Nivea Q10 POWER ♥ opinia o kosmetykach

Nivea Q10 POWER

Jakiś czas temu dołączyłam do Klubu Nivea i pod koniec wakacji przywędrowała moja pierwsza, testerska przesyłka. W paczce znalazły się produkty z serii Q10 POWER: serum przeciwzmarszczkowe i odżywczy krem na dzień SPF 15. Jakie wywarły na mnie wrażenie? 

Nivea Q10 POWER Skoncentrowana kuracja głębokich zmarszczek + ujędrnienie

Opis producenta: NIVEA® Q10 POWER 10-dniowa Skoncentrowana Kuracja głębokich zmarszczek + Ujędrnienie to opatentowana formuła intensywnie skoncentrowanej kuracji przeciwzmarszczkowej, która łączy naturalnie występujący w skórze Koenzym Q10 i Kreatynę. Zawiera najwyższe stężenie Kreatyny w linii NIVEA Q10 POWER i stymuluje produkcję kolagenu w komórkach skóry*, skutecznie redukując nawet głębokie zmarszczki z rezultatem już po 10 dniach. 

REZULTAT:

  • Widoczna redukcja nawet głębokich zmarszczek
  • Odczuwalnie bardziej jędrna skóra
  • Najwyższe stężenie Kreatyny w linii NIVEA Q10 POWER
  • Stymuluje produkcję kolagenu w komórkach skóry*
  • Widoczne efekty już po 10 dniach

Sposób użycia: Wstrząśnij dobrze przed użyciem. Nałóż niewielką ilość produktu rano i wieczorem, przed nałożeniem kremu NIVEA® Q10 POWER na dzień lub na noc. Ampułkę można ponownie zamykać – zawiera ona ilość produktu na 10 dni kuracji.

Pojemność: 6,5 ml

Moja opinia 

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że jedyne zmarszczki, które mam jak do tej pory to zmarszczki mimiczne, które powstają w wyniku śmianie się, marszczenie czoła, czy mrużenia oczu. To właśnie na nich testowałam serum i tylko na tej podstawie wyrażam swoją opinię. Do takiej redukcji serum faktycznie doskonale się nadaje i dobrze się sprawdza. Po 10 dniowej kuracji skóra nabiera lepszej kondycji, wydaje się młodsza i zdrowsza, bardziej odżywiona. Preparat łatwo się wchłania, ma lekką konsystencję i przyjemny zapach. Niestety nie jest idealny, ponieważ odrobinę zapycha pory. Nie uczula. Ma przystępną cenę. Na pewno jeszcze do niego wrócę. 

ocena: 4/5 ★★★★✩

NIVEA Q10 POWER Przeciwzmarszczkowy + Ujędrnienie

Odżywczy krem na dzień

Opis producenta: Odżywczy krem na dzień łączy aktywujący komórki Koenzym Q10 z 10X większą ilością Kreatyny. Opatentowana formuła skutecznie walczy ze zmarszczkami i liniami mimicznymi oraz sprawia, że skóra staje się widocznie bardziej jędrna. Koenzym Q10, silny antyoksydant i naturalna ochrona przed procesem starzenia się skóry, w połączeniu z Kreatyną stymulują komórki skóry do produkcji kolagenu. 

System filtrów UVA/UVB SPF 15 pomaga chronić skórę przed powstawaniem zmarszczek i przedwczesnym starzeniem się skóry pod wpływem promieniowania słonecznego: NIVEA® Q10 POWER Przeciwzmarszczkowy + Ujędrnienie Odżywczy krem na dzień.

Sposób użycia: Dla intensywnie odżywionej i bardziej jędrnej skóry, stosuj Krem na dzień SPF 15 Q10 POWER codziennie rano po dokładnym oczyszczeniu twarzy. Delikatnie wmasowując go w skórę kolistymi ruchami.

Skład: Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Ethylhexyl Salicylate, Methylpropanediol, Glyceryl Stearate SE, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Octocrylene, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Phenylbenzimidazole Sulfonic Acid, Synthetic Beeswax, Ubiquinone, Creatine, 1-Methylhydantoin-2-Imide, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Carbomer, Dimethicone, Trisodium EDTA, Ethylhexylglycerin, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Limonene, Parfum

Pojemność: 50 ml

Moja opinia

Ponieważ moja cera zdecydowanie nie lubi opalania, to właściwie o każdej porze roku muszę korzystać z kremu z filtrem, nawet podczas wyjść do własnego ogrodu. Dlatego bardzo ucieszyłam się, mogąc przetestować (ulepszoną) nowość od marki Nivea. Krem dobrze się wchłania i nawilża skórę. Ładnie pachnie, jest lekki i ma delikatną konsystencję. Nie uczula. Nadaje się pod makijaż. Ponieważ ledwo przekroczyłam trzydziestkę, to problemu ze zmarszczkami jeszcze nie mam, ale profilaktyka nigdy nie zaszkodzi. Poza tym bardzo lubię się śmiać, a to niestety najlepsza droga do szybkich zmarszczek. Jak na swoją cenę kosmetyk sprawdza się znakomicie do codziennego stosowania. 

ocena: 4/5 ★★★★✩

Lubicie kosmetyki marki Nivea? Mi kojarzą się z dzieciństwem, bo innych firm wówczas praktycznie w ogóle nie było.

Przeczytaj również:

Cruelty-free ♥ Kosmetyki wegańskie marki Organique

Clochee: Rozświetlający krem SPF30 i Maska z glinką czerwoną

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

26 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Marta

    19 września 2019

    Uwielbiam kosmetyki Nivea. Od zwykłego kremu po szampony i odżywki. Każda nowość od nich warta jest sprawdzenia.

    • Odpowiedz

      Vicky

      24 września 2019

      Może nie powiedziałabym, że je uwielbiam, ale moim zdaniem są godne zaufania. I jak nie wiem co wybrać, to stawiam właśnie na nich.

  2. Odpowiedz

    Justyna

    19 września 2019

    Całkiem dobra opinia 🙂 W końcu nivea cieszy się dużą popularnością już od wielu lat.

    • Odpowiedz

      Vicky

      24 września 2019

      A dodatkowo jeszcze pozytywnie się promuje – stawia place zabaw dla dzieci, rozdaje piłki plażowe i właśnie utworzyła przyjazny klub testerów. 🙂

  3. Odpowiedz

    Wiewiórka w okularach

    19 września 2019

    Też mi się kojarzy marka Nivea z dzieciństwem… I ten nieśmiertelny niebieski krem, którego zapach do tej pory uwielbiam. <3
    Chętnie przekonam się do nowych kosmetyków od tej marki, ciekawa jestem, jak się u mnie sprawdzą. 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      24 września 2019

      Najlepsze wspomnienie mojej mamy to jak sobie tym nieśmiertelnym kremem wysmarowałam całą buzię (jako 2-latka). 🙂

  4. Odpowiedz

    Drusilla

    20 września 2019

    Mnie również firma Nivea kojarzy się z dzieciństwem i z tym jak rodzice mi wypominają, że kiedy byłam mała to wysmarowałam sobie opakowaniem kremu całą twarz 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      24 września 2019

      Haha, ja dokładnie tak samo. Mama to cudownie wspomina 🙂

  5. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    20 września 2019

    Seria Q10 jeszcze nie jest przeznaczona chyba do mojej skóry ;D ale może sprezentuje mamie 😉

  6. Odpowiedz

    Marta K.

    20 września 2019

    Nivea to nieśmiertelna marka 🙂 Wiem, że o zmarszczki i skórę powinno dbać się o wiele wcześniej niż w wieku średnim, ale jakoś nie mogę się przekonać, aby w wieku lat 20 czy 30 korzystać z kosmetyków przeciwzmarszczkowych.

    • Odpowiedz

      Vicky

      24 września 2019

      Istnieje wiele łagodnych preparatów 🙂 Ja mam zmarszczki mimiczne, ale są to pozytywne zmarszczki, spowodowane przez uśmiech.

  7. Odpowiedz

    Monika Monime.pl

    21 września 2019

    Lubię skoncentrowane kosmetyki takie jak serum czy eliksiry. Tego od Nivea jeszcze nie znałam, choć krem Q10 miałam.

  8. Odpowiedz

    Małgorzata Hert

    21 września 2019

    Jakiś czas temu używałam tych kremów. Jednak po przeczytaniu pewnej recenzji przerzuciłam się na kremy z Lidla, które wygrywają z najlepszymi markowymi kremami 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      24 września 2019

      Jeżeli firmy Cien to akurat jej bardzo nie lubię. Ich produkty, które stosowałam mocno przesuszały moją skórę.

  9. Odpowiedz

    Bookendorfina

    22 września 2019

    Niestety, moja wymagająca skóra nie potrafi się z kosmetykami tej firmy dogadać, choć kiedyś je akceptowała, to teraz się zmieniło. A szkoda, bo odpowiadają mi zapachowo.

  10. Odpowiedz

    Alicja

    22 września 2019

    Od dawna szukam czegoś dla siebie. Mam dość wymagającą cerę pod względem nawilżenia. To serum mnie bardzo kusi 😉

  11. Odpowiedz

    Justyna Leśniewicz

    23 września 2019

    Mnie również Nivea kojarzy się z dzieciństwem. Ten lepki zbyt tłusty i twardy krem w metalowej puszcze… Okropieństwo to dla mnie wtedy było 😅 z czasem przekonalam się do innych kosmetyków tej marki o pokochalam odżywki do włosów. Z prezentowanymi przez ciebie kosmetykami nie miałam styczności 😊

    • Odpowiedz

      Vicky

      24 września 2019

      Ja najczęściej jako nastolatka stosowałam pomadkę ochronną, a jak się pojawiły smakowe, to był już dosłownie szał 🙂

  12. Odpowiedz

    Małgoś

    23 września 2019

    Serum nie miałam przyjemności ale krem i owszem. Tak jak piszesz może nie jest na silniejsze zmarszczki ale doskonale się sprawdza, w roli nawilżającej i odżywczej dla skóry. Co lubię w kosmetykach Nivea, to że mnie nie uczulają ( mam z tym problemy), ceny przestępne i mam je od dawna sprawdzone. A mleczko migdałowe do skóry suchej UWIELBIAM !😄😄

    • Odpowiedz

      Vicky

      24 września 2019

      Muszę wypróbować to mleczko, bo nie znam 🙂

  13. Odpowiedz

    Karolina Kosek

    23 września 2019

    nie jest to kosmetyk dla mnie, ale wiem komu go polecić 🙂

  14. Odpowiedz

    Irena Bujak

    23 września 2019

    Uwielbiam kosmetyki Nivea, bo mnie nie uczulają i, co równie ważne, dobrze działają. Chętnie zapoznam się z tymi produktami. 🙂

  15. Odpowiedz

    Katarzyna Mierzwa

    25 września 2019

    Mnie ten krem obciąża skórę i świecę się jeszcze bardziej niż zwykle ale serum jestem ciekawa 🙂

  16. Odpowiedz

    AMN

    29 września 2019

    Ostatnio kupiłam Nivea, ale nie sprawdził się akurat na spierzchnięte usta :/ Trochę pomógł, ale nie była to jakaś wielka zmiana. Z tych kremów na razie nie skorzystam, aż tak dużych zmarszczek mimicznych póki co nie mam 😉

  17. Odpowiedz

    Kinga

    3 października 2019

    Muszę powiedzieć, że uwielbiam firmę Nivea. Jeszcze chyba nie było produktu na którym bym się zawiodła. Przyznam ci się, że mam niemalże 30 lat, ale nie używam do twarzy żadnego kremu, serum. Jakoś nie widzę tej potrzeby 🙂 moim plusem jest to, że nie wyglądam na swoje lata i zawdzięczam to dobrym genom. Co nie zmienia faktu, że kiedyś będzie trzeba się w to zaopatrzyć 😁

  18. Odpowiedz

    Toukie

    8 października 2019

    Krem Nivea stosuję od dawna. Mam do niego pełne zaufanie. Raz chciałam spróbować Dove i niestety mnie uczulił.

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS