Nina z Gwiaździstego Królestwa ♥ TOMY #01 – #02

Date
lip, 10, 2025
Nina z Gwiaździstego Królestwa

Nina z Gwiaździstego Królestwa

Nina z Gwiaździstego Królestwa„Nina z Gwieździstego Królestwa” to manga po raz pierwszy opublikowana na łamach czasopisma „Be Love” wydawnictwa Kōdansha, w 2019 roku, która niedawno doczekała się również adaptacji animie. W ten sposób ją właśnie poznałam i oczywiście po obejrzeniu serialu animowanego koniecznie musiałam przeczytać również mangę! 

Zarys fabuły

Nina jest sierotą, która swoje życie spędza w slamsach w towarzystwie dwójki przyjaciół. Do czasu, aż nie zostaje przez jednego z nich zdradzona i sprzedana do pałacu. Tam okazuje się, że książę Azura nie chce jej skrzywdzić, a z powodu jej nietypowych oczu, obsadzić w roli zmarłej księżniczki, żeby zatuszować jej śmierć. Jak bohaterka poradzi sobie w nowej roli i czy to na pewno będzie koniec jej przygody?

Moja opinia i przemyślenia

„Nina z Gwiaździstego Królestwa” to naprawdę świetna historia fantasy, z cudownie wykreowanym wątkiem romantycznym. Wciąga od pierwszych stron, a później bezustannie trzyma w napięciu. Opowiedziana w niej przygoda jest bardzo intensywna, a bohaterowie niezwykle skomplikowani. Nina nie jest klasyczną “księżniczką z przypadku”, jakich wiele w opowieściach shōjo. Ma charakter, poczucie humoru i kręgosłup moralny. Jej relacja z Azure’em rozwija się powoli i z wyczuciem. Każde zbliżenie między nimi wynika z zaufania, wspólnych doświadczeń i prób, którym są poddawani. Świat przedstawiony jest barwny, ale i niepokojący. Pełen politycznych napięć, walk o tron, klasowych nierówności i nieoczywistych sojuszy.

Również szata graficzna mangi jest rewelacyjna. I nie mówię tu tylko o ładnej kresce (którą oczywiście ma), ale też o ślicznej i efektownej obwolucie — te gwiazdki, które uchwycił obiektyw są prawdziwe i widać je, gdy pod odpowiednim kątem padnie na nie światło. Wracając do kreski — jest naprawdę przepiękna! Delikatna, romantyczna, z wyraźnie zaznaczonymi emocjami w oczach postaci – idealnie oddaje klimat opowieści. 

Podsumowanie 

„Nina z Gwiaździstego Królestwa” nie udaje, że jest tylko bajką o miłości. To historia, w której korona uwiera, pałac mrozi serce, a uczucia są luksusem, na który nie zawsze można sobie pozwolić. To też historia o aktorstwie – nie scenicznym, ale codziennym. O grze pozorów, która czasem staje się drugą skórą. Nie znajdziesz tu księżniczki czekającej na wybawienie. Znajdziesz dziewczynę, która wybiera, by walczyć. Nie zawsze z mieczem. Czasem ze sobą. Z własnymi wątpliwościami, lojalnością, uczuciami, które nie powinny się pojawić, a jednak są. To manga, która zostaje z tobą dłużej, niż się spodziewasz. Bo kiedy już wejdziesz do tego świata trudno się będzie z niego wydostać. Z całego serca polecam i niecierpliwie czekam na kolejne tomy!

Egzemplarze recenzenckie otrzymałam od wydawcy.

Przeczytaj również:

Przeznaczeniem złoczyńców jest śmierć #02

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Zostaw mi swój link w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

6 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Ania

    14 lipca 2025

    Duże wrażenie robią na mnie takie barokowe okładki, zachęcają do przeczytania mangi.

  2. Odpowiedz

    Anna

    14 lipca 2025

    świat tej mangi na pewno zainspiruje osoby, które zaczytują się w takich historiach.

  3. Odpowiedz

    Adrianna

    11 lipca 2025

    Ciekawa historia, która mimo swojej formy, może mieć wiele do zaoferowania. Na pewno będę śledziła kolejne wydania, a nóż się na tę serię skuszę i przy okazji podsunę siostrze.

  4. Odpowiedz

    Marysia K

    11 lipca 2025

    Podoba mi się pomysł na fabułę, lubię takie historie gdzie mistyfikacja jest jej ważną częścią.

  5. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    11 lipca 2025

    Mam wrażenie, że aby pasjonować się mangą trzeba naprawdę mieć sporo z duszy artysty, podobnie jak w przypadku zwykłych powieści fantasy, a połączenie obu musi być mega wciągające.

  6. Odpowiedz

    Ania

    10 lipca 2025

    Bardzo lubię światy literackie, z których trudno wyjść

Leave a Reply to Ania / Cancel Reply

Ostatnie Recenzje

Dziwne obrazki – Uketsu

Oskubani

PENSJONAT W ZAŚWIATACH ♥ TOMY #08 – #09

Moje szczęśliwe małżeństwo

Najpopularniejsze Artykuły