Ostatnio w moje ręce trafiła manga fantasy, nosząca tytuł „Ostatni elf” która niedawno zaczęła ukazywać się na polskim rynku, nakładem wydawnictwa Waneko. To lekka, raczej spokojna, nostalgiczna historia o głębokiej nienawiści do tego co nieznane, poczuciu odpowiedzialności i nadziei rodzącej się w miejscu, gdzie już dawno nie powinno jej być. Brzmi jak mocny kontrast? Tak…










