Czyste serce – Jennifer L. Armentrout

Istnieją pragnienia, ale istnieje też przeznaczenie…

Czyste serce

„Czyste serce” to drugi tom serii „Covenant” spod pióra pisarki, która tworzy genialną fantastykę młodzieżową, Jennifer L. Armentrout. Jak potoczą się dalsze losy wojowniczej Alex i jej przyjaciół?

Zarys fabuły

Wszystko dzieje się zbyt szybko. Daimony w jakiś sposób dostały się do przymierza i atakują uczniów czystej krwi. To natomiast wywołuje gniew bogów, którzy wysyłają furie, by zrobiły porządek z wszystkim i wszystkimi, którzy mogą stanowić zagrożenie. Jeśli te istoty się uaktywnią, nikomu nie będzie do śmiechu. Alex jednak ma swoje własne problemy. Po pierwsze zaczyna czuć emocje Setha, które wcale jej się nie podobają. Po drugie, zaczyna darzyć Aidena zbyt wielkim, wygląda na to, że nie odwzajemnionym uczuciem. Po trzecie, na oczach dziewczyny umiera wyrocznia, uprzednio zdradziwszy jej ubrane w bełkot sekrety. Jedno jest pewne, nie tak miało wyglądać życie Alex, ale czy można walczyć z przeznaczeniem?

Moja rozmowa z nią nie miała wiele sensu, choć nie było to zaskakujące. Jedyny ważny fragment, który wyłapałam, dotyczył gościa, który nie był tym, kim zdawał się być i wszystkich oszukiwał. Gdyby implodowała sekundę później, może zdradziłaby imię,  co niezmiernie by mi pomogło. 

Moja opinia i przemyślenia

Nareszcie Jennifer L. Armentrout udało się odejść od wzorców i schematów. Przestała podążać drogą utartą wcześniej przez innych pisarzy i zagłębiła się w krainę własnej wyobraźni. Powróciło też jej doskonałe poczucie humoru. Czy jednak cykl da się jeszcze uratować? Niestety szczerze w to wątpię. Oczywiście „Czyste serce” to wciąż świetna fantastyka młodzieżowa, ale raczej typu „chętnie przeczytam” niż „nie mogę odłożyć tej książki!”. W skrócie: nie umywa się do serii „Lux”. 

Bohaterowie jak zawsze są mocną stroną pisarki. Mienią się setkami barw. Alex jest porywcza i odrobinę nieokrzesana, ale to naprawdę sympatyczna postać, której kibicuje się od samego początku, niezależnie od tego, jakich wyborów by nie dokonała. Aiden stał się nieco schematyczny (wciąż jest kopią Dymitra z „Akademii Wampirów”), ale Seth, który nie jest właściwie pewien, czego chce, nadrabia jego zachowanie z nawiązką. 

Ogólnie, gdybym nie miała tak wygórowanych oczekiwań od twórczości Jennifer L. Armentrout, to powiedziałabym, że książka jest świetna. Niestety wiem, że pisarkę stać na więcej i to odrobinę psuje mi przyjemność z czytania. 

Przeczytaj również:

Dwa Światy – Jennifer L. Armentrout

Podsumowanie

Jeżeli lubisz młodzieżową fantastykę i doskonale wykreowanych bohaterów, a nie znasz jeszcze serii „Lux” spod pióra Jennifer L. Armentrout, to koniecznie zacznij ją czytać. Swojej przygody z twórczością pisarki w żadnym razie nie zaczynaj od cyklu „Covenant”. Sięgniesz po niego z czasem, kiedy już zupełnie zakochasz się w twórczości pisarki i bez wahania wybaczysz jej kilka popełnionych błędów. 

Dziękuję!

https://www.jakkupowac.pl/ksiazki/

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

29 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Iwona

    17 września 2019

    Nie jestem przekonana do tej książki mimo dobrze napisanej recenzji. Chyba nie jest to tak do końca mój klimat.

  2. Odpowiedz

    Toukie

    17 września 2019

    Mam ogromną ochotę na twórczość tej autorki, ale rozpocznę od serii LUX. Tę książkę wrzucę sobie w plany, gdy jej hitowa seria przypadnie mi do gustu.

  3. Odpowiedz

    Justyna Leśniewicz

    17 września 2019

    Lubię powieści dla młodzieży, ten wyjątkowy klimat i lubię książki autorki. Jestem ciekawa jakie wrażenie na mnie zrobi ta książka 😊

  4. Odpowiedz

    Patryk Tarachoń

    17 września 2019

    Ktoś postarał się z okładką.

  5. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    17 września 2019

    Wybacz, ale nie zagłębiałam się w twoją recenzję. Przeczytałam tylko podsumowanie, gdyz mam pierwszy tom na półce i nie chciałabym sobie czegoś zaspojlerować.

  6. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    17 września 2019

    Mimo wszystko dla wyrazistych bohaterów z chęcią zabiorę się za tą serię.

  7. Odpowiedz

    Wiewiórka w okularach

    17 września 2019

    Lubię fantastykę młodzieżową, ale nie lubię schematów, które za bardzo widać… I chyba dlatego nie zdecyduję się na lekturę.

  8. Odpowiedz

    Bookendorfina

    18 września 2019

    Jedna z tych propozycji czytelniczych, po które chętnie sięgniemy z dziećmi, wspólne czytanie i rozmawianie o książce. 🙂

  9. Odpowiedz

    Malwina

    18 września 2019

    Jestem bardzo ciekawa tej serii 🙂 Styl autorki mi się bardzo podobał w innej jej książce.
    Więc Zapisuję sobie na listę 🙂

  10. Odpowiedz

    Magia_ksiazek

    18 września 2019

    Od Jennifer L. Armentrout czytałam tylko serię Lux oraz „Co przyniesie wieczność”. Bardzo chciałabym nadrobić pozostałe jej książki, jednak nigdy nie mam na nie czasu.

  11. Odpowiedz

    Radosna

    18 września 2019

    Ja naprawdę kiedyś sięgnę po tą serię. Zwłaszcza, że mam ją w planach od jakiegoś czasu.

    Książki jak narkotyk

  12. Odpowiedz

    Zielona Małpa

    19 września 2019

    Może autorka po prostu wyczerpała się i dlatego nie napisała tej książki na tym samym poziomie, co wcześniej. To częste zjawisko, kiedy wydawca wyciska każdą kroplę z pisarza.

  13. Odpowiedz

    Luk Art

    19 września 2019

    Czytałem, jest świetna!

  14. Odpowiedz

    Joanna

    19 września 2019

    Ogólnie, choć sama się sobie dziwię, bardzo lubię fantastykę, ale ta w wydaniu dla młodzieży nie do końca jest w moim typie. Wolę mocniejsze tematy.

  15. Odpowiedz

    Anka Ania

    19 września 2019

    Autorkę znam z serii Lux, dlatego chętnie przeczytam 🙂

  16. Odpowiedz

    Katarzyna Krasoń

    19 września 2019

    Fabuła brzmi bardzo ciekawie, ale skoro to nie jest najlepsza książka autorki, to sobie odpuszczę.

  17. Odpowiedz

    Paulina

    20 września 2019

    Nie znam tej serii, ale nie wiem czy mam teraz szał na takie klimaty.

  18. Odpowiedz

    Marta

    20 września 2019

    Byłam pod wrażeniem pierwszego tomu, po drugi też sięgnę. Dla mnie historia jest świetna może dlatego, że LUX wciąż przede mną 😊

  19. Odpowiedz

    Zaczytana Dama

    20 września 2019

    Nie czytałam nawet pierwszego tomu. Choć lubię fantastykę, to jakoś mnie nie zachęciło

  20. Odpowiedz

    Wiejska Biblioteczka

    20 września 2019

    Rewelacyjna recenzja. Czasami lubię tego typu książki, bo pomagają mi się zresetować po ciężkich i mrocznych kryminałach. Niestety dość rzadko po nie sięgam. Ale ta seria kusi. Ciekawe czy spodobałaby się mojej 11 letniej córce, które nie przepada za czytaniem? A może masz inne propozycje dla niej? Z góry dziękuję i pozdrawiam.

  21. Odpowiedz

    Marta K.

    20 września 2019

    O pisarce i jej seriach nie słyszałam, ale to pewnie przez to, że fantastyka nie jest moim ulubionym gatunkiem. Muszę jednak przyznać, że sięgam po nią coraz częściej, więc jest duża szansa, że w końcu trafię na książkę Jennifer L. Armentrout. Ale będę pamiętać, aby w razie co zacząć od serii “Lux” 🙂

  22. Odpowiedz

    Monika Monime.pl

    20 września 2019

    Brzmi całkiem zachęcająco, lubię się odstresowywać przy takich klimatach 🙂

  23. Odpowiedz

    Martyna

    21 września 2019

    Uwielbiam serię Lux, więc chętnie przeczytam także tą 🙂

  24. Odpowiedz

    Monika Monime.pl

    21 września 2019

    Nie znam tej autorki, a recenzja brzmi na tyle obiecująco, że z chęcią poznam jej książki.

  25. Odpowiedz

    Popkulturka Osobista

    21 września 2019

    Poprzedniej części nie czytałam, ale może kiedyś? 🙂

  26. Odpowiedz

    Daria

    23 września 2019

    Jestem zaciekawiona, muszę się zainteresować pierwszą częścią

  27. Odpowiedz

    AMN

    24 września 2019

    Mnie jakoś nigdy nie ciągnęło do “Lux” 😉 Jakoś okładki mnie nie przekonywały i specjalnie się nimi nie interesowałam. Z tą serią mam podobnie. Po prostu to nie jest to, co chciałabym czytać 😉

  28. Odpowiedz

    Irena Bujak

    2 października 2019

    Pierwszy tom był fajny i mile go wspominam, po ten też z czasem sięgnę. 😉

  29. Odpowiedz

    Kinga

    3 października 2019

    Widziałam, że skądś kojarzę autorek ale nigdzie nie mogłam jej dopisać. Jak już przeczytałam, że to autorka serii Lux byłam w domu. Kurcze jakoś nie mogę się zabrać za tą Lux, ciągle coś mi wpadnie ważniejszego po drodze. Niemniej po twojej rekomendacji tej serii nie pozostaje mi nic innego jak przeczytać jej pierwsza serię.

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS