Jane i miłość – Rachel Givney

A gdyby Jane Austen przeniosła się do XXI wieku… i się zakochała?

Jane i miłość

Uwielbiam nietypowe, odważne pomysły na książki z nutami fantastyki, a takim właśnie jest podróż w czasie sławnej Jane Austen. Co wydarzy się, gdy pisarka przeniesie się na plan ekranizacji jednej z własnych, najbardziej znanych powieści? 

Zarys fabuły

Jane Austen marzy o miłości, jak z własnych powieści. Jednak jako stara panna, w wieku dwudziestu dziewięciu lat zupełnie już traci nadzieję. Z pomocą przychodzi jej odrobina magii, za sprawą której przenosi się do XXI wieku, na plan filmu „Opactwo Northanger”. Tam poznaje znaną aktorkę Sofię i jej pełnego uroku brata Freda. Jak Jane odnajdzie się w nowym świecie? Czy zapragnie w nim zostać na zawsze, a może jednak będzie chciała powrócić do własnego życia?

Niestety, posiadała umysł szachisty, który zawsze analizował wszystko z wyprzedzeniem, zawędrowała więc myślami z przyjemnych doświadczeń ku sprawom budzącym troskę.

Moja opinia i przemyślenia

Książka jest przyjemnie napisana i ma wiele komediowych momentów. Szczególnie często pojawia się w niej humor sytuacyjny. Wyraźnie widać też, że Rachel Givney ma niemałe doświadczenie w pracy scenarzystki i umiejętnie przeniosła je na papier. Najbardziej obrazowe sceny w powieści dotyczą właśnie planu filmowego i drobnych smaczków związanych z podróżą w czasie.

Lektura nie jest wymagająca, ale ma parę istotnych, skłaniających do refleksji elementów. Przede wszystkim jest to ciepła, optymistyczna historia dwóch kobiet, które walczą o własne marzenia. W powieści pojawia się również poruszana w wielu dziełach kwestia tego, czy można tworzyć, jeżeli jest się szczęśliwym i spełnionym? Czy może jednak to rozpacz i nieszczęśliwe życie powodują, że dzieła nabierają prawdziwej wartości?

Niestety tym, co nie spodobało mi się w lekturze, było zakończenie książki, które kłóci się z moją wizją komedii romantycznej. Nie tego oczekuję, sięgając po ten gatunek!

Podsumowanie  

Jane i miłość” to lekka, niewymagająca lektura, którą przyjemnie się czyta. Niekiedy pojawiają się w niej absurdy lub banały, ale ogólnie jest inteligentnie napisana, pełna ciepła i wyjątkowo ujmująca. Rachel Givney wyraźnie przemyślała to, co chce przekazać swoim czytelnikom. Myślę, że książka spodoba się czytelniczkom, które pragną uciec od utartych schematów i przeczytać tytuł, w którym odnajdą coś wyjątkowego. W takim przypadku powieści na pewno warto dać szansę. 

Dziękuję!

Przeczytaj również:

Niewidzialne życie Addie LaRue – V.E. Schwab

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

14 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Paulina Kwiatkowska

    13 maja 2022

    Lubię gdy w książce jest dużo komediowych momentów. Dziękuję za polecenie.

  2. Odpowiedz

    Recenzje Kiti

    13 maja 2022

    Na pewno miło można spędzić czas z taką publikacją i będę miała ją na uwadze.

    • Odpowiedz

      Vicky

      15 maja 2022

      To lekka, nieco leniwa, wiosenna lektura.

  3. Odpowiedz

    Pojedztam

    13 maja 2022

    Podoba mi się to, że mimo lekkiej tematyki książka porusza ważne tematy.

  4. Odpowiedz

    Świat książkowy Mali

    14 maja 2022

    Lubię książki z nutką komedii, zawsze to mega odpręża i relaksuje 😀 Więc zapiszę sobie na moją listę do przeczytania. Bo w dodatku ma ważne przesłania a to tez jest duży plus.

    • Odpowiedz

      Vicky

      15 maja 2022

      Czyta się bardzo szybko i jest się nad czym zastanowić 🙂

  5. Odpowiedz

    Paula

    14 maja 2022

    Na pewno jest się czym zachwycić i co nadrabiać w najbliższym czasie jeśli lubi się takie książki.

    • Odpowiedz

      Vicky

      15 maja 2022

      To fakt, że każdy ma swoje własne ulubione gatunki 🙂

  6. Odpowiedz

    Karolina Kosek

    14 maja 2022

    a ja właśnie nie lubię takich książek, uważam że spłaszczają bardzo skomplikowane uczucia, tak jak np. miłość, więc tym razem się nie skusze

    • Odpowiedz

      Vicky

      15 maja 2022

      Tu właśnie tak nie jest, uczucie rodzi się powoli i niestety *spoiler* nie kończy się szczęśliwie. Wolałabym lekką komedię z happy endem.

  7. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    16 maja 2022

    Tytuł, który może spodobać się mojej córce, chętnie podsunę go pod rozwagę, niech cieszy przygoda czytelnicza. 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS