wilk

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

0 Comments

  1. Odpowiedz

    kasia

    9 października 2011

    zawsze coś musicie zrobić tym biednym zwierzętom normalnie nie powinno być was na tej planecie żadnych wkurwiających ludi czyli na całej planecie muwie dwa razy bo wy nie rozumiecie jesteście chorymi czubkami i koniec nikt tego nie zmieni

  2. Odpowiedz

    ilza

    22 listopada 2011

    ja pierdole!!! to chore !!!! jak można znęca się tak nad zwierzętami!!!!!!!!!!!!!????????????????????????????

  3. Odpowiedz

    Wika ;]

    23 listopada 2011

    „muwie dwa razy” – po pierwsze mówię pisze się prze „ó” po drugie o co Ci chodzi ? Bo jedziesz równo, a może tak kultura Kasiu ? 🙂 Rozumiem twoje oburzenie ale to są tradycje i tego nie zmienisz nie zależnie jakimi słowami 🙂

  4. Odpowiedz

    Wilczyca

    10 grudnia 2011

    Tradycja ? Kto ją wymyślił człowiek o inteligenci termosu ? Gratuluję.
    Co zrobicie jak nie będziecie mieli broni i będziecie stać na przeciw rozwścieczonego wilka ?
    Mi nie żal ludzi, bardziej martwie się o zwierzęta !
    Ludzie to nie ludzie, nie zwierzęta a potwory !

  5. Odpowiedz

    kasia

    8 stycznia 2012

    a jakby tego calego mysliwego wsadzic na lancuch a wokol wpuscic wilki to co by zrobil??

  6. Odpowiedz

    Agata

    30 stycznia 2012

    Jaki biedny pies:( W oczach strach, przerażenie. Jaki stres:(
    Mam nadzieję, że przeżył. A człowiek, który zrobił to zdjęcie, powinien był pomóc temu psu:(

    • Odpowiedz

      Budyń

      7 marca 2012

      Psu? Pies chociaż nie ma łańcucha…

  7. Odpowiedz

    Soko

    7 marca 2012

    Agata niestety bez ofiary kilku psów ludzie nie umieją sobie otworzyć oczu na to, co się dzieje – gdyby więcej przeżywało, niż ginęło, to podejrzewam że nikt by się tym nie przejął na tyle, by traktować to jako materiał zdjęciowy.

LEAVE A COMMENT