Filthy Rich Vampire – Geneva Lee

Date
lip, 13, 2023

Filthy Rich Vampire

Czy tysiącletni wampir i wiolonczelistka mają szansę na wspólną wieczność?

Lubię czytać pełnokrwistą, barwną fantastykę, w której główną rolę gra kreacja świata przedstawionego. Od czasu do czasu jednak sięgam również po gatunek, który roboczo pozwolę sobie nazwać fantasy rozrywkowym, gdyż właśnie taka jego rola. Ma on za zadanie wprawienie czytelnika w doby nastrój i pozwolenie mu na oderwanie się od problemów zwyklej codzienności. Taką właśnie książką jest moim zdaniem „Filthy Rich Vampire” spod pióra Genevy Lee.

Zarys fabuły

Tylko najstarsze i najsilniejsze wampiry mogą zrodzić potomków. Jednym z nich jest Julian, którego zadaniem jest reprezentowanie swojego rodu podczas sezonu towarzyskiego, czyli czasu na poszukiwanie partnerów i partnerek, by spłodzić wampiry czystej krwi. Problem polega na tym, że Juliana kompletnie to nie bawi i gdy nadarza się okazja, zawiera układ ze śliczną i intrygującą wiolonczelistką o imieniu Thea, by ta udawała jego dziewczynę. Do czego ostatecznie doprowadzi ta sytuacja?  

Moja opinia i przemyślenia

„Filthy Rich Vampire” to lekki, niezobowiązujący romans ze scenami osiemnaście plus, w którym rolę mafii przejęły wampiry. Nie jest to powieść wysokich lotów, wiele zarzucić można również warsztatowi pisarki (lub tłumacza, bo myślę, że liczne powtórzenia, to niestety wina braku używania różnorodnych synonimów). Na pewno jednak książkę szybko się czyta i choć w historii nie brakuje niedociągnięć, to jest na tyle ciekawa, że podczas lektury w ogóle nie zwraca się na to uwagi. Natomiast pikantne sceny stanowią miła odmianę od młodzieżowej fantastyki, w której bohaterowie często zachowują się aż nazbyt grzecznie. Dodatkowo bardzo spodobała mi się okładka książki. Jest nieoczywista i z pewnością przyciąga wzrok. 

Przycisnąłem usta do jej warg, zanim zdążyła wymyślić nową wymówkę. Był tylko jeden sposób, żeby Thea spojrzała na to z mojego punktu widzenia. Musiałem jej pokazać. 

Podsumowanie

Powieść ma swój niewątpliwy, uwodzicielski klimat, jest lekko napisana i potrafi zainteresować czytelnika. Z pewnością jednak nie jest to literacka uczta, a raczej czysto rozrywkowy romans fantasy. Myślę, że ocena książki „Filthy Rich Vampire” w dużej mierze zależy od nastawienia i tego, czego jej czytelniczki będą w danym momencie oczekiwały. Uważam, że jako miły dodatek do letniego urlopu lekturę jak najbardziej mogę polecić. Przyjemnie spędziłam z nią czas. 

Dziękuję!

Książkę znajdziesz w dziale nowości na stronie księgarni Taniaksiazka.pl

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Zostaw mi swój link w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

16 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Velaris' Library Kinga

    20 lipca 2023

    Książkę mam na pólce legimi. Sama jestem ciekawa co mnie tam czeka. Najpierw jednak skończę Nevermore Cienie. 😀

  2. Odpowiedz

    MangoMania

    19 lipca 2023

    Romanisk owszem lubię przeczytać, ale fantasy mi za bardzo nie leży.

  3. Odpowiedz

    Anszpi

    19 lipca 2023

    Jako nastolatka czytałam książki o wampirach i miałam fioła na ich punkcie, teraz mi przeszło

  4. Odpowiedz

    Angela

    17 lipca 2023

    Coś akurat dla mnie. Lubię takie książki, będę musiała sobie zapisać nazwę książki.

  5. Odpowiedz

    Recenzje Kiti

    15 lipca 2023

    Na razie polecę ją siostrze, może jej się spodobać.

  6. Odpowiedz

    Zuzanna

    15 lipca 2023

    Myślę, że to pozycja, która będzie idealnym prezentem dla mojej siostry. Zapiszę sobie tytuł i jej zamówię z jakiejś okazji.

  7. Odpowiedz

    Anna

    15 lipca 2023

    Romans, wampiry, fantastyka….Tyle się tu dzieje. Dla mnie za dużo, ale na pewno znajdzie ten tytuł czytelników.

  8. Odpowiedz

    Strona kosmetyczna

    14 lipca 2023

    Myślę, że lato to dobra pora, żeby poznać taką lekką historię 🙂 W końcu trzeba kiedyś odpocząć

  9. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    14 lipca 2023

    Sama nie odnalazłabym się w tej przygodzie czytelniczej, ale podejrzewam, że moja córka chętnie by ją poznała, swego czasu opowieści o wampirach mocno ją przyciągały, a teraz bardziej dorosłe wydanie.

    • Odpowiedz

      Paula

      19 lipca 2023

      To właśnie jest świetne, że każda książka komuś się spodoba.

  10. Odpowiedz

    Paula

    13 lipca 2023

    To fakt. Nie sposób nie zwrócić uwagi na przyciągającą wzrok okładkę.

  11. Odpowiedz

    Pojedztam

    13 lipca 2023

    Nie mówię nie, gdy nadarzy się okazja, by po nią sięgnąć.

  12. Odpowiedz

    Martyna K.

    13 lipca 2023

    Myślę, że sporo osób też chętnie skusi się na taki rozrywkowy romans.

Leave a comment

Ostatnie Recenzje

Do trzech razy śmierć – Jenny Blackhurst

W krainie legend – gra na spostrzegawczość

Odrodzona jako czarny charakter w grze Otome ♥ TOMY #08 – #09

Moje szczęśliwe małżeństwo

Najpopularniejsze Artykuły