Browsing Tag

Papierowy Księżyc

Nienawiść, którą dajesz – Angie Thomas

Gdy jedziesz samochodem i zatrzyma Cię policja, spodziewasz się, że dostaniesz mandat, bo udało Ci się przekroczyć prędkość. Rozmowa z przedstawicielami władzy często przebiega sympatycznie, niekiedy nawet funkcjonariusz daruje mandat, pozostawiając jedynie upomnienie. Wyobraź sobie jednak, że mieszkasz w getcie, w zamkniętej społeczności, w której przy każdym spotkaniu z policją musisz drżeć o swoje życie. 

Zawód wiedźma – Olga Gromyko

Po dziewięciu latach wyczekiwania wydawnictwo Papierowy Księżyc wznowiło cudowną serię fantasy „Kroniki Belorskie”, która w 2007 roku zaczęła ukazywać się nakładem wydawnictwa Fabryka Słów. Stare wydanie jednak niestety zawierało całą masę błędów i literówek, które notorycznie uprzykrzały czytanie tej genialnej historii. Nowa książka jest cudowna i można z nią po prostu zatopić się w lekturze,

Ciężko być najmłodszym – Ksenia Basztowa i Wiktoria Iwanowa

Uwielbiam rosyjską fantastykę. Uważam, że nie ma lepszej literatury. Nic więc dziwnego, że niecierpliwie czekałam na możliwość przeczytania książki „Ciężko być najmłodszym” spod pióra dwóch utalentowanych, rosyjskich pisarek Kseni Basztowej i Wiktorii Iwanowej, od momentu gdy tylko ukazała się jej zapowiedź.  Diran jest najmłodszym synem w rodzinie potężnego Mrocznego Władcy i okropnie się nudzi. W

Scarlet – Marissa Meyer

„Scarlet” jest drugim, po „Cinder”, tomem „Sagi Księżycowej”, w której, jak łatwo się domyślić, części cyklu nazywane są od imion głównych, występujących w nich bohaterek. To cudowna, baśniowa, ale jednocześnie mroczna opowieść o pełnym niebezpieczeństw świecie przyszłości, w którym widmo zarazy i wojny jest nieustannie przed ludzkimi oczami. Do tej pory czytelnicy znali jedynie niepełne,

Szczurynki – Olga Gromyko

Gdzieś tam w mojej głowie ubzdurała się wizja, że „Szczurynki” to zbiór opowiadań dla młodszych czytelników. Kiedy więc zaczęłam lekturę, moje zaskoczenie było ogromne. Tym razem Olga Gromyko nie tworzy baśni ani nie pisze historii fantasy. Pisarka opowiada o swoich własnych przygodach i doświadczeniach z prawdziwymi, żywymi szczurami różnej maści i gatunków. „Szczurynki” tak naprawdę

Cinder – Marissa Meyer

Po pięciu latach pierwszy tom „Sagi Księżycowej” powraca na polski rynek w zupełnie nowym wydaniu i doskonałym tłumaczeniu pani Magdaleny Grajcar. Odnoszę wrażenie, że wydawnictwo Egmont ma pecha do swoich najtrafniej wydanych pozycji. Kiedy skończył się nakład „Trylogii Czasu”, inicjatywę przejęło wydawnictwo Media Rodzina, wydając ją w zupełnie innej, niemalże ekskluzywnej odsłonie. Tym razem natomiast

Bez serca – Marissa Meyer

Nawet znając genezę powieści, kto przynajmniej raz nie zachwycał się cudownym szaleństwem Krainy Czarów? „Bez serca” Marissy Meyer to prequel twórczości Charlesa Lutwidge’a Dodgsona, który tworzył pod pseudonimem Lewis Carroll. Jak wiernie udało się pisarce przedstawić wymyślony przez niego świat? Catherine, mimo że z urodzenia jest arystokratką, nie ma wielkich ambicji ani planów. Pragnie tylko

Trzeci grób na wprost – Darynda Jones

„Trzeci grób na wprost” to niestety ostatni z przetłumaczonych na język polski tomów przezabawnej serii Daryndy Jones. Cykl opowiada historię niezwykle intrygującej pani detektyw Charley Davidson, której ironiczne poczucie humoru czytelnicy mieli okazję poznać i pokochać w poprzednich tomach: „Pierwszy grób po prawej” oraz „Drugi grób po lewej”. Gdy Charley, by ocalić Reyesowi życie, uwięziła

Drugi grób po lewej – Darynda Jones

Czytając „Pierwszy grób po prawej”, naprawdę wspaniale się bawiłam. Z pewnością nie jest to literatura wysokich lotów, ale to ani odrobinę nie umniejsza jej geniuszu. Dlatego też z ogromną przyjemnością powróciłam do przygód Charley Davidson w kolejnym tomie, pod tytułem „Drugi grób po lewej”. Kilka faktów, by przypomnieć, o czym pisze Darynda Jones. Charley Davidson

Miasto schodów – Robert Jackson Bennett

W wielkiej wojnie zabici zostali strzegący kontynentu bogowie. Od tej pory naród ich pogromcy rządzi całym światem, a jakiekolwiek przejawy wiary uznawane są za zdradę stanu. Tylko skoro bogowie nie żyją, to jak wytłumaczyć cuda, które dzieją się na ulicach upadłego miasta o nazwie Bułyków, które niegdyś uznawane było za centrum starej wiary? Wstęp nieco