
Horimiya
Zimą, gdy dni są krótkie i ponure, brakuje nam słońca i jesteśmy zmęczeni bardziej niż o jakiejkolwiek innej porze roku, dobrze jest od czasu do czasu sięgnąć po jakąś lekką, pogodną lekturę. Taka właśnie jest dziesięciotomowa manga „Horimiya”, która pierwotnie ukazywała się w internetowym magazynie Gangan Online należącym do wydawnictwa Square Enix.
Zarys fabuły
Nastoletnia Hori jest w szkole popularna i lubiana, wydawać by się mogło, że nie ma w życiu żadnych problemów. Jednak jej mama się przepracowuje i to właściwie na dziewczynę spada opieka nad domem i młodszym bratem, po szkole więc szybko przyjmuje na siebie przydzieloną jej rolę. Pewnego dnia jej braciszka do domu przyprowadza nieznajomy chłopak, którego malec bardzo polubił i od razu zaczyna nazywać go braciszkiem. Szybko okazuje się, że to jednak wcale nie żaden nieznajomy, a Miyamura, kolega z klasy Hori, którego wcześniej w ogóle nie zauważała. Chłopak po szkole zarówno wygląda, jak i zachowuje się zupełnie inaczej niż w klasie. Naturalnym biegiem rzeczy Miyamura powoli zaczyna się wplątywać w pomaganie przy obowiązkach domowych Hori, a bohaterowie szybko stają się przyjaciółmi.
Moja opinia i przemyślenia
„Horimiya” to urocza komedia romantyczna z dużą liczbą elementów obyczajowych. Jest wyjątkowa, ale przez dłuższą chwilę musiałam zastanowić się, co jest w niej takiego wyjątkowego. Doszłam do wniosku, że to brak niezręcznych sytuacji, spowodowanych infantylnym zachowaniem bohaterów. Hori, ku zaskoczeniu Miyamury, ani przez chwilę nie myśli o tym, by w klasie ukrywać ich znajomość. Bohaterowie zawsze mogą na siebie liczyć i jeżeli pojawiają się między nimi jakieś problemy, zawsze spowodowane są czynnikami zewnętrznymi. To cudownie oczywiste, że ta dwójka idealnie do siebie pasuje i niemalże od samego początku rozumieją się bez słów.
Mangą „Horimiya” jestem szczerze zachwycona. To idealne remedium na gorszy dzień. Otula niczym ciepły kocyk, potrafi rozbawić i zaciekawić przebiegiem fabuły. Jest to też świetny, niepozbawiony głębszych wartości młodzieżowy romans, który pokazuje, że nie warto sądzić nikogo po pozorach i jak ważni są w naszym życiu przyjaciele. Przyznam, że nie mogę doczekać się, kiedy przeczytam kontynuację. Na podstawie mangi powstało również anime o tym samym tytule.
Podsumowanie
„Horimiya” to ładnie ilustrowana, niezwykle wciągająca mangowa seria dla młodzieży. Potrafi oczarować i zauroczyć, przekazuje też trochę cennych wartości. Jest w niej wiele dobrego humoru i szkolnych przygód. Przyznam, że serią jestem zachwycona i z pewnością sięgnę po kolejne tomy. Polecam! To idealne remedium na chandrę.
Dziękuję!
Przeczytaj również:
Ada
Wprawdzie już dawno nie chodzę
Do szkoły ale lubię czasem sięgnąć po takie książki 😍
Vicky
Ja również 🙂
Paulina
Na pewno będę polecać dalej ten mangowy, udany cykl.
Vicky
Jest świetny!
Irena Bujak (Bujaczek)
Fabuła kusi, lubię takie komedie romantyczne. Może się skuszę, kto wie.
Vicky
Historia jest do zakochania! <3
Zuzka
Fabuła wydaje się ciekawa, myślę, że mogłabym się w niej odnaleźć. Jednak raczej się nie skuszę, bo nie przepadam za mangami.
Vicky
Osobiście uważam, że żadna książka nie pokaże takich ekspresji, jak komiks.
Anna
W taki czas sięgam po swoje ulubione lektury bardzo chętnie. Ale manga do nich niestety nie należy…
Vicky
Myślę, że warto dać jej szansę – Japończycy mangują dosłownie wszystko, włącznie z klasyką.
Radosna - Książki jak narkotyk
Super, że ta manga cię zachwyciła. Świetnie, że jest wartościowa i porusza życiowe problemy.
Vicky
Rzadko kiedy trafia się na takie historie 🙂
Pojedztam
To dobrze, że cykl przekazuje też trochę ważnych wartości. To jego niewątpliwa zaleta.
Vicky
Uważam, że taka twórczość jest szczególnie cenna, gdy robi to nienachalnie.
Pojedztam
No to tym bardziej warto jest zwrócić na nią uwagę.
Brokenvision
Bardzo fajna manga, nic dziwnego że dostała (też dobre) anime 🙂
Vicky
Można się przy niej doskonale bawić 🙂
Agaman
Ostatnio widzialam ja w ofercie waneko,ale jakoś mnie nie przekonala, ja chyba jednak zostanę przy mocniejszych klimatach:)
Vicky
Takie też są dobre, chociaż wolę relaksować się przy lekkich tytułach.
Karolina/Nasze Bąbelkowo
Ja wprawdzie do młodzieży już dawno się nie zaliczam – ale jestem przekonana, że ta manga znajdzie wielu zwolenników 🙂
Vicky
Niezależnie od wieku niezmiennie uwielbiam młodzieżówki, a co ciekawe jako nastolatka ich nie lubiłam.
MangoMania
Ja nie sięgam po mangę, bo zupełnie nie mogę się w niej odnaleźć, ale za to moja kuzynka już prędzej dlatego jej polecę propozycje.
Vicky
Polecam dać szansę jakiemuś lekkiemu tytułowi, mangi są naprawdę wciągające (i można znaleźć je w każdym gatunku).
czerwonafilizanka
Wciągająca lektura którą umila ładne wydanie które pieści oko. Myślę że to dobry pmysł na prezent
Vicky
Zdecydowanie! 🙂
Drusilla
Bardzo lubię takie lekkie komedie, a że anime mocno mnie wciągnęło to teraz kolej na mangę 😇
Vicky
Ja również! Doskonale potrafię się przy nich odprężyć 🙂