Sekretne życie introwertyków – Jennifer Granneman

Mój sekretny świat nie chciał wydostać się na zewnątrz.

Sekretne życie introwertyków

Według badań psychologicznych nie jestem introwertyczką, liczne testy stwierdziły, że jestem ambiwertyczką. Co to oznacza? Że moja osobowość łączy w sobie cechy zarówno osobowości introwertycznej, jak i ekstrawertycznej. Czy to jednak ułatwia mi życie? Niestety nie. Co prawda nie mam problemów z wypowiadaniem swoich myśli, ale wciąż towarzyszy mi lęk społeczny i niechęć do spotkań z obcymi osobami lub w liczniejszym gronie. Dlatego z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę spod pióra Jennifer Granneman „Sekretne życie introwertyków”, która niedawno ukazała się nakładem wydawnictwa Feeria. 

Co znajduje się w publikacji?

Książka składa się przede wszystkim z przemyśleń i doświadczeń życiowych Autorki, która już jako mała dziewczynka czuła się inna od otaczających ją rówieśników. 

„Robiłam więc coś, co robią wszyscy, którym wydaje się czasem, że są obcymi zrzuconymi na tę planetę z kosmosu: udawałam.”

Publikacja została podzielona na trzynaście rozdziałów, a każdy z nich ma kilka podpunktów. Autorka skrupulatnie uwzględniła w nim wszystko, od analizy osobowości, poprzez problemy w związkach, aż po samoakceptację i ogólne zagadnienie introwertyzmu. 

Tekst ozdobiony jest humorystycznymi grafikami, które przedstawiają różne z życia wzięte sytuacje. Od czasu do czasu w książce pojawiają się też szare ramki oznaczone jako „dla ekstrawertyków”. Autorka pisze w nich, co można zrobić, by przyjaźnić się z osobą introwertyczną, ale się jej nie narzucać. 

Moja opinia i przemyślenia

Myślę, że takie publikacje, jak „Sekretne życie introwertyków” są bardzo istotne. To właśnie dzięki nim czujemy, że nie jesteśmy ze swoimi emocjami sami. To, że wolimy posiedzieć w swoim pokoju, poczytać, obejrzeć jakiś serial, zamiast wyjść na imprezę z przyjaciółmi, wcale nie oznacza, że coś jest z nami nie tak. Przez długi czas introwertycy byli niezrozumiani i to właśnie dlatego Jennifer Granneman zdecydowała się napisać dla nich książkę. 

Książka jest doskonale napisana i bardzo dopracowana. Czyta się ją z zainteresowaniem. Myślę, że wiele osób może nie zrozumieć zawartych w niej problemów (doskonały przykład stanowi moja własna rodzina). Jednak dla osób bardziej introwertycznych są one realne i niezwykle istotne. Cieszy mnie ogromnie, że nie tylko pojawiają się takie publikacje, ale również w sieci jest coraz więcej grup wsparcia. Internet dla Introwertyków to prawdziwe wybawienie. Mogę rozmawiać z innymi osobami słowem pisanym poprzez różne komunikatory i nie muszą przeżywać stresu związanego ze zbyt częstym spotykaniem obcych ludzi, w jak to niektórzy lubią określać, realnym życiu. 

Podsumowanie

Jeżeli czasami czujesz się zagubiony w tłumie ludzi, nie masz ochoty na nic niewnoszące pogawędki, nie chcesz uczestniczyć w masowych imprezach, zwiedzać zatłoczonych miejsc, a w głowie kłębią ci się setki myśli naraz, ta książka jest właśnie dla Ciebie. Jennifer Granneman wie, o czym pisze i robi to doskonale. Z lektury tytułu „Sekretne życie introwertyków” jestem bardzo zadowolona. To właśnie dzięki takim książką czuję się wreszcie zrozumiana. 

Dziękuję!

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

28 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    27 października 2020

    Ostatnio czytałam książkę o introwertycznych mamach, więc ta pozycja będzie idealnym rozwinięciem dla mnie tematu.

  2. Odpowiedz

    Wędrówki po kuchni

    27 października 2020

    Myślę, że ta ksiązka z pewnością zainteresuje wiele osób, ja się w tych klimatach nie odnajduję

  3. Odpowiedz

    Pojedztam.pl

    27 października 2020

    Jestem przekonana, że ta publikacja może wnieść wiele do naszego życia.

  4. Odpowiedz

    czerwonafilizanka

    27 października 2020

    Ale ślicznna, urocza okładka, zwraca i przyciąga wzrok, aż chciało by się po nią siegnąć a temat jak dla mnie ciekawy:)

  5. Odpowiedz

    Drusilla

    28 października 2020

    Jestem ogromnie ciekawa treści. Warto przeczytać jeśli nie dla siebie to dla znajomych introwertyków.

  6. Odpowiedz

    Aga

    28 października 2020

    Ostatnio rozczarowałam się pozycją w tym stylu, więc trochę się boję. Może jednak ta jest lepiej napisana.

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 listopada 2020

      Niestety niewiele jest takich, które dobrze się czyta, a jeszcze do tego mają sens.

  7. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    28 października 2020

    U mnie w większości w drugą stronę, emocje wulkanicznie wybuchają, ale czasem potrafię chowac się do swojej skorupki i nie chcę z niej za nic wychodzić. 😉

    • Odpowiedz

      Bookendorfina Izabela Pycio

      28 października 2020

      A po ksiązkę chętnie sięgnę, lubię zagłebiać się w taką tematykę, dzięki temu lepiej rozumiem otaczających mnie ludzi, zwłaszcza bliskich. 🙂

  8. Odpowiedz

    Martyna K.

    29 października 2020

    Nawet nie zdawałam sobie sprawy z istnienia tej książki. Z chęcią przyjrzę jej się bliżej.

  9. Odpowiedz

    Monika Ł.

    30 października 2020

    Ciekawa propozycja pomagająca zrozumieć siebie.

  10. Odpowiedz

    Olga

    4 listopada 2020

    Mam kilku introwertycznych znajomych, Może dzięki tej lekturze uda mi się ich bardziej zrozumieć?

  11. Odpowiedz

    Karolina Kosek

    5 listopada 2020

    zastanawia mnie, czy takie grupy wsparcia nie kłócą się z postawą introwertyka, ale musiałabym przeczytać książkę żeby lepiej to zrozumieć 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      5 listopada 2020

      Internet jest dosłownie kołem ratunkowym dla introwertyków. Mogą rozmawiać (pisać) z innymi ludźmi kiedy mają na to ochotę, a nie kiedy wymaga tego okazja. Nie trzeba też się z nikim spotykać twarzą w twarz, a tylko takie kontakty są wykańczające.

  12. Odpowiedz

    Karolina

    5 listopada 2020

    Bardzo interesujący wpis! Też jestem ambiwertyczką! 🙂

  13. Odpowiedz

    Malwina

    5 listopada 2020

    Jaka śliczna okładeczka 😉 Myślę, że książka może być bardzo interesująca, jeszcze nie miałam okazji czytać o takim temacie.

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 listopada 2020

      Te serie poradników psychologicznych od Feeri mają ogólnie przepiękne okładki!

  14. Odpowiedz

    DeVi

    5 listopada 2020

    Pozycja którą z ogromną chęcią przeczytam. Tytuł spisuje i czekam na taka okazję!

  15. Odpowiedz

    Joanna

    5 listopada 2020

    Słyszałam o tej książce i nawet gdzieś widziałam już tą grafikę generalnie spotkałam się z dobrymi opiniami o tej pozycji👍

  16. Odpowiedz

    Monika

    5 listopada 2020

    Rzeczywiście ciekawa pozycja, dobrze że takie są na rynku.

  17. Odpowiedz

    Latosiowydom

    5 listopada 2020

    Zagadnienie dla mnie znane lecz nie zgłębiane. Świetnie widać opisane.

  18. Odpowiedz

    Rafał

    5 listopada 2020

    Sam jestem introwertykiem, więc chętnie sprawdzę, czy wszystko się pokrywa 🙂

  19. Odpowiedz

    blogierka

    6 listopada 2020

    Ja sama nie wiem, chyba jestem ekstrawertykiem ale potrzebuje tez świętego spokoju i lubię samotność.

  20. Odpowiedz

    Zawsze w książkach

    6 listopada 2020

    Oj, raczej nie dla mnie, ale pewnie kogoś zainteresuje ten temat. Serdeczne pozdrowienia 🙂

  21. Odpowiedz

    Beata REDZIMSKA

    7 listopada 2020

    O a jak zrobilas test, by dowiedziec sie czy jestes introwertykiem, czy nie? Chociaz mowi sie o tym, ze wspolczesne czasy i wszechobecny internet wlasnie sa dobre dla introwertykow i jakby w mniejszym stopniu bycie introwertykiem jest przeszkoda np w rozwoju zawodowym, niz to bylo w czasach zanim milosiernie zapanowal nam internet. Pozdrawiam serdecznie Beata Redzimska

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 listopada 2020

      W moim przypadku to dłuższa historia. Z powodu swojej niepełnosprawności opuściłam parę lat szkoły i miałam robione bardzo szerokie testy psychologiczne, czy nadaję się, żeby iść do liceum, a potem na studia. Po testach byłam zwolniona z egzaminów. Podejrzewam jednak, że można takie testy po prostu zrobić na życzenie w gabinecie psychologicznym.

  22. Odpowiedz

    Dominika Bojdoł

    7 listopada 2020

    to o mnie! 😀 koniecznie muszę przeczytać:D

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS