Co powiesz na spotkanie? – Rachel Winters

Czy idealna miłość zdarza się tylko w filmach?

Co powiesz na spotkanie?

Od jakiegoś już czasu nakładem wydawnictwa Albatros ukazuje się seria książek o wdzięcznej nazwie „Mała czarna”. Wydawane są w niej urocze, ciepłe i pełne dobrego humoru komedie romantyczne zagranicznych pisarek. „Co powiesz na spotkanie?” jest już czwartym tytułem w serii. W poprzednich trzech powieściach bez trudu się zakochałam. Czy jednak twórczość Rachel Winters również spełniła moje oczekiwania?

Zarys fabuły

Evie pracuje w agencji, która zajmuje się redakcją scenariuszy filmowych. Lubi swoją pracę i marzy o awansie. Na drodze jej kariery staje jednak sceptyczny klient, któremu powierzono zadanie napisania scenariusza komedii romantycznej, ale on w ogóle nie czuje takich klimatów. Evie postanawia mu pomóc i na własnym przykładzie podsunąć kilka pomysłów rodem z hollywoodzkich filmów. Ostatecznie od tego przecież zależy jej dalsza kariera. 

Moja opinia i przemyślenia

Niestety z bólem serca muszę przyznać, że „Co powiesz na spotkanie?” to jak na razie najsłabszy tytuł w całej serii wydawniczej „Mała czarna”. Powieść czyta się dość przyjemnie i szybko, ale historia nie ma w sobie tego cudownego, ciepłego humoru i nutki szaleństwa, co pozostałe książki. Nie zrozumcie mnie jednak źle. To naprawdę dobry tytuł, po prostu nie tak rewelacyjny, jak pozostałe, a w tym przypadku naprawdę trudno ich obok siebie nie stawiać. 

Postać Evie została bardzo ciekawie wykreowana. Kobieta jest zawzięta i uparta, ale jednocześnie wzbudza sympatię czytelnika. Oczywiście, jak to w komediach bywa, niewiele rzeczy toczy się po jej myśli. Podobało mi się jednak, że miała chęć do działania. 

Tym razem w powieści jest zdecydowanie więcej wątków obyczajowo-społecznych niż romantycznych, a ponieważ nie jestem miłośniczką literatury obyczajowej, to przyznam, że od czasu do czasu trochę się nudziłam. Sądzę jednak, że czytelniczki kochające ten gatunek mogą książkę odebrać zupełnie inaczej.  

Podsumowanie

„Mała czarna” to ostatnio jedna z moich ulubionych serii wydawniczych i z niecierpliwością czekam na każdą, kolejną książkę, która się w niej ukazuje. „Co powiesz na spotkanie?” jest pierwszym tytułem, na którym odrobinę się zawiodłam, nie znaczy to jednak oczywiście, że mam zamiar przekreślić całą serię. Wręcz przeciwnie! Z niecierpliwością wyglądam kolejnych tytułów i liczę, że będę mogła zakochać się w nich tak bardzo, jak we „Współlokatorach” czy „Zamianie”. 

Dziękuję!

Przeczytaj również:

Zamiana – Beth O’Leary 

Lista, która zmieniła moje życie – Olivia Beirne

Współlokatorzy – Beth O’Leary

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

9 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Margaret

    29 stycznia 2021

    Nie czytałam nic z tej serii. Ogólnie m.in. moje klimaty. Lubię takie lekkie, ciepłe i przede wszystkim pełne humoru książki. Jak naj bardziej jestem zainteresowana, szczególnie 3 pierwszymi😁 Wielkie dzięki za recenzję z przyjemnością je u Ciebie czytam💚

  2. Odpowiedz

    Lilianna

    29 stycznia 2021

    Powiem Ci że nie znam tej książki. Ale z chęcią poznam bo zainteresowałam się nią.

  3. Odpowiedz

    Ala

    30 stycznia 2021

    Lubię serię „Mała Czarna”, czytałam poprzednie książki i bardzo mi się podobały. „Co powiesz na spotkanie?” czeka na moim stosiku książek, jestem ciekawa jakie będą moje wrażenia po przeczytaniu. 🙂

  4. Odpowiedz

    Justyna

    30 stycznia 2021

    Bardzo podoba mi się ta okładka, lubię takie przyciągają mój wzrok. Co do samej ksiązki wydaje się interesująca

  5. Odpowiedz

    Zuzanna Dudko

    31 stycznia 2021

    Przyznam szczerze, że ten krótki opis mnie zainteresował i myślę, że mogłabym się przy niej dobrze bawić.

  6. Odpowiedz

    Angela

    31 stycznia 2021

    Nie miałam okazji jeszcze czytać czegokolwiek z tej serii, ale z chęcią się z nią zapoznam.

  7. Odpowiedz

    Karolina Kosek

    31 stycznia 2021

    jak dla mnie cała seria jest trochę nijaka. Niestety historia jakich wiele. Do przeczytania, ale nie zapamiętania

  8. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    3 lutego 2021

    O serii Mała Czarna dowiedziałam się od Ciebie. Myślę, że warto sprawdzić co takiego będzie się w niej chowało, bo może jakaś perełka się znajdzie. Ta książka jednak do nich raczej nie będzie należeć.

  9. Odpowiedz

    Shikatemeku

    4 lutego 2021

    Zainteresował mnie opis, jednak szkoda że się nieco zawiodłaś – mimo wszystko jednak z wielką chęcią bym przeczytała! 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS