Układ idealny – Emilia Szelest

Ryk motocykli i adrenalina, która uzależnia.

Układ idealny

„Układ idealny” to drugi tom serii o Weronice Kardasz, zastępczyni szefa Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która ma talent do pakowania się w przeróżne kłopoty. Pierwszy tom trylogii „Niebezpieczna gra” wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Czy tak stało się i tym razem?

Zarys fabuły

Weronika Kardasz powraca. Tym razem będzie rozpracowywała grupę przestępczą z Przemyśla. Wie jednak, że nie poradzi sobie sama, dlatego o pomoc prosi swojego byłego chłopaka podkomisarza Łukasza Trachmana, który lubi motocykle i wydaje się idealną osobą do tego, by wniknąć do wnętrza gangu Braci Peruna. Sytuacja jednak komplikuje się, gdy Łukasz spotyka na swojej drodze śliczną Ewę, córkę szefa gangu. 

Moja opinia i przemyślenia

Emilia Szelest ma lekkie pióro i bujną wyobraźnię. Pisze z dużą dozą humoru, czasami nieco czarnego, ale zawsze przyjemnego w odbiorze. Należy jednak pamiętać, że jej trylogia to nie tyle powieść akcji, ile przede wszystkim romans. Dlatego osoby, które nastawiły się na czytanie kryminałów lub czystej sensacji mogą poczuć się nieco zawiedzione. 

Bohaterowie powieści bywają infantylni, ale moim zdaniem ta cecha dodaje im uroku. Tak samo, jak dziecinne przekomarzania. Przecież nawet w realnym świecie dorośli nie zawsze muszą być poważni. Mimo że Emilia Szelest nie pisze książek w moim gatunku, to jednak czytam je z ogromną przyjemnością i często nie mogę się oderwać od snutej przez nią historii. 

Zakończenie niestety tym razem pozostawiło po sobie wiele niedokończonych wątków. Dobrze, że premiera trzeciego tomu zapowiedziana jest już na czerwiec. Mam nadzieję, że nie będzie miała żadnego poślizgu. Niestety przez wzgląd na obecną sytuację wiele premier zostało przesuniętych. Już nie mogę się doczekać na to, by poznać finał całej trylogii. 

Czytałam w sieci trochę narzekań na pojawiające się w książce wulgaryzmy. Myślę, że w tym wypadku są one jak najbardziej uzasadnione, zresztą w treści wcale nie ma ich tak wiele. Faktem jednak pozostaje, że to książka dla dorosłych, a nie kolejny młodzieżowy romans. Sięgając po lekturę, należy o tym pamiętać. 

Podsumowanie

Układ idealny” to wartka akcja, wyraziści, niezwykle barwni bohaterowie i ciekawie skonstruowana historia. Jestem zauroczona zarówno sposobem pisania, jak i pomysłami Emilii Szelest i na pewno sięgnę po kolejne tytuły spod jej pióra. Polecam! To książki, z którymi bardzo przyjemnie można spędzić czas. 

Dziękuję!

Książkę znajdziesz w dziale nowości na stronie taniaksiazka.pl

 

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

23 komentarze

  1. Odpowiedz

    czerwonafilizanka

    14 kwietnia 2020

    To dobrze że autorka oprócz lekkiego pióra posiada poczucie humoru:)

    • Odpowiedz

      Vicky

      22 kwietnia 2020

      Zdecydowanie takie książki są najlepsze 🙂

  2. Odpowiedz

    Biblioteka Feniksa

    14 kwietnia 2020

    Słyszałam o tej serii, ale jej opis niezbyt mnie zaciekawił. Nie przepadam za książkami z wątkiem kryminalnym szczególnie gdy są to romanse. Mam złe doświadczenia z takimi miksami. Jednak Twoja recenzja mnie zaciekawiła i może mimo wszystko dam tej trylogii szansę.

    Biblioteka Feniksa

    • Odpowiedz

      Vicky

      22 kwietnia 2020

      Niestety sama wiem, że różnie z tym bywa i faktycznie często nieciekawie.

  3. Odpowiedz

    Karolina/Nasze Bąbelkowo

    14 kwietnia 2020

    To chyba książka nie dla mnie. Pewnie irytowałby mnie wspomniany infantylizm bohaterów. Ale cieszę się, że Ci się podobała 🙂

  4. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    14 kwietnia 2020

    Przyjemnie trafić na książkę, która nas do siebie przekonuje, a później wyczekiwać innych dzieł autora, przekonywać się, czy faktycznie my i autor nadajemy na tych samych falach. 🙂

  5. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    14 kwietnia 2020

    A tytuł chętnie podsunę mojej młodzieży pod rozwagę, powinien ją zainteresować. 🙂

  6. Odpowiedz

    Marta Sobczyk-Ziębińska

    14 kwietnia 2020

    Taki „kryminał” mogę czytać 🙂 Ostatnio zdecydowanie dobrze czyta mi się takie lekkie i nieco infantylne książki:)

  7. Odpowiedz

    Wiola

    14 kwietnia 2020

    Zakładam, że znudzi mnie zachowanie bohaterów, więc raczej nie skorzystam.

  8. Odpowiedz

    Stacja Książka

    14 kwietnia 2020

    Nie słyszałam o tej autorce, ale zaintrygowała mnie fabuła. Ciekawe, czy znajdę tę książkę na Legimi.

    • Odpowiedz

      Vicky

      22 kwietnia 2020

      Możliwe, Wydawnictwo Kobiece chyba z nimi ściśle współpracuje.

  9. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    14 kwietnia 2020

    Po takiej recenzji jestem też ciekawa pierwszego tomu tej serii. Czy wiadomo, czy bedzie to dłuższa seria nić dwutomowa?

  10. Odpowiedz

    Monika Monime.pl

    15 kwietnia 2020

    Nie wiem czemu, ale ta okładka i tytuł wręcz mnie do siebie przyciąga i odpycha. Bo i chcę wiedzieć kim są bohaterowie i boję się, że to będzie romansidło jakich na pęczki na rynku.

    • Odpowiedz

      Vicky

      22 kwietnia 2020

      Nie, zdecydowanie to nie ten typ literatury 🙂

  11. Odpowiedz

    Anka Ania

    16 kwietnia 2020

    Zdecydowanie mam ochotę na tę serię. Czeka na przeczytanie, aż wyjdzie tom 3 🙂

  12. Odpowiedz

    Irena Bujak

    16 kwietnia 2020

    Jakoś mnie nie ciągnie do tej serii. W sumie nie wiem dlaczego, bo czytam naprawdę pochlebne opinie o niej.

    • Odpowiedz

      Vicky

      22 kwietnia 2020

      Myślę, że by Ci się spodobała. Bohaterka jest taka trochę w stylu Dory Wilk.

  13. Odpowiedz

    Sbundowani

    19 kwietnia 2020

    Lubię kryminały, ale nie jestem pewna, czy to książka dla mnie. Infantylizm bohaterów trochę mnie odstrasza. Niemniej dzięki za recenzję.

  14. Odpowiedz

    Pastelove Motyle

    19 kwietnia 2020

    Z jednej strony coś nowego i innego niż do tej pory czytałam, z drugiej niekoniecznie zachęcająca okładka…. Ale .. jako że nie oceniam nic i nikogo po okładce, przeczytam😀

    • Odpowiedz

      Vicky

      22 kwietnia 2020

      Akurat tym razem okładka bardzo mi pasuje, a to ja często na nie narzekam 🙂

  15. Odpowiedz

    Inga

    19 kwietnia 2020

    Zazwyczaj dobrze mi się czyta takie książki 🙂 Może się na nią skuszę !

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS