Zakupowy #haul z bee.pl

Zakupowy #haul z bee.pl

Bardzo lubię naturalne kosmetyki i jeśli tylko mam okazję, to właśnie na nie stawiam. Również, kiedy chodzi o produkty pierwszej potrzeby, takie jak mydło czy szampon do włosów. Sklep bee.pl jest jednym z najlepiej zaopatrzonych w takie kosmetyki miejsc w sieci. W dzisiejszym wpisie pokażę Wam, co ostatnio przywędrowało do mnie w paczce. 

Anti Dry Krem-maska pod oczy nawilżająco-naprawcza 

Opis producenta: Bogaty, silnie nawilżający krem-maska na skórę pod oczami. Przywraca, wyrównuje i utrzymuje prawidłowy poziom nawilżenia skóry. Wygładza, rozświetla i redukuje zmarszczki spowodowane przesuszeniem.

Pojemność: 15 ml

Moja opinia 

Markę Bandi poznałam w salonie kosmetycznym, kiedy zajmująca się mną pani poleciła mi krem redukujący zaczerwienienia. Okazał się on strzałem w dziesiątkę i od tej pory testuję również inne produkty firmy. Krem-maska pod oczy sprawdził się równie dobrze. Doskonale nawilża i ma ciekawy skład. Jego składniki aktywne to: ektoina, gliceryna, kwas hialuronowy, masło shea, olej kokosowy, olejek buriti, witamina A, i witamina E. Kosmetyk zapobiega przesuszaniu się skóry i powstawaniu ciemnych plam. Jego jedynym minusem jest mała wydajność, by uzyskać pożądane efekty trzeba użyć nieco większej ilości produktu. Krem sprawdza się na noc. 

ocena: 5/5 ★★★★★  

Wielofunkcyjny żel aloesowy 

Opis producenta: zawiera wysokiej jakości ekstrakt z aloesu, który przyniesie ukojenie niezależnie od rodzaju skóry. Ekstrakt z aloesu pochodzi z Korei Południowej (galaretowatego miąższu zawartego w liściach tej cennej rośliny) i jest pozyskiwany w procesie fermentacji, przy użyciu odpowiedniego rodzaju grzybów. W ten sposób uzyskuje się czysty ekstrakt pozbawiony konserwantów. Produkt posiada w 99% ekstrakt z aloesu, więc tylko to co jest korzystne dla naszej skóry. Nie zawiera żadnych szkodliwych związków, parabenów ani olejów mineralnych.

Pojemność: 250 ml

Moja opinia 

Widzicie to opakowanie? Po prostu nie mogłam przejść obok niego obojętnie! Dodatkowo zawiera w sobie niemalże czysty aloes, a to roślina, którą cenię nade wszystko. Pomaga w utrzymaniu prawidłowego pH skóry, nawilża i łagodzi podrażnienia. Taki żel to po prostu domowe must have. Doskonale sprawdza się na przykład po goleniu nóg. Nadaje się również dla skóry wrażliwej. 

Ps. Latem można go stosować również jako środek łagodzący po oparzeniach słonecznych. 

ocena: 5/5 ★★★★★  

MOKOSH Peeling do ust Malina 

Opis producenta: Peeling do ust Malina został stworzony, aby w naturalny sposób pielęgnować delikatną skórę warg. Drobiny ksylitolu, czyli cukru brzozowego, skutecznie złuszczają i wygładzają usta, a także działają antybakteryjnie. Hipoalergiczna lanolina, masło Shea oraz wosk pszczeli natłuszczają wargi oraz chronią przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych. Olej z pestek malin wpływa na poprawę miękkości skóry ust, a pozostałe oleje silnie ją regenerują oraz zapobiegają wysuszeniu. Zawarta w peelingu witamina E to skuteczny przeciwutleniacz, który neutralizuje działanie wolnych rodników.

Pojemność:  15 ml

Moja opinia

Kojarzycie takie rzeczy, które nigdy nie były Wam potrzebne do szczęścia, ale gdy o nich usłyszeliście, koniecznie chcieliście je mieć? U mnie takim właśnie produktem okazał się peeling do ust. Mała rzecz, a cieszy. Postawiłam na markę Mokosh, ponieważ jeszcze nie spotkałam się z kiepskim kosmetykiem sprzedawanym pod ich szyldem. Peeling odżywia i nawilża usta. Tak jak pomadka chroni przed uszkodzeniami. Ma śliczny zapach i słodkawy smak. Po jego użyciu wargi stają się mięciutkie. Zaopatrzyłam się w kosmetyk z ciekawości, ale wiem, że zostanie ze mną na dłużej. 

ocena: 5/5 ★★★★★

VIANEK Nawilżający szampon do włosów 

Opis producenta: Delikatny szampon do mycia włosów suchych i normalnych. Łagodnie oczyszcza, nie podrażniając skóry głowy. Zawiera kompleks składników o działaniu nawilżającym i ochronnym (m.in. glicerynę, panthenol, proteiny owsa), a także cenny olej z kiełków pszenicy, który regeneruje łuski włosów. Ekstrakt z korzenia mniszka odżywia i zatrzymuje wilgoć, dzięki czemu włosy po umyciu są gładkie, lśniące i elastyczne.

Pojemność: 300 ml

Moja opinia

Produkty polskiej marki Vianek chciałam wypróbować już od dawna, skuszona bardzo pozytywnymi opiniami, które krążą na jej temat w sieci. Nawilżający szampon kusi zapachem i doskonałym składem. Jest jednak bardzo rzadki i mało wydajny. By porządnie umyć włosy trzeba zużyć naprawdę sporą ilość kosmetyku i najlepiej dwa razy namydlić. Efekt jednak jest pozytywny. Włosy stają się po nim gładkie i mięciutkie. Obecnie w domu stosuje go moja najstarsza córka, która jako jedyna nosi krótkie włosy, więc szamponu wystarczy jej na kilka więcej myć.   

ocena: 4/5 ★★★★✩

DR DUDA Szampon Uzdrowiskowy do włosów

– wzmacniający, mineralny, z biosiarką

Opis producenta: Wzmacniający szampon mineralny z biosiarką przeznaczony jest do pielęgnacji włosów wymagających intensywnej regeneracji. Przygotowany został na bazie słonej wody siarczkowo-siarkowodorowej ze źródła „Zuzanna” koło Buska-Zdroju oraz naturalnej solanki wapniowo-magnezowej z dodatkiem olejków eterycznych: lawendowego i rozmarynowego.

Pojemność: 200 ml

Moja opinia

Szampon uzdrowiskowy zabrzmiał dla mnie odrobinę zbyt medycznie, ale do zakupu skusiły mnie olejki lawendowy i rozmarynowy. Niestety tym razem nie była to dobra decyzja. Włosy po użyciu szamponu bardzo się puszą i ciężko je rozczesać. Kosmetyk jest kompletnie niewydajny. Cała butelka wystarczy może na cztery mycia i to przy włosach średniej długości. Szampon odrobinę ratuje jego śliczny zapach i fakt, że ostatecznie jest całkiem skuteczny w usuwaniu brudu, a przy tym łagodny dla skóry głowy. Zdecydowanie jednak więcej już go nie kupię. 

ocena: 3/5 ★★★✩✩

Moją przygodę (nie pierwszą już zresztą i z pewnością nie ostatnią) z bee.pl uważam za bardzo udaną. Lubicie czasem zaszaleć podczas codziennych zakupów i kupić coś zupełnie innego niż zazwyczaj? 

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

30 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    11 sierpnia 2020

    Żel aloesowy bardzo mnie kusi, lubię, kiedy składnikiem kosmetyku jest aloes. Zaraz zerknę do sklepu, podpatrzę też i inne produkty, zwłaszcza interesują mnie żele do mycia twarzy, ciała i peelingi. 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      19 sierpnia 2020

      Również bardzo cenię sobie aloes, to pożyteczna roślina 🙂

  2. Odpowiedz

    alexxia_pe

    11 sierpnia 2020

    Żel aloesowy kocham miłością wielką ,spisuje się na medal ,szczególnie świetnie radzi sobie z przesuszoną skórą. Reszty kosmetyków nie miałam okazji przetestować 😉

    • Odpowiedz

      Vicky

      19 sierpnia 2020

      Niektóre zdecydowanie warto, inne jak można przeczytać w poście – niekoniecznie 😉

  3. Odpowiedz

    ByAnia

    11 sierpnia 2020

    Ja raczej wolę mieć zaplanowane kosmetyczne zakupy. Często miałam tak, że kupowałam coś czego naprawdę nie potrzebowałam. Co do produktów z Twojego wpisu to bardzo zaciekawił mnie ten produkt z Banfii. Słyszałam o tej firmie już dużo dobrego, więc chyba się w końcu na coś skuszę 🙂

  4. Odpowiedz

    TosiMama

    12 sierpnia 2020

    Na żel aloesowy na pewno dam się skusić! Mojej skórze powinien przypaść do gustu.

  5. Odpowiedz

    Akacja

    13 sierpnia 2020

    Świetny wybór. Firmę Vianek znam i lubię, na resztę kosmetyków też bym się skusiła.

    • Odpowiedz

      Vicky

      19 sierpnia 2020

      U mnie z Viankiem przygoda nie do końca udana, ale czytałam że akurat trafiłam na taki produkt, więc na pewno dam im jeszcze jedną szansę.

  6. Odpowiedz

    Kat

    13 sierpnia 2020

    Uwielbiam żel aloesowy! Często nakładam go na włosy jako nawilżenie przed olejowaniem:-) Lubię firmę też Vianek, ale nie miałam jeszcze okazji przetestować tego szamponu. Szkoda, że miałaś co do niego jednak mieszane uczucia.

    • Odpowiedz

      Vicky

      19 sierpnia 2020

      Przyznam, że nie wpadłam na to, żeby aloesu używać do pielęgnacji włosów. Interesujący pomysł – do wypróbowania 🙂

  7. Odpowiedz

    beata REDZIMSKA

    13 sierpnia 2020

    Tez uwielbiam kosmetyki, zreszta chyba my wszystkie babeczki znajujemy w tym nieodparta przyjemnosc, skusil mnie ten truskawkowy peeling do ust, pychotka. Pozdrawiam cieplutko Beata

  8. Odpowiedz

    Świat karinki

    15 sierpnia 2020

    Żel aloesowy mam i zawsze polecam

  9. Odpowiedz

    Klaudia

    18 sierpnia 2020

    Miałam szampon Vianka i podobne odczucia. Jest mało wydajny szczególnie przy długich włosach i częstym myciu, a szkoda bo ogólnie przyjemny produkt.

    • Odpowiedz

      Vicky

      19 sierpnia 2020

      Obecnie mam włosy trochę za ramiona, ale do niedawna jeszcze miałam do pasa i chyba musiałabym całą butelkę zużyć na jedno mycie :/

  10. Odpowiedz

    Katarzyna Chic by Kate

    18 sierpnia 2020

    Nie znam sklepu ale widzę że ma spory asortyment. Przekonały mnie Twoje rekomendacje i wybiorę się tam na zakupy. Pozdrawiam serdecznie

    • Odpowiedz

      Vicky

      19 sierpnia 2020

      Sklep odkryłam dzięki… księgarni. To ta sama firma co taniaksiazka, więc od razu miałam do nich zaufanie 🙂

  11. Odpowiedz

    Paulina Kwiatkowska

    18 sierpnia 2020

    Ten sklep kojarzymy, ale nie miałyśmy okazji nic kupować.

  12. Odpowiedz

    Annastylefashion

    18 sierpnia 2020

    Nie miałam żadnego z tych kosmetyków. Kusi mnie bardzo żel aloesowy Holika Holika. Z tej marki mam szampon i odżywkę do włosów, są rewelacyjne jak dla mnie. 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      19 sierpnia 2020

      Ja się lekko zawiodłam na żelu do mycia twarzy, ale marki nie skreśliłam i nie żałuję 🙂

  13. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    18 sierpnia 2020

    Chętnie wypróbuję też peeling do ust, w końcu za chwilę jesień i trzeba będzie zadbać o jędrność i elastyczność warg. 🙂

  14. Odpowiedz

    Kinga

    18 sierpnia 2020

    Ten aloes mnie kusi…kupię go 😂😁u mnie na poparzenia jak znalazł 😂😂 nirma 😂

  15. Odpowiedz

    Gosia

    18 sierpnia 2020

    Znowu sporo u ciebie ciekawych produktów. Zainteresował mnie szczególnie ten peeling do ust

  16. Odpowiedz

    Sylwia B

    18 sierpnia 2020

    Żel aloesowy uwielbiamy, szczególnie mój synek po pobycie na plaży. Szampon Vianek też lubię

    • Odpowiedz

      Vicky

      19 sierpnia 2020

      Oj tak, w dzieciństwie mi takich produktów bardzo brakowało!

  17. Odpowiedz

    Karolina/Nasze Bąbelkowo

    19 sierpnia 2020

    Uwielbiam ten żel aloesowy,choć i pozostałe kosmetyki wydają się bardzo kuszące. Chętnie zapoznam się z pełną ofertą 🙂

  18. Odpowiedz

    Ciekawska Magdalena

    19 sierpnia 2020

    Bardzo fajne zakupy i dużo nowości kosmetycznych

  19. Odpowiedz

    Asia

    20 sierpnia 2020

    Uwielbiam ten aloesowy żel od Holika Holika. Używam codziennie od lat i nie wyobrażam sobie bez niego życia 😉

  20. Odpowiedz

    Eliza

    24 sierpnia 2020

    Dzięki za polecenia kosmetyków. Sporo kosmetyków z zestawu znam oraz stosuję na co dzień Lubię kosmetyki firmy Vianek za dobrą cenę oraz dobry skład ( poza tym podoba mi się szata graficzna – kosmetyki maja po prostu przepiękne opakowania). Nie wyobrażam sobie również codziennej pielęgnacji bez żelu aloesowego.
    Kosmetyki od firmy Mocosh kojarzę, ale nie miałam okazji przetestowac. Trzeba będzie spróbować, jak wyglada ich działanie i czy rzeczywiście są takie fajne jak firma obiecuje 🙂

  21. Odpowiedz

    Olga

    25 sierpnia 2020

    Czaję się na ten żel aloesowy od jakiegoś czasu. W końcu muszę się przełamać 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS