Mały Atlas Zwierzaków Ewy i Pawła Pawlaków

Date
paź, 04, 2019

Mały Atlas Zwierzaków

Po ślicznie wydanym „Małym atlasie motyli” i „Małym atlasie ptaków” przyszedł czas na zwierzęta. Tym razem w książce Ewy i Pawła Pawlaków spotkamy się z mieszkańcami naszych ogrodów, działek i najbliższych, leśnych okolic. 

Co znajduje się w książce?

„Mały Atlas Zwierzaków” to zbiór informacji przeznaczonych dla najmłodszych czytelników. Dowiemy się z niego wielu ciekawostek, a każda opowiedziana została w ciekawy i przystępny sposób. Twoje dziecko dowie się gdzie mieszka bóbr, jak wysoko potrafi skakać zając, czy o tym, że żaba to prawie taki mały kameleon, który swoją barwę może dostosować do otoczenia, w którym żyje. W książeczce opisanych zostało osiemnaście mieszkających w Polsce zwierzaków. 

Strona wizualna

Wydanie ma zarówno tekturową oprawę, jak i tekturowe kartki. To doskonały pomysł, dzięki któremu unikniemy porwanych kartek, które niestety zdarzają się w dziecięcych, tradycyjnych wydaniach po prostu z twardą oprawą, ale papierowymi stronami. Treści tak naprawdę w atlasie jest niewiele. To ilustracje grają tu główne skrzypce. Każde zwierzę przedstawione zostało na ilustracji, zdjęciu, wykonanego w nietypowej technice kolażu z różnych materiałów i na dziecięcym obrazku. Taka mnogość prezentacji bez trudu wzbudzi zainteresowanie każdego małego poszukiwacza przygód. 

Moja opinia i przemyślenia

Bardzo lubię pomysły Ewy i Pawła Pawlaków. Wyraźnie widać, że mają oni doskonałe podejście do dzieci. To już trzeci Atlas ich autorstwa, po który sięgam wraz z młodszą córką i każdym kolejnym jesteśmy coraz bardziej zauroczone (zapewniam, że dla czterolatki znane choćby z bajek zwierzaki są znacznie bardziej interesujące od nieco jeszcze abstrakcyjnych motyli, chociaż i niewątpliwego uroku „Małego Atlasu Motyli” nie zamierzam umniejszać). 

Podoba mi się również to, że artyści nie wymyślają sobie byle jakich, dopasowanych do ich twórczej wizji historyjek. Zawarta w Atlasie wiedza merytoryczna opiera się na naukowych konsultacjach, co zdecydowanie jest dużym plusem. To właśnie takie publikacje powinniśmy podsuwać naszym dzieciom. 

Podsumowanie

Wyjdzie na wspólny spacer i rozejrzycie się w pobliżu łąki czy lasu. Na pewno spotkacie nie jedno zwierzę z „Małego Atlasu Zwierzaków”. Po powrocie do domu usiądźcie i narysujcie swój własny mały atlas. Myślę, że publikacja Ewy i Pawła Pawlaków bez trudu rozbudzi w dzieciach zainteresowanie otaczającą nas przyrodą. Warto z takiej chęci zdobywania wiedzy i poznawania świata skorzystać. Serdecznie polecam wszystkie części „Małego Atlasu”. Z pewnością warto się z nimi zapoznać. 

Dziękuję!

Przeczytaj również:

Mały atlas motyli Ewy i Pawła Pawlaków

 

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Zostaw mi swój link w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

31 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Stacja Książka

    4 listopada 2019

    O! Jakie urocze ilustracje 🙂 Pomyślę o tej książeczce, gdy będę robić prezent dla jakiegoś dziecka.

  2. Odpowiedz

    Toukie

    24 października 2019

    Te zwierzaki mnie rozśmieszają. Są takie trochę jak po ciężkiej nocy 😂 ale pomysł bardzo fajny. Przydałyby mi się w pracy.

  3. Odpowiedz

    Kinga

    22 października 2019

    Świetna pozycja dla mniejszych takich przedszkolnych dzieci. Starsi mogą się już przy tym nudzić. Ilustracje są świetne, prostem a zarazem mają w sobie coś przyciągającego wzrok.

  4. Odpowiedz

    Aleksandra_B

    20 października 2019

    Jeny, ale te atlasy są pięknie wydane! Już wcześniejsze zrobiły na mnie wrażenie, ale ten to już w ogóle mnie oczarował. Aż ma się ochotę zamienić na chwilę w dziecko i porwać to cudo w łapki! 😉

  5. Odpowiedz

    VeryLittleBookNerd

    15 października 2019

    Jejku, jaka ta książka jest śliczna! Co tam dzieciaki, mam ochotę kupić ją dla siebie! <3

  6. Odpowiedz

    Viki

    15 października 2019

    Ja mam atlas zwierząt z dzieciństwa to taki może Toszku dla starszych dzieci bo nie ma tam wykonanych takich ilustracji ręcznie tylko są zdjęcia realne zwierząt. Ale też nie ma zbyt dużo treści ale jest ciekawie napisane w podobny sposób jak widzę na zdjęciach które wykonałeś A ta książka którą proponujesz rzeczywiście fajnie się prezentuje

  7. Odpowiedz

    AMN

    13 października 2019

    Ja mogę narysować w atlasie co najwyżej lisa, cukrówki i kota 😉 A tak serio, to fajne by to było w podstawówce. Teraz by się tylko kurzyło na półce

  8. Odpowiedz

    Ksel

    11 października 2019

    Lisek z okładki niezwykle uroczy. Bardzo podoba mi się wykonanie graficzne tej książki!

  9. Odpowiedz

    Rafał

    11 października 2019

    Świetnie to wygląda, przypomina mi moje książki z dzieciństwa.

  10. Odpowiedz

    Daria

    10 października 2019

    Moja kuzynka ma synka który będzie szedł za rok do szkoły, myślę, że może to być dla niego coś ciekawego.

  11. Odpowiedz

    halmanowa

    9 października 2019

    Oj, ale piękne wydanie! Ilustracje są obłędne i na pewno zachęcające dla małych czytelników.

  12. Odpowiedz

    Ewelina

    8 października 2019

    Te ilustracje są prześliczne, książka wpada na listę zakupów. Cenie edukacyjne pozycje. 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      8 października 2019

      Cała książeczka jest śliczna i wykonana z pomysłem 🙂

  13. Odpowiedz

    Anna Londowska-Kaźmierczak

    8 października 2019

    Ta książka jest cudna, chcielibyśmy ją mieć.

  14. Odpowiedz

    Małgoś

    8 października 2019

    Piękne wydanie, bardzo lubię takie książeczki. Mam już ciut starsze dzieci ale właśnie na podobnych tytułach się wychowały. Młodsza córka uwielbia wertować takie ilustracje i dzięki temu dzieciak poznaje piękny otaczający nas świat!😊👍

  15. Odpowiedz

    Irena Bujak

    7 października 2019

    Świetnie te atlasy się prezentują, aż sama chętnie bym je przejrzała. 😉

  16. Odpowiedz

    Popkulturka Osobista

    7 października 2019

    Niezwykle pięknie wydana książka 🙂

  17. Odpowiedz

    Paulina

    7 października 2019

    Ojej, kolejna dziecięca 🙂
    Będę w tym roku miała w czym przebierać na prezenty dla dzieciaków 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      8 października 2019

      Wydawnictwa się postarały 🙂

  18. Odpowiedz

    Sara

    6 października 2019

    Ale piękne ilustracje

  19. Odpowiedz

    Wiewiórka w okularach

    6 października 2019

    Najważniejsze to rozwijać chęci dzieci do poznawania świata, żeby później mogły je kontynuować na wybranych polach wiedzy. 🙂

  20. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    5 października 2019

    Jak to jest cudownie wydane. Na pewno kupię dla mojego syna 😉

  21. Odpowiedz

    Justyna Leśniewicz

    5 października 2019

    To idealna książka dla moich dziewczyn, fascynują je takie publikacje o zwierzętach 🙂

  22. Odpowiedz

    Sylwia testuje i radzi

    5 października 2019

    Ciekawa pozycja chociaż juz nie dla mojego syna. On sięga po przyrodnicze książki z prawdziwymi fotografiami.

  23. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    5 października 2019

    Moje dzieci kochają zwierzęta, a ja kocham tak piękne ilustracje w książkach dla nich.

    • Odpowiedz

      Vicky

      8 października 2019

      Mamy podobne odczucia w takim razie 🙂

  24. Odpowiedz

    Dizzy

    5 października 2019

    Ojejku! Moja siostrzyczka z pewnością zakocha się w tej pozycji. Zdaje się, że ma z tej serii “Mały atlas ptaków”, muszę sprawdzić. Jedno jest pewne – taki “Mały atlas zwierząt” to będzie idealny prezent dla niej na nadchodzące urodziny. Dzięki! <3

  25. Odpowiedz

    Iwona

    5 października 2019

    Polecę tę książkę siostrze, która pracuje w przedszkolu.

  26. Odpowiedz

    Bookendorfina

    5 października 2019

    Kolejna interesująca propozycja dla młodych czytelników. Moje dzieci chętnie sięgały po książeczki z podobną oprawą graficzną. Zwłaszcza syn byłby zachwycony. 🙂

    • Odpowiedz

      Bookendorfina

      5 października 2019

      Swoją drogą, sama chętnie poznałabym te wszystkie ciekawostki o zwierzakach, takich informacji nigdy dość, natura potrafi zachwycać. 🙂

      • Odpowiedz

        Vicky

        8 października 2019

        Oj tak, na pewno. Wielu rzeczy nie wiemy dalej, nawet już jako dorosłe osoby.

Leave a comment

Ostatnie Recenzje

Akademia Crookhaven – J.J. Arcanjo

W krainie legend – gra na spostrzegawczość

Marriage Toxin ♥ TOMY #01 – #02

Moje szczęśliwe małżeństwo

Najpopularniejsze Artykuły


  • Świece z wosku pszczelego ♦ Naturalny blask w Twoim domu

    Świece z wosku pszczelego ♦ Naturalny blask w Twoim domu

    Świece z wosku pszczelego Naturalny blask w Twoim domu Świece od wieków towarzyszą nam podczas różnych momentów życia — uroczystych kolacji, relaksujących kąpieli czy medytacji. …Czytaj dalej »
  • Dylemat wagonika

    Dylemat wagonika

    Dylemat wagonika Dylemat wagonika to eksperyment myślowy z zakresu etyki, który został po raz pierwszy sformułowany przez brytyjską filozofkę Philippę Foot w 1967 roku. Eksperyment …Czytaj dalej »
  • Serum Vitamin C – mój hit od Garniera! 

    Serum Vitamin C – mój hit od Garniera! 

    Serum Vitamin C – mój hit od Garniera!  Moim ulubionym produktem Garnier do pielęgnacji skóry twarzy jest Vitamin C Serum na przebarwienia z Witaminą C. …Czytaj dalej »
  • Akcja jajo!

    Akcja jajo!

    Akcja jajo! Twórcy gier prześcigają się w tworzeniu coraz to bardziej zachęcających i zaskakujących kombinacji. Czasami jest to szata graficzna, innym razem drobne żarty, a …Czytaj dalej »
  • Cień Kitsune – Julie Kagawa

    Cień Kitsune – Julie Kagawa

    Cień Kitsune Być lisem jest znacznie prościej, niż być człowiekiem. „Cień Kitsune” to jedna z tych książek, które chciałam przeczytać na długo przed jej premierą, …Czytaj dalej »
  • Co zrobiłaby Wednesday?

    Co zrobiłaby Wednesday?

    Co zrobiłaby Wednesday? Odkryj w sobie czarny charakter! W świecie pełnym przeciętności i konformizmu, “Co zrobiłaby Wednesday?” to krzyk — nie, wrzask — odmienności. Książka …Czytaj dalej »
  • Nogi stonogi na lodzie

    Nogi stonogi na lodzie

    Nogi stonogi na lodzie Ostatnio zastanawiałam się nad pograniem z córką w jakąś zimową grę, gdyż zeszłoroczny tytuł „Pędzące żółwie. Wyścig do choinki” sprawił nam …Czytaj dalej »