Czerwony Rycerz – Miles Cameron

Date
sie, 22, 2016

Czerwony ryczerz PL LMiles Cameron to pisarz na którego temat właściwie ciężko znaleźć jakiekolwiek informacje. Wiemy tylko, że pracuje jako inscenizator, specjalizujący się w wydarzeniach na świeżym powietrzu i w różnego rodzaju broni. Wraz z rodziną mieszka w Toronto, a „Czerwony Rycerz” to jego literacki debiut. 

Tytułowy Czerwony Rycerz to młodzieniec, który prowadzi grupę najemników. Cel przyświeca im jeden – godziwie zarobić. Gdy nadarza się okazja ochrony żeńskiego klasztoru, bohater z przyjemnością podejmuje się nowej misji. Siostry mają być śliczne, zarobek godziwy, a praca łatwa. Okazuje się jednak, że nic bardziej mylnego, a w nowym miejscu pracy ma szansę rozpętać się prawdziwe piekło.

Powieść należy do gatunku tych czysto rozrywkowych – zabawne dialogi, barwni bohaterowie i porywająca akcja. Mimo ogromnej objętości historię połyka się błyskawicznie. Podziwiam Milesa Camerona za stworzenie tak wielowątkowej fabuły i nie pogubienie się w niej. Najlepszym motywem w książce jest moim zdaniem niezwykle złożona i niebezpieczna „Dzicz”, której historia właściwie opowiada się sama.

Ciężko powiedzieć, że książka jest oryginalna, ponieważ jej Autor nie boi się czerpać z innych, doskonale znanych miłośnikom fantastyki źródeł. Czyni to jednak w taki sposób, że jego książka to istny misz-masz tego co już gdzieś tam się przewinęło, z mieszaniną zupełnie nowych, wyjątkowych pomysłów. Niekiedy zdarza mu się zdublować jakąś ideę, ale z pewnością działa rozważnie i z gracją.

Jak to w dobrej fantastyce bywa, nie zabrakło tu rozlewu krwi. Na stronach „Czerwonego Rycerza” w znaczący sposób wyróżniają się opisy batalistyczne. Wyraźnie widać, że jest to coś czym pisarz się interesuje. Sceny takie potrafi stworzyć w plastyczny i bardzo realistyczny sposób, sprawiają wrażenie jakby starannie je zaplanował. Kreacje postaci to również prawdziwy majstersztyk.

Podsumowując – „Czerwony Rycerz” to bardzo pomysłowa, przygodowo-awanturnicza fantastyka, z wieloma humorystycznymi motywami. Miles Cameron wprawnie posługuje się piórem, ma głowę pełną niezwykłych pomysłów, które potrafi zgrabnie „złożyć do kupy” i otoczyć dobrze przemyślaną, rozbudowaną fabułą. Powieść przypadła mi do gustu i mimo że jest debiutem literackim, to i tak stoi na „wyższej-środkowej” półce swojego gatunku. Z przyjemnością sięgnę po kolejny tom.

Dziękuję!

mag

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

Leave a comment

Najnowsze Patronaty


  • Wiedźmy Kijowa

Najpopularniejsze Opowiadania


  • Jak w Bajce

    Jak w Bajce

    Stałam przed budynkiem mojej nowej szkoły. Był środek marca, a ja dopiero teraz miałam zacząć drugi semestr. Liceum imienia świętego Franciszka samo w sobie nie …Czytaj dalej »
  • Black & White

    Black & White

    Nastały ciężkie czasy. Z powodu globalnego ochłodzenia, które rozpoczęło się około 2030 roku ludzie zaczęli głodować. Na Ziemi wyczerpało się większość źródeł energii. W 2045 …Czytaj dalej »
  • Broken Visions

    Broken Visions

    Zbliżała się wiosna, czas kwitnących wiśni, ale w tym roku było wyjątkowo chłodno i deszczowo. Sayuri odnosiła wrażenie, że to najgorszy dzień jej życia. Właściwie, …Czytaj dalej »
  • Pieśń Księżyca

    Pieśń Księżyca

    Na niebie jasno świeciło słońce. Nie zasnuwały go żadne chmury, dzięki czemu widać było aż pięć z siedmiu księżyców Dareshi. Niewielu śmiałków zapuszczało się tak …Czytaj dalej »
  • Kropla Łez

    Kropla Łez

    Siedziałam skulona na podłodze, w rogu pokoju. Plecami opierałam się o zimną ścianę. Czułam się tak cholernie samotna, jak nigdy dotąd. Przez całe swoje życie …Czytaj dalej »