
Moje pielęgnacyjne pewniaki z Garnier i Mixa
Jesień to u mnie moment, kiedy jeszcze bardziej zwracam uwagę na pielęgnację. Skóra domaga się nawilżenia i blasku, włosy po lecie potrzebują wygładzenia, a w kosmetyczce zawsze przydaje się coś na niedoskonałości. Są też takie kosmetyki, do których po zużyciu po prostu wracam — bez długiego zastanawiania się. I właśnie ta trójka należy do moich drogeryjnych pewniaków!
Garnier Vitamin C Fresh and Bright
— nawilżający krem-sorbet dający blasku.

Garnier Fructis Keratin Sleek — Sleek & Stay

Serum przeciw niedoskonałościom MIXA LAB
z kwasem salicylowym i niacynamidem

Kiedy kończą się zapasy to w drogerii Rossmann zawsze sięgam po te produkty, od marki Garnier wybieram nawilżający krem-sorbet do twarzy dodający blasku! Jego Odświeżająca, sorbetowa formuła błyskawicznie się wchłania i zapewnia 24-godzinne nawilżenie. Kultowe serum do włosów suchych i puszących się od Garnier Fructis Keratin Sleek – Sleek & Stay, które aktywuje się pod wpływem ciepła pozostawiając włosy pełne blasku! Jeśli chodzi o Mixę to super wyborem jest Serum przeciw niedoskonałościom MIXA LAB z kwasem salicylowym i niacynamidem!
#garnier #skincare #sorbetgarnier #mixa #haircare
@garnierpolska @purebeauty_pl @mixa_polska
To właśnie taki zestaw lubię najbardziej — trochę blasku dla skóry, trochę ujarzmienia dla włosów i konkretne wsparcie, gdy cera postanawia mieć własne plany. Trzy produkty, trzy różne zadania i wszystkie mają swoje stałe miejsce w mojej pielęgnacji.
Wpis powstał we współpracy z Pure Beauty.











Bookendorfina Izabela Pycio
Często jestem zła na moją skórę, że szybko odrzuca ulubione przeze mnie kosmetyki, dlatego często muszę je zmieniać, a chciałabym na dłużej zaprzyjaźnić się z jakąś serią, wciągnąć ją w rutynę używania i kupowania.