First Last Night – Bianca Iosivoni

Ale on tylko popatrzył na mnie w taki sposób, że moje serce zaczęło szaleć.

First Last Night

Trzecia historia z serii „First” również rozgrywa się w murach college’u w Wirginii Zachodniej, z tą tylko różnicą, że jej głównymi bohaterami są uwielbiani przez czytelników Tate i Trevor. Jak rozegra się ich wspólna historia i czy tytuł „First Last Night” dotrzyma kroku poprzednim tomom serii?

Zarys fabuły 

Uczucie, które rozkwita między Tate a Trevorem wydaje się bardzo pozytywne i pełne radości. Jednak i oni również mają swoje problemy oraz skrywane tajemnice. Czy gdy odkryją przed sobą wszystkie karty, uda im się w końcu dojść do porozumienia?

Moja opinia i przemyślenia

Również i w tym tomie pisarka pokusiła się na pierwszoosobową narrację z dwóch perspektyw, co pozwala na doskonałe zrozumienie i poznanie głównych bohaterów, a dowiadujemy się o nich naprawdę sporo. Poza tym to pierwsza para, między którą Biance Iosivoni udało się stworzyć tak wyraźną, wręcz namacalną chemię. To było naprawdę coś!

Nie mam pojęcia, dlaczego wydawnictwo Jaguar uparcie twierdzi (we wszystkich swoich opisach), że to powieść dla młodzieży. Zgodzę się, że jest to książka skierowana do młodych ludzi, ale na pewno nie nastolatków, szczególnie nie młodszych nastolatek. To raczej seria osiemnaście plus, czego relacja między bohaterami trzeciego tomu tylko jeszcze bardziej nam dowodzi i mówię tu z perspektywy mamy, której córka niedawno weszła w wiek nastu lat. Zdecydowanie nie podsunęłabym jej tej lektury. Przynajmniej na razie. 

Tate i Trevor są od siebie cudownie odmienni, idealnie pasują do powiedzenia, że przeciwieństwa się przyciągają. Mają niezwykle bogatą charakterystykę i sprawiają wrażenie, jakby byli ulubieńcami pisarki. Ich historia jest słodko-gorzka i pełna emocji, niesamowicie wręcz wciąga. Nawet nie zauważyłam, kiedy znalazłam się na ostatniej stronie. 

Podsumowanie 

„First Last Night” to doskonała kontynuacja przyjemnej serii. Cieszę się, że to jeszcze nie koniec i niedługo będę miała okazję przeczytać kolejny tom, noszący tytuł „First Last Song”. Jestem bardzo ciekawa, o kim tym razem będzie opowiadała historia spod pióra pisarki. Mam już oczywiście swoje typy, ale być może Bianca Iosivoni będzie potrafiła mnie zaskoczyć. Serię „First” polecam osobom, które mają ochotę na lekturę lekkiego romansu z gatunku new adult. To takie książki, które pozwolą odpocząć po ciężkim dniu, jednocześnie, obok rozrywki, dostarczając kilku ciekawych tematów do przemyśleń. 

Dziękuję!

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

26 komentarzy

  1. Odpowiedz

    KasiaK

    28 stycznia 2020

    Nie czytałam żadnej książki z tej serii, ale opisałaś to bardzo zachęcająco 🙂

  2. Odpowiedz

    Sklerotyczka

    28 stycznia 2020

    Czytając cały zarys, wiem że ta książka mi nie podejdzie. Bo wolę znacznie inne klimaty, najważniejsze że znajdzie swoich odbiorców!

    • Odpowiedz

      Vicky

      4 lutego 2020

      Myślę, że takie książki są istotne szczególnie dla młodszych odbiorców, dopiero wchodzących w dorosłe życie, bo być może uda im się nie popełnić błędów bohaterów.

  3. Odpowiedz

    Magdalena Senderowicz

    29 stycznia 2020

    Kojarzę ten cykl, ale zdecydowanie nie pasuje on do moich gustów czytelniczych.

    • Odpowiedz

      Vicky

      4 lutego 2020

      Ciebie o taką literaturę zdecydowanie nie podejrzewam 😉

  4. Odpowiedz

    Aleksandra Zarycka

    29 stycznia 2020

    Nie znam tej serii ale brzmi bardzo zachęcająco.

  5. Odpowiedz

    Marta

    29 stycznia 2020

    Hmm, pierwsze książki, w których pojawia się seksulaność czytałam już jako 13-atka. Wtedy po raz pierwszy przeczytałam calą Sagę o Ludziach Lodu. Wiem natomiast, że wiek 18+ to już nie delikatne poznawanie obszarów swojej cielesności, a rożne eksperymenty, do których większość „dzieciaków” podchodzi dość świadomie. Mówisz, że akcja dzieje się w collage’u, to mniej więcej jak u nas 3-4 klasa liceum:)

    • Odpowiedz

      Vicky

      4 lutego 2020

      Uważam, że książki popularyzujące pewne niewłaściwe wzorce (takie jak to, że na imprezach praktycznie każdy z każdym idzie do łóżka) i ukazujące je w sposób pozytywny, nie powinny trafiać do młodszych czytelników. Podsuwanie im takich książek jest praktycznie jednoznaczne z przyzwoleniem na tego typu zachowanie.

      • Odpowiedz

        Vicky

        4 lutego 2020

        Ps. Saga o Ludziach Lodu jest czymś kompletnie abstrakcyjnym i zupełnie inaczej rozpatrywanym niż powieść obyczajowa o realnym życiu i realistycznych problemach.

  6. Odpowiedz

    AnWuWu

    29 stycznia 2020

    Kiedyś bardzo lubiłam tego typu książki. Dziś już niekoniecznie. Chyba się starzeję:)

    • Odpowiedz

      Vicky

      4 lutego 2020

      A ja sama niezmiennie od lat pozostaję fanką młodzieżówek i new adult. 🙂 Chociaż może wiąże się to z faktem, że jako nastolatka czytałam tylko fantastykę i od czasu do czasu wepchniętą mi na siłę przez rodzinę Musierowiczową (którą doceniam dopiero teraz).

  7. Odpowiedz

    sandra kozłowska

    29 stycznia 2020

    A ja chętnie bym przeczytała. tak na odprężenie 😀

  8. Odpowiedz

    Marysia K

    29 stycznia 2020

    Z tymi oznaczeniami wieku to często jest problem. Ja jako nastolatka (16-17 letnia) chętnie bym taką serię przeczytała. Z perspektywy rodzica wprowadziłbym to oznaczenie 18+ ale z drugiej strony nie ma co demonizować bo odnosi to odwrotny skutek.
    Co do fabuły to najbardziej kusi mnie ta chemia między bohaterami

    • Odpowiedz

      Vicky

      4 lutego 2020

      To fakt, że zabranianie czegoś najczęściej mści się na rodzicach. Dobrze jest jednak przeczytać to co chce się podsunąć dziecku. Jestem doskonałym przykładem na traumy młodego wieku. Zawzięcie czytałam fantastykę i zdarzało mi się, że mama obdarowała mnie jakąś książką w której pojawiały się bardzo obrazowe sceny gwałtów i pedofili (np. spod pióra Anne Bishop).

  9. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    29 stycznia 2020

    Bardzo miło wspominam tę serię, czekam na kolejny tom 😉

  10. Odpowiedz

    Toukie

    30 stycznia 2020

    Kolejny tom, kolejne emocje. Jednak będę musiała przeczytać tę serię 🙂

  11. Odpowiedz

    Candy Pandas

    30 stycznia 2020

    Nie nasz gust ale na pewno wielu osobom się spodoba 🙂

  12. Odpowiedz

    paulina

    3 lutego 2020

    Myślę, że wielu czytelników będzie bardzo zadowolonych czytając tą opowieść 🙂

  13. Odpowiedz

    halmanowa

    3 lutego 2020

    Nie czytałam książek z tej serii, ale być może sięgnę po nie w wolniejszym czasie. Opis i Twoja opinia brzmią zachęcająco, a ja ostatnimi czasy lubię się zagłębiać w tego typu klimaty 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      4 lutego 2020

      To bardzo lekka i przyjemna lektura, ale jednocześnie seria poruszająca wiele ważnych problemów.

  14. Odpowiedz

    august

    3 lutego 2020

    Książka wydaje mi się ciekawa. Szkoda, że jak byłem nastolatkiem nie było takich blogów, wiedziałbym co czytać i moje lata młodości byłyby przyjemniejsze dzięki takim książkom.

    • Odpowiedz

      Vicky

      4 lutego 2020

      U mnie to wyglądało tak, że miałam po prostu przeczytane wszystko co znalazłam w mojej bibliotece. 🙂

  15. Odpowiedz

    Marlena H.

    3 lutego 2020

    Juz dzisiaj czytałam o jednym tytule z tej serii. Jestem nią zainteresowana. Mam nadzieję, że kiedy przeczytam stosik książek, które czekają na swoją kolej-zabiorę się za te książki.

  16. Odpowiedz

    Michał Żołyński

    4 lutego 2020

    Niestety ostatnio moja sterta książkowego wstydu rośnie. Niestety ta książka raczej do niej nie dołączy 🙁

  17. Odpowiedz

    Martyna

    5 lutego 2020

    Jestem ciekawa tej serii i w wolnym czasie na pewno po nią sięgnę 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS