Historia świata na czterech łapach – Mackenzi Lee

Siad! Zostań! Leżeć! A jeśli leżeć, to najlepiej z książką "Historia świata na czterech łapach”.

Historia świata na czterech łapach

Psy towarzyszą nam, od kiedy sięgamy pamięcią. Mniejsze, większe, odgrywające ważną rolę w życiu codziennym lub po prostu wierni psi towarzysze. „Historia świata na czterech łapach” to dedykowana im publikacja, która opowiada o roli i życiu psów oraz powstawaniu różnych ras, na przestrzeni wieków. 

Co znajdziemy w książce?

W publikacji znalazły się historie o psach prawdziwych, mitycznych i takich, które łączą w sobie te dwa elementy. Bohaterowie książki pochodzą z różnorakich krajów, kultur i czasów. Autorka stworzyła dla nich pięćdziesiąt różnorodnych rozdziałów, w których przeczytać możemy na przykład o psich kombatantach, odkrywcach, łowcach przygód, a nawet podróżnikach Tytanica.  

Moja opinia i przemyślenia

Książka jest elegancko wydana. Ma twardą oprawę, gruby papier i wiele ciekawych ilustracji autorstwa Petry Eriksson. Jej treść została wygodnie i praktycznie rozplanowana. Nie jest to tytuł skierowany do młodszych dzieci. Myślę, że jego odbiorcami są nastolatkowie i osoby dorosłe, które po prostu w sposób szczególny interesują się psami (a jak wiadomo, ich miłośników na świecie nie brakuje).  

„Historia świata na czterech łapach” jest interesująca i wyraźnie widać, że łączy w sobie dwie największe pasje autorki, czyli psy i historię. Treść została starannie dopracowana i dobrze napisana. Bez trudu potrafi zaciekawić czytelnika. Zawarta w niej wiedza podparta została bogatą bibliografią. W tekście nie pojawiają się rzeczy oczywiste, a raczej mało znane ciekawostki. Myślę, że to nie lada gratka dla każdego miłośnika psów.  

O Autorce słów kilka 

Mackenzi Lee studiowała w Simmons College, który ukończyła z tytułem licencjatu z historii oraz magistra z twórczego pisania dla dzieci i młodzieży. Książki jej autorstwa otrzymały status bestsellerów „New York Timesa”. Mieszka w Bostonie, gdzie zarządza księgarnią, pije colę i głaszcze każdego napotkanego psa.

Podsumowanie

Przyznam, że po raz pierwszy miałam styczność z książką poświęconą w całości roli psów w historii świata. Do tej pory wydawało mi się, że miłośnicy tych zwierząt mogą co najwyżej poprzeglądać sobie wypełnione zdjęciami z wystaw albumy, które opisują poszczególne rasy. Sądzę, że Mackenzi Lee miała bardzo ciekawy pomysł, który udało jej się znakomicie zrealizować. „Historia świata na czterech łapach” to tytuł godny uwagi dla każdego małego i dużego psiarza. 

Dziękuję!

Przeczytaj również:

Łajka, Kosmiczny Pies – Emma Thyssen i Kim Crabeels

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

11 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Ala

    25 stycznia 2021

    Ciekawa książka, można się z niej sporo dowiedzieć. Myślę, że spodobałaby się mojej bratanicy, jest miłośniczką psów. 🙂

  2. Odpowiedz

    Karolina Kosek

    25 stycznia 2021

    myślę, że lektura tej książki sprawiłaby nam wiele radości, dzieciaki uwielbiają psy i choć powoli dzielą się na pso i kotolubów to i tak myślę, że byłby zainteresowane 🙂

  3. Odpowiedz

    Malwina

    25 stycznia 2021

    Idealna lektura dla mojego chrześniaka on lubi takie książeczki i psy 🙂

  4. Odpowiedz

    DeVi

    25 stycznia 2021

    Nie jest to książka dla mnie lecz znam miłośnika, któremu może przypaść do gustu więc polecę 🙂

  5. Odpowiedz

    Shikatemeku

    25 stycznia 2021

    Ja jestem totalnie zakochana w psach, i jestem przekonana że ta książka totalnie by się wpasowała w moje gusta haha!:)

  6. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    25 stycznia 2021

    Ja z chęcią bym przeczytała tą, ale i jakąś dla równowagi o kotach. Chociażby ze względu na to, że uznaje się palenie kotów z czarownicami (tak!) za wstęp do późniejszej epidemii dżumy w Europie!

  7. Odpowiedz

    Zuzanna Dudko

    26 stycznia 2021

    Gdyby treść była o kotach, to chętnie bym zerknęła. Nie należę do fanów psów, więc to niestety nie dla mnie. Przyznam, że wydanie wygląda bardzo ładnie, podoba mi się.

  8. Odpowiedz

    Justyna

    26 stycznia 2021

    Bardzo interesująca propozycja, ja bardzo lubię psy i chętnie bym się czegoś nowego o nich dowiedziała.

  9. Odpowiedz

    LILIANna

    29 stycznia 2021

    Moja córka uwielbia psy. Muszę jej podesłać ta książke. Może książkę będzie dla niej odpowiednia.

  10. Odpowiedz

    Angela

    31 stycznia 2021

    Bardzo ciekawa propozycja z chęcią bym się z nią zapoznam.

  11. Odpowiedz

    kenne

    28 lipca 2021

    bardzo lubię takie książki, podobną tematykę podejmuje książka ,,Psy, pieski, psiaki” też polecam 🙂 ja daję takie pozycje córce, która jeszcze niczego nie przeczuwa, ale w domu pojawi się czworonożny przyjaciel 🙂 powiedzieliśmy że klatka z drewna to nowy stoliczek (faktycznie wygląda podobnie), karmę chowamy w spiżarce, a obróżka to bransoletka (jest mała) 😉

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS