
Nowa przyjaciółka
Jako dzieci zaprzyjaźniamy się niezwykle łatwo. Wystarczy, że podejdziemy do rówieśnika, podamy mu swoje imię i zaproponujemy wspólną zabawę. Z biegiem lat jednak jest coraz trudniej. Dlatego, gdy w nowej szkole Dany zostaje rozdzielona z przyjaciółmi, okazuje się, że została zupełnie sama. Czy uda się jej wymyślić dobre wyjście z trudnej sytuacji?
Zarys fabuły
Gdy ekscentryczna ciocia Dany umiera, jej rodzina dzieli między siebie rzeczy ze starej posiadłości. Rodzina jednak kłóci się o każdy, pojedynczy przedmiot, więc w ręce dziewczynki trafia jedynie stary szkicownik. Okazuje się jednak, że nie mogła trafić lepiej! Zeszyt ożywia wszystko, co tylko się w nim narysuje. Dany jednak jest koneserką filmów fantasy i wie, że z takimi rzeczami nie ma żartów, a konsekwencje użycia magii mogą być opłakane. Mimo to oczywiście decyduje się na kilka odważnych i nie do końca przemyślanych projektów.
Moja opinia i przemyślenia
Patrząc na okładkę i tytuł komiksu, można by stwierdzić, że będzie to historia obyczajowa dla dziewczynek. Nic bardziej mylnego! „Nowa przyjaciółka” to współczesna fantastyka w czystym wydaniu. Komiks jest przepełniony magią i ciekawymi zwrotami akcji. Lekturze towarzyszy też spora dawka dobrego humoru. Przyznam szczerze, że fabuła mnie niezwykle pozytywnie zaskoczyła.
Również pod względem graficznym komiks jest bardzo ciekawy. Ilustracje są kolorowe, dynamiczne i pełne szczegółów. Samo wydanie szczególnie nie zachwyca, jest po prostu książkowe, ale moim zdaniem takie właśnie publikacje wygodniej się czyta. Sprawiają też, że nie boimy się wziąć ich do ręki, tak jak to niekiedy bywa przy wydaniach iście kolekcjonerskich.
„Nowa przyjaciółka” jest sympatyczną opowieścią graficzną zarówno pod względem ilustracji, jak i treści. Niesie ze sobą ważne przesłanie i całkiem sporą dawkę przyjemnej rozrywki, przy okazji nie powielając stereotypów. Komiks niezwykle wciąga. Ogólnie jest to publikacja, którą odebrałam bardzo pozytywnie i z przyjemnością podsunęłam jedenastoletniej córce.
Podsumowanie
Jeżeli wasza dorastająca pociecha nie chce czytać książek, to może warto zacząć od komiksów? „Nowa przyjaciółka” to właśnie taka historia, która zachęci młodych ludzi do czytania. Jest pomysłowa, niegłupia i pełna dobrego humoru. Wciąga już od pierwszych stron. Polecam! Warto ją poznać!
Dziękuję!
DeVi
Znów kojarzy mi się to z jakaś bajką, czy filmem – gdzie było podobnie a tu klops! Lubię tego rodzaju tematyki, przydałoby się nastolatkom wyjaśnić parę spraw.
Ciri
Okładka w ogóle nie mówi o tym, co znajdziemy w środku, świetna niespodzianka!
Marcin BWZ
Będąc w Belgii byłem pod wrażeniem ogromnych kolekcji oraz pasji, jaką mają ludzie do komiksów. Bardzo fajna sprawa!
Karolina Kosek
miałam się skusić na ten komiks, ale jakoś nie byłam mocno zaciekawiona, teraz widzę, że warto spróbować 🙂
Vicky
Po okładce nie wygląda obiecująco, za to fabuła bardzo zaskakuje.
Kamila z Z naciskiem na szczęscie
Przyznam się szczerze, że naprawdę zaciekawiłaś mnie tą propozycją czytelniczą, na pewno szybko się czyta 🙂
Paula
Komiksy są świetne 🙂
Anna z Wychowanie to przygoda
Komiksy to często fajne rozwiązanie dla dzieci, które nie czytają, zachęcają bowiem do lektury. Mam wrażenie, ze to bardzo ciekawa pozycja, dla dziewczynek. Pozdrawiam serdecznie!
Kinga
Fajny komiks❤
Wędrówki po kuchni
Teraz jest szał na komiksy. Ciekawa pozycja i bardzo fajna kreska 🙂
Vicky
Akurat wydawnictwo Jaguar publikuje je od paru ładnych lat 🙂
Irena- Hooltaye w podróży
Osobiście nie jestem czytelniczką komiksów, ale lubiłam je będąc dzieckiem.
Myślę, że takie pozycje są dobre dla dzieci, które niezbyt chętnie czytają. Historyjki rysunkowe potrafią wciągnąć. Jeżeli to sympatyczna, pełna humoru opowieść, to tym bardziej.
Wiem, że dzieci lubią magię i różne niesamowite historie.
Ciekawa propozycja.
Pozdrawiam 🙂
Vicky
Ta zdecydowanie należy do tych zaskakujących fabułą 🙂
Bookendorfina Izabela Pycio
Widzę, że powinnam w końcu przekonać się do tego typu formy rozrywki czytelniczej, na razie zbieram ciekawsze propozycje, za jakiś czas będę działać. 🙂
Głodna Wyobraźnia
Brzmi naprawdę zachęcająco, oby wydawano więcej takich historii.
Aga
Komiksy to dobra alternatywa dla dzieci. U nas w bibliotece jest szał na komiksy i mangi.
Vicky
Fajnie, że są dostępne! 🙂
Monika Kilijańska
Ja tam chciałabym mieć taki szkicownik po ciociu, nawet mogłaby ona żyć i mi go przekazać 😀
Vicky
Kto by nie chciał, to tak jak z zaczarowanym ołówkiem z wieczorynki 🙂
Akacja
O! Po komiks fantasy chętnie bym sięgnęła i poleciła go siostrzenicy.