Królowa balu – Sariah Wilson

Tylko frajerki gubią pantofelki…

Królowa balu

Jakiś czas temu pisałam na blogu o książce Brzydsza siostra spod pióra amerykańskiej pisarki Sariah Wilson. Bardzo lubię takie przyjemne i lekkie, ale jednocześnie niegłupie młodzieżówki. Z przyjemnością więc sięgnęłam również po kontynuację, noszącą tytuł „Królowa balu”. Czy jednak drugi tom serii również podbił moje serce? 

Zarys fabuły

Mattie Lowe osiągnęła swoje cele. Została przewodniczącą samorządu szkolnego i zdobyła serce chłopaka, w którym od dawna była zakochana. To jednak nie koniec jej problemów. Mimo że nieco bardziej wierzy w siebie i wie, że zawsze może liczyć na swoją przyrodnią siostrę Ellę, to nie wszystko układa się tak, jakby chciała. Jake Kingston ma przed nią tajemnice, a na domiar złego, chyba w ogóle nie zamierza zaprosić jej na szkolny bal, który, jak planowała, miał być zwieńczeniem wszystkich jej szkolnych marzeń. 

Moja opinia i przemyślenia

„Królowa balu” to bezpośrednia (i przyznam, że równie udana) kontynuacja „Brzydszej siostry”. Opowiedziana przez Sariah Wilson historia jest lekką, ale niebanalną młodzieżówką, która, mimo że nie porusza żadnych poważnych problemów, to z pewnością wnosi coś pozytywnego do życia każdego czytelnika. Myślę, że każda nastolatka może się utożsamić z Mattie lub Ellą. Siostry są swoimi zupełnymi przeciwieństwami, ale bardzo się kochają i wspierają nawzajem, nawet jeżeli czasami ich opinie na różne tematy zupełnie się nie zgadzają. Zarówno dziewczyny, jak i Jake mają swoje rodzinne problemy i licealne troski. Ich życie nie jest wydumane i to ogromnie spodobało mi się w twórczości spod pióra Sariah Wilson. 

Książka napisana jest w lekkim stylu, czyta się ją szybko, ani na chwilę nie tracąc zainteresowania. Być może nie jest to literatura wysokich lotów, ale jestem pewna, że powieść spodoba się nastoletnim czytelniczkom i wyniosą z niej wiele pozytywnych przemyśleń. Ja sama, mimo że liceum skończyłam już jakiś czas temu, podczas lektury bawiłam się doskonale. 

Podsumowanie

Jeżeli szukasz lekkiej, dobrze napisanej literatury młodzieżowej, którą bez obaw można podsunąć nastolatce, to seria spod pióra Sariah Wilson „Brzydsza siostra” i „Królowa balu” będą doskonałym wyborem. Są w niej ślady pierwszej miłości, ale i zachęta do tego, by uwierzyć w siebie i własne możliwości. Każdy powinien znaleźć swoją własną drogę przez życie i to właśnie udało się Mattie, głównej bohaterce tej historii. Polecam! Książki zdecydowanie są warte uwagi. 

Dziękuję!

Ps. Warto przejrzeć też inne książki dla młodzieży w księgarni taniaksiaza.pl (klik)

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

27 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Krzysiek | idziemydalej.pl

    1 października 2020

    To chyba niestety nie moja bajka, ale kto powiedział, że od czasu do czasu nie można zaszaleć i poczytać czegoś z innych gatunków niż te ulubione 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 października 2020

      To typowa młodzieżówka, niby nie ma w literaturze podziałów na płeć, ale jednak moim zdaniem mamy trochę inne sposoby myślenia i pewne rzeczy są zupełnie inaczej przez nas odbierane.

  2. Odpowiedz

    Paulina Kwiatkowska

    1 października 2020

    Lubię czytać książki młodzieżowe, więc jak najbardziej będę miała tę na uwadze.

  3. Odpowiedz

    Aga

    1 października 2020

    A dla mnie w sam raz. Ludzie takie lekkie historie, nawet jeśli nie są wybitnie bogate w jakieś poważne treści.

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 października 2020

      Ja również, pomagają odpocząć 🙂

  4. Odpowiedz

    kasia

    1 października 2020

    mi się bardzo spodobala twoja recenzja i z pewnoscia chetnie siegne. idealne na jesienny wieczor pod kocykiem

  5. Odpowiedz

    Kinga

    1 października 2020

    Nie byłam jakoś specjalnie przekonana do tej książki. W ogóle do tej serii. Chyba jednak muszę zwrócić honor i przeprosić się z autorka, bo całkiem przyjemna książka 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 października 2020

      Niestety wiele serii z pozoru niczym się nie wyróżnia (opis / okładka). Za to często te wyróżniające się, okazują się bardzo marne.

  6. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    2 października 2020

    Mam wrażenie, że to poszukiwanie własnej drogi w życiu jest tym, co je wypełnia w piekielnie satysfakcjonujący sposób. 🙂

  7. Odpowiedz

    Atramentowa Przystań

    2 października 2020

    Takie książki czytałam dobre 10 lat temu, teraz już z nich „wyrosłam”. Ale wiem komu mogłabym ją polecić 😉

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 października 2020

      Mi się nie zdarzyło wyrosnąć z literatury młodzieżowej i liczę, że niedługo będę czytała do spółki z córką, która do takich książek dorośnie.

  8. Odpowiedz

    DeVi

    3 października 2020

    Czyli mogłabym już dwa odmóżdżacze zapisać na listę! 🙂

  9. Odpowiedz

    VeryLittleBookNerd

    5 października 2020

    Opis kompletnie mnie nie przekonał, mimo że lubię młodzieżówki 😉

  10. Odpowiedz

    Karolina Kosek

    5 października 2020

    lubię od czasu do czasu sięgnąć po taką literaturę, a ta ostatnio mi mignęła i jeszcze Twoja recenzja, zapisuję na listę 🙂

  11. Odpowiedz

    Pojedztam.pl

    5 października 2020

    Kojarzę tę książkę, nie miałam okazji czytać, ale będę miała ją na uwadze.

  12. Odpowiedz

    August

    5 października 2020

    Wyrosłem z takich książek, ale zachęcasz niesamowicie.

  13. Odpowiedz

    Karolina G.

    5 października 2020

    A mnie jakoś ostatnio irytują takie amerykańskie młodzieżówki. Niestety tym razem odpuszczam 😉

    Pozdrawiam,
    Karolina z TAMczytam

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 października 2020

      Niestety sama wiem, że różnie z nimi bywa. :/

  14. Odpowiedz

    Karolina G.

    5 października 2020

    Btw. skąd masz takie piękne wazony? 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 października 2020

      To tak zwany mock, czyli zdjęcie ze stocka, do którego wrzuciłam swoje elementy 🙂 Czasami takie robię dla wprawy, jak nie mam nastroju na robienie własnych zdjęć, albo jak mam książkę przedpremierowo w ebooku.

  15. Odpowiedz

    Katarzyna

    5 października 2020

    Czasami lubię sięgnąć po tzw. literaturę dla młodzieży, ponieważ okazuje się po prostu ciekawą literaturą. Twoja recenzja mnie zachęciła i myślę, że sięgnę po obie książki.

    • Odpowiedz

      Bookendorfina Izabela Pycio

      9 października 2020

      Sięgam po młodzieżówki skuszona namowami dzieci, tak aby mieć wspólne pole do czytelniczych dyskusji. 🙂

      • Odpowiedz

        Vicky

        20 października 2020

        Ciekawa idea, moja córka najchętniej rozmawiałaby ciągle o Minecrafcie.

  16. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    6 października 2020

    Rzadko sięgam po młodzieżówki, bo zwykle są niesamowicie naiwne. Ale tu poczułam, że będzie to książka, a nawet seria, dla mnie. Już do „Brzydszej siostry” się czaiłam, a teraz wiem, że muszę je obydwie mieć.

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 października 2020

      To fakt, wiele tego typu książek jest naprawdę kiepsko napisanych, choćby sławnych „Pamiętników Wampirów” zwyczajnie nie dało się czytać.

  17. Odpowiedz

    Velaris Library

    7 października 2020

    Tak mnie zastanawia.. piszesz że lekka, hmm… czy poleciłabys ja tez osobie doroslej ktora szuka czegos na tzw. Odmozdzenie?

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 października 2020

      Sama jestem dorosła, mam nawet trójkę dzieci, a i tak lubię lekkie młodzieżówki 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS