, który tak bardzo się nią zainteresował?

Niezwykle spodobał mi się pomysł, by do romansu nurtu new adult wpleść elementy thrillera. Przyznam szczerze, że miałam już dość, bo mimo że powieści o ludziach wchodzących w dorosłe życie, przeżywających swoją prawdziwą, baśniową miłość, są jednymi z moich ulubionych, to ile można czytać wciąż o tym samym? Julie Johnson przełamała schemat, na nowo wzbudzając mój zachwyt i wywołując tak niecierpliwie oczekiwany dreszczyk emocji. 

Julie Johnson stworzyła na pozór zwyczajną, być może nawet ulegającą schematom historię, ale tchnęła w nią tyle życia i barw, że powieść stała się wyjątkowa. Fabuła książki jest dopracowana, nie ma w niej dziur ani śmieszności. Wydarzenia mają swoją przyczynę i skutek. Może brzmi to prosto, ale naprawdę wielu pisarzom się to nie udaje. Jej bohaterowie są charakterystyczni i przyjemni, a jako para opisani zostali znakomicie. Pojawiająca się między nimi chemia jest wręcz niesamowita. 

„Wbrew grawitacji” to lektura wypełniona całą gamą emocji. Wraz z bohaterami można śmiać się i płakać, przeżywać, to, co oni w danej chwili przeżywają. Do tego to jedna z tych porywających powieści, które zaczyna się czytać, a potem nawet nie wie się, kiedy się skończyło. Jestem zauroczona i myślę, że każda pokrewna mi, romantyczna dusza, po przeczytaniu tej powieści będzie nią oczarowana (nawet jeżeli zbyt wcześnie domyśli się dalszego przebiegu fabuły). 

Jeśli macie ochotę na piękną historię o przyjaźni, miłości, i akceptacji, to ten tytuł idealnie się dla Was nadaje. Nie mogę się już doczekać, kiedy w polskich księgarniach pojawią się dwie nowsze pozycje spod pióra Julie Johnson. Mam nadzieję, że będą równie niesamowite. Nie spodziewałam się, że „Wbrew grawitacji” tak bardzo mi się spodoba. 

Dziękuję!

Wbrew grawitacji kupisz w promocyjnej cenie na stronie księgarni taniaksiazka.pl  w dziale bestsellery 

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum.Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

6 komentarzy

  1. Odpowiedz

    DeVi

    13 września 2018

    Mnie akurat okładka się nie podoba. Bohaterka też średnio mi się widzi. Jednak napisałaś, że łączy dwa w jednym i nie ma tam tej słodyczy i lukru. Więc mogłabym dać jej szansę 😉

  2. Odpowiedz

    Drusilla

    13 września 2018

    Marzy mi się ta książka <3

  3. Odpowiedz

    Danka

    13 września 2018

    Fajnie napisana recenzja, chociaz ksiązka nie dla mnie. Był kiedys czas takich ksiązek, ale z wiekiem czytam już inna literaturę.

  4. Odpowiedz

    paulina

    13 września 2018

    Okładka jest rzeczywiście piękna 🙂 To nie mój typ historii, ale sam pomysł wydaje się ciekawy, to rzeczywiście może być niezłe urozmaicenie powieści.

  5. Odpowiedz

    Gosia

    14 września 2018

    Ciekawie się zapowiada, a okładka jest piękna!

  6. Odpowiedz

    Mała Książniczka

    15 września 2018

    Czytałam i powieść jest naprawdę piękna. Spora dawka emocji i niepokoju, nieprzewidywalne i zaskakujące zwroty akcji i świetnie wpasowane w to wszystko rodzące się uczucie.

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS