Czekaj na mnie tutaj – Kathinka Engel

Czy miłość naprawdę może pokonać wszystkie przeszkody?

Czekaj na mnie tutaj

Jestem przekonana, że jeżeli czytaliście „Znajdź mnie teraz” to, tak jak ja, jesteście bardzo ciekawi, jak potoczą się dalsze losy nietypowej pary głównych bohaterów. Kathinka Engel jednak nie pozwala się czytelnikom nudzić i wprowadza także kolejne, zupełnie nowe postacie. „Czekaj na mnie tutaj” to drugi tom serii, który odpowiedział na wiele pytań, ale również sprawił, że niecierpliwie czekam na kolejną część, która planowo ma nosić tytuł „Kochaj mnie na zawsze”. 

Zarys fabuły

Trudno było nie polubić Rhysa i Tamsin, bohaterów pierwszego tomu serii. Tym razem jednak, w tytule „Czekaj na mnie tutaj” stanowią oni jedynie tło dla zupełnie nowych postaci, którymi są Zelda i Malik. Dziewczyna z bogatej rodziny i czarnoskóry chłopak, który młodość spędził w poprawczaku. Czy im również pisane jest bycie razem? A może na ich drodze pojawi się zbyt wiele przeszkód, które okażą się nie do pokonania?

Moja opinia i przemyślenia

Książka napisana jest lekko i w przyjemnym stylu. Autorka wyraźnie zaznaczyła różnice pomiędzy światem wychowywanego w ubogiej dzielnicy chłopaka, a bogatą dziewczyną, dla której rodzina zaplanowała już całe życie. Powieść porusza temat rasizmu, podziałów klasowych, resocjalizacji i trudnych relacji rodzinnych. Jej bohaterowie mienią się setkami barw. Każdą, kolejną stronę, przekłada się z coraz większym zaciekawieniem. 

Bardzo podoba mi się wydanie serii spod pióra brytyjskiej pisarki, Kathinki Engel. Myślę, że okładki, które leżąc obok siebie układają się w znak nieskończoności, to w przypadku romansu new adult strzał w dziesiątkę. Sama szata graficzna okładki natomiast mieni się złotem i odcieniami pasteli. Jest prześliczna! Również tłumaczenie i korekta, jak zwykle, w wydawnictwie Prószyński i S-ka są bez zarzutów. Niecierpliwie wyczekuję kolejnego tomu. 

Podsumowanie

Trylogia „Znajdź mnie teraz”, „Czekaj na mnie tutaj” i „Kochaj mnie na zawsze” to bardzo przyjemna seria książek z gatunku new adult. Mają interesującą fabułę, dobrze zbudowaną historię i cudownie wykreowanych bohaterów. Jest też sporo chemii i wiele realistycznych problemów, które co prawda w większości raczej nie dotyczą przeciętnego czytelnika, ale i tak przyjemnie się o nich czyta. Podczas lektury „Czekaj na mnie tutaj” doskonale się bawiłam i z czystym sumieniem mogę polecić zarówno pierwszą, jak i drugą część. To lekka, romantyczna beletrystyka, w sam raz na leniwe, letnie dni. 

Dziękuję!

Przeczytaj również:

Znajdź mnie teraz – Kathinka Engel

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

22 komentarze

  1. Odpowiedz

    Agaman

    31 maja 2021

    No to akurat zupelnie nie moje klimaty, ale znam pare osib,ktorw chetnie przeczytaja tq serie

  2. Odpowiedz

    Żyć nie umierać

    31 maja 2021

    Nie miałam jeszcze okazji czytać książek tej autorki, ale tematyka mi bardzo odpowiada, więc jak tylko nadarzy się okazja, to bardzo chętnie je przeczytam 🙂

  3. Odpowiedz

    Katarzyna Krasoń | Pasieka Kulturalna

    31 maja 2021

    Rzadko sięgam po książki z gatunku New Adult, ale przyznać muszę, że ta mnie niesamowicie intryguje :). Czuję, że ta seria ma coś w sobie.

  4. Odpowiedz

    Pojedztam.pl

    31 maja 2021

    Lubię książki z gatunku New Adult, więc będę miała na uwadze tę trylogię.

  5. Odpowiedz

    Radosna - Książki jak narkotyk

    1 czerwca 2021

    Ta seria książek skojarzyła mi się trochę z cyklem First. Jeszcze nie wiem czy po nią sięgnę.

    Książki jak narkotyk

  6. Odpowiedz

    Aneta

    1 czerwca 2021

    Z przyjemnością sięgnę po nie wakacyjną porą. Może siostrzyczka przywiezie kiedy przyjedzie do mnie w odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie ze Szwecji. 🙂

  7. Odpowiedz

    AgaMylifestyle

    1 czerwca 2021

    Ale lubię takie historie! Brzmi intrygująco. Nie znam ani 1 ani 2 części, ale chętnie skuszę się Twoją książkową propozycję. Dzięki 🙂

  8. Odpowiedz

    Paulina Kwiatkowska

    1 czerwca 2021

    Myślę, że ta trylogia może mi się spodobać. Sprawdzę, czy jest dostępna w bibliotece.

  9. Odpowiedz

    Martyna K.

    1 czerwca 2021

    Z przyjemnością zagłębię się w lekturę tego cyklu, lubię takie młodzieżowe książki.

  10. Odpowiedz

    Paula

    2 czerwca 2021

    Dobrze w letnim okresie skusić się na taką serię. Dziękuję za polecenie.

  11. Odpowiedz

    Recenzje Kiti

    2 czerwca 2021

    Dobrze, że książka jest lekko napisana i czyta się ją z przyjemnością.

  12. Odpowiedz

    Angela

    2 czerwca 2021

    Nie miałam okazji jeszcze zapoznać się z qutorkay, ale z chęcią przeczytam za równo pierwszy jaki i drugi tom tej historii.

  13. Odpowiedz

    Lilianna

    3 czerwca 2021

    Takie książka nie zawsze są dla mnie bliskie.. Mimo to jestem tej książkę bardzo ciekawa.

  14. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    3 czerwca 2021

    Moja córka wpadła właśnie w wir czytania książek, co chwilę widzę ją z nowym tytułem, coś mi mówi, że i za ten się zabierze. 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      4 czerwca 2021

      Jeżeli lubi lekkie historie romantyczne, to jak najbardziej.

  15. Odpowiedz

    Justyna

    3 czerwca 2021

    Nie spotkałam się wcześniej z tą książką, ale musze przyznać że podoba mi się fabuła. Chętnie bym ją przeczytała.

    • Odpowiedz

      Vicky

      4 czerwca 2021

      To taka lekka beletrystyka, którą przyjemnie się czyta 🙂

  16. Odpowiedz

    Koralina

    4 czerwca 2021

    czasami sięgam po takie książki, zwłaszcza kiedy rozciągają się na trylogie, więc jeśli mi się uda to na pewno przeczytam 🙂

  17. Odpowiedz

    Aleksandra NS

    7 czerwca 2021

    Mam tą książkę, ale jeszcze nie czytałam. Zgodzę się z Tobą, że okładka jest piękna.

  18. Odpowiedz

    Irena Bujak

    13 czerwca 2021

    Początkowo nie miałam jej w planach, ale jednak się skusiłam i oba tomy już czekają na przeczytanie. 😉

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS