Kronika złamanych serc – Adi Alsaid 

Kiedy takie spojrzenie widzisz u jednego osiemnastolatka, zaczynasz go żałować. Kiedy widzisz, jak wymienia się nim dwoje nastolatków, to bez względu na to, jak wielki z ciebie cynik, zaczynasz myśleć, że tylko oni naprawdę rozumieją miłość. I to, jaka powinna być szalona.

Kronika złamanych serc

Książki dla nastolatków powinny poruszać istotne dla młodych ludzi tematy. Czy jednak istnieje coś piękniejsze i bardziej aktualnego od pierwszej miłości? Adi Alsaid w swojej powieści „Kronika złamanych serc” opowiada o bólu rozstania i rzeczach, które choć odrobinę pomagają się z nim pogodzić.

Zarys fabuły

Lu niedawno skończyła liceum i już planuje wymarzone studia. Niestety jej świat rozsypuje się na drobne kawałki, gdy zrywa z nią chłopak, twierdząc, że związek na odległość zwyczajnie nie ma sensu. Po rozstaniu Lu nie jest wstanie się do niczego zabrać, a by otrzymać stypendium, musi kontynuować pisanie. Inspiracją staje się dla niej obca para, na której punkcie dziewczyna zaczyna mieć obsesję.  

O Autorze słów kilka 

Adi Alsaid jest urodzonym w Meksyku pisarzem młodych dorosłych. Jego debiutancka powieść Let’s Get Lost była w pierwszej dziesiątce nominacji YALSA dla nastolatków w 2015 roku. Jego druga niezależna powieść, Never Always Always, została nominowana do nagrody Best Books of Kirkus 2015.

Moja opinia i przemyślenia

Książka jest dobrze napisana i niesie ze sobą pewne wartości, ale niestety pisarzowi nie udało uniknąć się dłużyzn. Miejscami powieść jest zwyczajnie nudna. Nie tego oczekuję po literaturze młodzieżowej, ponieważ, bądźmy szczerzy, nastolatkowie nie należą do grona najcierpliwszych osób świata i prędzej zniechęcą się do czytania w ogóle, niż przebrną przez nudną książkę, choćby nie wiadomo, ile niosła w sobie wartości. 

Z drugiej strony jednak to naprawdę dobrze opowiedziana historia. Jest niesztampowa i napisana z pomysłem, a występujący w niej bohaterowie są mocno i wyraziście zarysowani. Dodatkowo powieść należy do typowo obyczajowych i niezwykle realistycznych. Bez trudu można sobie wyobrazić Lu, pojawiającą się w naszym własnym życiu. W książce nie ma też zwyczajowego, towarzyszącego takim powieściom, lukru. 

Podsumowanie

„Kronika złamanych serc” to typowo młodzieżowa, przyjemna i lekka lektura. Jej Autor pokazuje młodym czytelnikom, że rozumie ich problemy i w przeciwieństwie to wielu innych dorosłych, nie zamierza ich bagatelizować. To doskonała książka na leniwe, pełne słońca dni. Myślę, że nastoletnim czytelnikom, lubiącym literaturę obyczajową lub borykającym się z podobnymi problemami, co bohaterka, ma sporą szansę przypaść do gustu. Zresztą to im właśnie jest dedykowana. 

Dziękuję!

Przeczytaj również:

Pocałunki w Nowym Jorku – Catherine Rider

Może tym razem – Kasie West

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

24 komentarze

  1. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    23 maja 2020

    Kolejna ciekawa propozycja czytelnicza dla mojej młodzieży, chętnie podsunę im tytuł pod rozwagę. 🙂

    • Odpowiedz

      Bookendorfina Izabela Pycio

      23 maja 2020

      Każdy nastolatek boryka się z różnymi problemami, okres dojrzewania należy do najtrudniejszych emocjonalnie, nie dość, że rozwój fizyczny, to jeszcze kształtowanie osobowości. A książki mogą pomóc w przemianie w dorosłość. 🙂

  2. Odpowiedz

    Natalie Forever

    23 maja 2020

    Mimo wszystko ja z chęcią tą książkę przeczytam 🙂 Już sobie zapisałam tytuł.

    • Odpowiedz

      Vicky

      27 maja 2020

      Myślę, że osobom, które lubią obyczajówki (ja do nich nie należę) powinna się spodobać 🙂

  3. Odpowiedz

    Głodna Wyobraźnia

    23 maja 2020

    Niestety, to propozycja zupełnie nie dla mnie.

  4. Odpowiedz

    bookahontas

    23 maja 2020

    Mimo tego, że nie jestem targetem dla młodzieżowych książek, czasem lubię po nie sięgać 😉

  5. Odpowiedz

    Świat Toli

    23 maja 2020

    Aż strach jak moi chłopcy będą nastolatkami.

    • Odpowiedz

      Vicky

      27 maja 2020

      Na pewno będą ciężkie przejścia – na dojrzewanie nie ma rady.

  6. Odpowiedz

    Marta M

    24 maja 2020

    Nuda w książkach młodzieżowych jest niedopuszczalne! Ja jednak chętnie po nią sięgnę.

  7. Odpowiedz

    Ola z Muzycznej Listy

    24 maja 2020

    Tematyka pierwszej miłości mnie bardzo nudzi, obawiam się, że ta powieść jest nie dla mnie…

  8. Odpowiedz

    Cztery Fajery - blog kulinarny

    24 maja 2020

    Zapowiada się ciekawie, zresztą nie tylko dla nastolatków

  9. Odpowiedz

    Monika Kamińska autorka

    24 maja 2020

    Też nie lubię w książkach dłużyzn i rozciągania na siłę, żeby stron więcej było.

  10. Odpowiedz

    Koralina

    24 maja 2020

    choćby ta książka była ciekawsza niż jest w rzeczywistości to dla mnie i tak nie byłaby interesująca, nie mój klimat

  11. Odpowiedz

    włóczykijka

    24 maja 2020

    Wydaje mi się, że to byłaby dla mnie dobra lektura na ten czas – ostatnio czytam dużo książek bardzo ważnych , ale o dosyć ciężkiej tematyce, która potrafi przygnębić. Ta pozycja, mimo wydłużenia, mogłaby przypaść mi do gustu 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      27 maja 2020

      Myślę, że tytuł spodoba się osobom lubiącym powieści obyczajowe.

  12. Odpowiedz

    Sklerotyczka

    25 maja 2020

    Fakt! Okładka przepiękna i kusząca, ale z drugiej strony ta szczypta nudy w książce. Z ciekawości bym ja przeczytała. I masz rację! Młodzież nie należy do cierpliwych, książka musi ich porywac od samego początku aż do końca.

    • Odpowiedz

      Vicky

      27 maja 2020

      Szczególnie ta rzadziej czytająca młodzież, bo wiem z własnego doświadczenia, że i piętnastolatka może być książkomaniaczką 😉

  13. Odpowiedz

    Malwina

    25 maja 2020

    Ciekawe się zapowiada, zapisuję sobie na listę 🙂

  14. Odpowiedz

    DeVi

    25 maja 2020

    Lekkie, przyjemne a zarazem mówiące „tak wiem masz ciężko, ale jestem z Tobą” – i czego chcieć więcej? Może mniej nużących fragmentów! 🙂

  15. Odpowiedz

    Marlena H

    26 maja 2020

    Chętnie czytam książki dla młodzieży. Z moim mężem zakochaliśmy się w sobie, gdy mieliśmy naście lat. Myślę więc, że ta książka przypomniała by mi wiele wspaniałych chwil. 😁👍

  16. Odpowiedz

    Radosna - Książki jak narkotyk

    28 maja 2020

    O dziwno teraz często sięgam po młodzieżówki, ponieważ nie są w większości wymagające i sprawdzaja się kiedy brakuje czas. Może i po nią sięgnę.

    Książki jak narkotyk

  17. Odpowiedz

    Aleksandra Załęska

    28 maja 2020

    Od razu jak przeczytałam tytuł wiedziałam, że to. Książka z kręgu literatury młodzieżowej. Od czasu do czasu lubię sięgać po tytuły z tego kręgu

  18. Odpowiedz

    krystynabozenna

    30 maja 2020

    Literatura młodzieżowa to raczej nie dla mnie,
    ale pewnie dla młodzieży będzie się podobała 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS