Dziewczynka z ciasteczkami – Ewa Formella

Wzruszająca powieść o sile miłości z wojenną historią w tle.

Dziewczynka z ciasteczkami

Wystarczy gorąca czekolada, miękki kocyk, wygodny fotel i dobra książka, by uwolnić się od zmartwień i problemów dnia powszedniego. Karierę pisarską Ewy Formelli śledzę prawie od samego początku. Pierwszą jej książką, która skradła moje serce, był „Płacz wilka”. Kiedy zobaczyłam zapowiedź i śliczną okładkę „Dziewczynki z ciasteczkami” po prostu nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Jakie wrażenie wywarła na mnie powieść z otulonym śnieżnym puchem Gdańskiem w tle? 

Zarys fabuły

Starsza kobieta opuszczona przez żyjącą za granicą rodzinę. Mężczyzna, który przez własny upór stracił córkę, a gdy odzyskał wnuka, boi się okazać mu uczucia. Samotna matka z objawami depresji, która nie wierzy we własne prawo do bycia szczęśliwą. „Dziewczynka z ciasteczkami” to historia mieszkańców pewnej kamienicy, których oprócz wspólnego miejsca zamieszkania, łączy ze sobą pewna mała, rezolutna i bardzo rozgadana dziewczynka. To właśnie dzięki niej poznajemy ich myśli i nadzieje. Co wydarzy się, gdy los skrzyżuje ze sobą ich ścieżki? 

Moja opinia i przemyślenia

Myślę, że „Dziewczynka z ciasteczkami” to idealna, zimowa historia. Właśnie taka, jaką mam ochotę przeczytać podczas Świąt Bożego Narodzenia. Jest pełna ciepła i mądrości, a jednocześnie nie moralizuje i nie nudzi. Wzrusza i pozwala wierzyć, że i nas czekają piękne, pozbawione rutyny dni. Cudownym dodatkiem są w niej legendy związane z historią miasta. Powieść jest świetnie napisana i ma swój wyjątkowy, pozytywnie działający na czytelnika klimat. Jestem bardzo zadowolona, że miałam okazję, by ją przeczytać.   

Nie sposób przejść obojętnie również obok pięknej, przyciągającej wzrok okładki. Wydaje mi się magiczna i sądzę, że gdybym odpakowała książkę włożoną jako prezent pod choinkę, to nawet nie znając opisu wydawcy, sam wygląd szaty graficznej wywołałby szeroki uśmiech na mojej twarzy. Jest magiczna! 

Podsumowanie

Jeżeli, drogi Czytelniku, lubisz zimowe, obyczajowe powieści, to z całego serca polecam Ci „Dziewczynkę z ciasteczkami”. To śliczna, świetnie napisana historia, która ma moc, by skruszyć lód nawet w najbardziej zamarzniętych sercach. Sądzę także, że idealnie sprawdzi się jako świąteczny podarunek. Ja sama wciąż pozostaję pod jej urokiem. To właśnie takie zimowe książki lubię najbardziej. Z „Dziewczynką z ciasteczkami” spędziłam kilka niezwykle przyjemnych chwil.

Dziękuję!

Przeczytaj również:

Dobrze, że jesteś – Gabriela Gargaś

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

18 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Aga

    28 listopada 2021

    Nazwisko autorki mi już kiedyś mignęło, ale o tej pozycji nie słyszałam. Myślę, że dam jej szanse.

    • Odpowiedz

      Vicky

      28 listopada 2021

      Polecam! Jest bardzo fajnie napisana.

  2. Odpowiedz

    Justyna

    28 listopada 2021

    Czytałam bardzo podobną książkę w klimacie świątecznym właśnie. Ta propozycja też mi się podoba.

    • Odpowiedz

      Vicky

      28 listopada 2021

      Moim zdaniem lektura jest wyśmienita, polecam!

  3. Odpowiedz

    Irena Bujak

    28 listopada 2021

    Byłam pewna, że mam mało świątecznych, a teraz wszystko zebrałam i mam pokaźny stosik. I trochę żałuję, bo ten tytuł brzmi jak coś dla mnie. 😉 Z pewnością przeczytam, ale już raczej za rok.

    • Odpowiedz

      Vicky

      28 listopada 2021

      I tak sądzę, że tych świątecznych tytułów jest znacznie mniej niż w zeszłym roku.

      • Odpowiedz

        Bookendorfina Izabela Pycio

        3 grudnia 2021

        Również mam takie odczucie, że coś mniej w tym roku świątecznych propozycji czytelniczych, nawet tych w mrocznej odsłonie mi brakuje.

  4. Odpowiedz

    Martyna K.

    28 listopada 2021

    Siostra czytała kilka książek tej autorki i na pewno chętnie się z nią zapozna.

    • Odpowiedz

      Vicky

      28 listopada 2021

      Moim zdaniem są ciekawe i naprawdę dobrze napisane.

  5. Odpowiedz

    Dominika MIKOS

    29 listopada 2021

    Książka zarówno z okładki jak i z tego co piszesz wydaje się na prawdę przyjema aż chce się ją czytać

  6. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    29 listopada 2021

    Właśnie w ten weekend otworzyłam sezon na gorącą czekoladę, różne smaki zakupione, już chwilka i wejdę w świąteczny klimat. 🙂

  7. Odpowiedz

    Zaneta Serocka

    29 listopada 2021

    urocza okładka, jeszcze nie zaczęłam czytać świątecznych książek , nie znam też tej autorki

  8. Odpowiedz

    Aleksandra NS

    29 listopada 2021

    Przepiękna okładka. Nie spotkałam się jeszcze z tą książką, ale może warto ją przeczytać?

  9. Odpowiedz

    Karolina Kosek

    29 listopada 2021

    ostatnio tak często i praktycznie bez powodu się wzruszam, że wolę unikać takich książek

  10. Odpowiedz

    Paulina Kwiatkowska

    29 listopada 2021

    Bardzo lubię twórczość tej autorki, na pewno się na nią skuszę.

  11. Odpowiedz

    Akacja

    30 listopada 2021

    Przekonałaś mnie! Szukam właśnie takich świątecznych historii na zimowe wieczory (u nas dziś śnieżyca i wichura jak w środku zimy)

  12. Odpowiedz

    Katarzyna Krasoń

    6 grudnia 2021

    Kolejna ciekawa, ciepła powieść, która może okazać się idealną lekturą na grudniowe wieczory. Bardzo przyjmna dla oka okładka.

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS