Ja, Ty, My; Książka wspólnych zapisków – Lisa Currie

ja-ty-my-ksiazka-wspolnych-zapiskow-b-iext31784820Właścicielką książki stałam się w wyniku małego zaćmienia umysłowego – spojrzałam na okładkę i nabrałam przekonania, że to kolejna młodzieżowa powieść z cyklu miłosnych historii. Zamówiłam więc z wydawnictwa w ciemno, na fali ciekawych premier, w ogóle nie zerkając na opis. Gdy przesyłka do mnie dotarła nie mogłam poczuć się bardziej zaskoczona.

Książka wspólnych zapisków to bardzo adekwatny tytuł. Lissa Currie stworzyła coś na kształt ukierunkowanego pamiętnika dla najlepszych przyjaciółek. Autorami mają być oczywiście sami czytelnicy, jedynie odrobinę ukierunkowani przez pomysłodawczynię. Pytań i zadań w „Książce wspólnych zapisków” pada wiele. Od standardowych w stylu: Jaka mogłaby być nazwa naszej drużyny?; Lista rzeczy do zrobienia przed śmiercią; Wymyślony język, którym się porozumiewamy, po zupełnie nowoczesne, takie jak „Opisujące nas hasztagi”.

Głównym celem książeczki jest zapewnienie ciekawej, nietypowej i kreatywnej zabawy. Dzięki niej można się również lepiej poznać i dowiedzieć o przyjaciołach zupełnie nowych, zaskakujących rzeczy. Ja sama jednak wykorzystałam ją w zupełnie inny sposób. Zaczęłam uzupełniać ją wspólnie z córką i muszę przyznać, że takich pozycji dla rodziców i dzieci zdecydowanie na rynku brakuje! Mimo że musiałyśmy niektóre rzeczy pozmieniać na nasz własny użytek to jednak bawiłyśmy się doskonale. Rysowałyśmy portrety, układałyśmy historyjki, planowałyśmy przyjęcia i wymyślałyśmy życzenia. Dzięki „Książce wspólnych zapisków” stworzyłyśmy swoją własną historię, dowiedziałyśmy się o sobie kilku nowych rzeczy i ułożyłyśmy cudowne plany na to jak wspólnie spędzać czas.

„Ja, Ty, My” to po prostu Wasza książka – pisze autorka, a ja się z tym w zupełności zgadzam. Gdyby jej kartki były puste to mogłoby zabraknąć nam inspiracji, a tak korzystamy z pełnej gamy gotowych pomysłów Lisy Currie, odpowiadamy zarówno na fantazyjne jak i te zupełnie zwyczajne pytania, planujemy wspólnie spędzany czas. Jestem przekonana, że gdybym obecnie chodziła do gimnazjum lub liceum to spędziłybyśmy razem z przyjaciółką z tym tytułem wiele radosnych przerw. Niewiele nam trzeba było by dobrze się bawić, a jeszcze mniej by dostawać tak zwanej „głupawki” i ze wszystkiego co przyjdzie nam do głowy po prostu się śmiać.

Sądzę, że „Księga wspólnych zapisków” to ciekawy i kreatywny projekt. Świetnie się nadaje na prezent dla przyjaciółki, poddaje kilka inspirujących pomysłów, pozwala umilić wspólnie spędzony czas. Tak naprawdę jednak co z nim zrobisz oraz w jaki sposób i do czego książkę wykorzystasz zależy tylko i wyłącznie od Twojej inwencji, a ja jestem tego najlepszym przykładem.

Dziękuję!

569cf2cec9_wydawnictwo-feeria-podroze

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS