Trochę wstyd – Kasia Bulicz-Kasprzak

Date
mar, 05, 2024

Trochę wstyd

Trochę wstydOd czasu do czasu zdarza mi się sięgać po polskie powieści współczesne, ponieważ jednak nie robię tego zbyt często, zawsze wtedy liczę, że książka naprawdę mi się spodoba. Tym razem zaufaniem obdarzyłam Kasię Bulicz-Kasprzak i jej najnowszą powieść „Trochę wstydu”. Czy nie zawiodła moich oczekiwań? 

Zarys fabuły 

Luśka, młoda kobieta wiejskiego pochodzenia, staje przed wyzwaniami, które sprawiają, że jej życie przypomina emocjonalny rollercoaster. Utrata pracy, kłopoty w relacjach z bliskimi, nieudane romanse — to tylko niektóre z przeszkód, na jakie napotyka. Mimo to, jej niezachwiana determinacja do poprawy własnego losu i odbudowy relacji z najlepszą przyjaciółką, Martą, dodaje książce optymizmu i pokazuje, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach nie można tracić nadziei.

Moja opinia i przemyślenia

Książka „Trochę wstyd” autorstwa Kasi Bulicz-Kasprzak to pełna humoru, ale i refleksji historia o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, akceptacji siebie i swoich korzeni, oraz o tym, jak ważne w życiu są prawdziwe przyjaźnie. Główna bohaterka, Luśka, to postać, z którą łatwo się utożsamić, szczególnie tym, którzy kiedykolwiek czuli się “nie na miejscu” lub mieli wrażenie, że ich życie to ciągła seria niefortunnych wyborów.

Szczególnie pozytywnym elementem tytułu „Trochę wstyd”, jest umiejętność autorki łączenia lekkości narracji z poruszaniem ważnych, życiowych tematów. Luśka, choć często działająca impulsywnie i bez zastanowienia, reprezentuje wiele osób, które zmagają się z własnymi kompleksami i lękami. Jej historia to przypomnienie, że każdy z nas ma coś, co mogłoby wydawać się “wstydliwe” — czy to pochodzenie, decyzje życiowe, czy niezrealizowane marzenia. Jednak to, jak sobie z tym radzimy, definiuje nas i naszą drogę do szczęścia.

Powieść oferuje również bogatą paletę barwnych postaci, od gburowatego sąsiada, przez zagubionego w relacjach Olka, aż po dumnie noszącą swoje pochodzenie Emilię Ewelinę Malinowską de domo Stojadło. Każda z nich wnosi do historii własny, unikalny akcent, tworząc pełnokrwisty obraz społeczności, w której żyje Luśka. Nie sposób też nie wspomnieć o humorze — książka pełna jest sytuacji, które wywołują śmiech, a czasem również łzy wzruszenia.

„Trochę wstyd” to historia, która pokazuje, że w życiu ważne są nie tylko sukcesy, ale i porażki, z których można się wiele nauczyć. Autorka z umiejętnością balansuje między lekkim stylem a głębią przekazu, zachęcając czytelników do refleksji nad własnymi życiowymi wyborami. To również przypomnienie, że warto być sobą, niezależnie od tego, co myślą inni, i że każdy z nas zasługuje na akceptację — zarówno od otoczenia, jak i od siebie samego.

Podsumowanie

Myślę że „Trochę wstyd” to książka, która dostarcza rozrywki, ale też skłania do głębszego zastanowienia się nad własnymi życiowymi ścieżkami. To opowieść o akceptacji, odwadze do zmian i odkrywaniu, że prawdziwa siła tkwi w byciu wiernym sobie. Powieść jest świadectwem, że każdy z nas ma prawo do szczęścia, niezależnie od tego, skąd pochodzi i jakie błędy popełnił w przeszłości. To lektura, która zostaje w pamięci na długo, przynosząc uśmiech na twarzy i dając wiele do myślenia. Warto dać jej szansę! 

Egzemplarz recenzencki otrzymałam od wydawcy. 

Przeczytaj również:

Asystentka złoczyńcy – Hannah Nicole Maehrer

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Zostaw mi swój link w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

15 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Angela

    10 marca 2024

    Bardzo ciekawą propozycja, z chęcią się z nią zapoznam i sprawdzę czy mi się spodoba.

  2. Odpowiedz

    Anna

    8 marca 2024

    Książka obyczajowa, typowy rodzaj literacki. Dla miłośniczek takich klimatów.

    • Odpowiedz

      Vicky

      8 marca 2024

      Ja sama nie jestem miłośniczką obyczajówek, dlatego kiedy już po nie sięgam, to bardzo starannie je dopieram 🙂

  3. Odpowiedz

    Martyna K.

    7 marca 2024

    Lubię, gdy w książce w lekki sposób poruszane są ważne życiowe tematy.

    • Odpowiedz

      Vicky

      8 marca 2024

      Ja również 🙂

  4. Odpowiedz

    Gosia

    6 marca 2024

    Pozycja dość ciekawa i chyba wpisuje się w mój czytelniczy gust

    • Odpowiedz

      Vicky

      7 marca 2024

      Myślę, że każdy ma swoje ulubione gatunki 🙂

      • Odpowiedz

        Pojedztam

        8 marca 2024

        Na pewno, a dodatkowo lubię książki Kasi Bulicz-Kasprzak.

  5. Odpowiedz

    Marysia K

    6 marca 2024

    Wielowymiarowe postacie pierwszoplanowe i charakterystyczni bohaterowie drugiego planu zdecydowanie wpływają na odbiór powieści. Ja się czuję zainteresowana.

    • Odpowiedz

      Gosia

      6 marca 2024

      Fabuła ksiązki również jest interesująca, więc chyba warto się skusić 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      7 marca 2024

      Polecam!

  6. Odpowiedz

    Drusilla

    5 marca 2024

    Brzmi całkiem ciekawie 😊

    • Odpowiedz

      Vicky

      7 marca 2024

      Warto dać jej szansę 🙂

  7. Odpowiedz

    gosia B

    5 marca 2024

    Lektura w sam raz na wiosenne wieczory. Do skonsumowania w przyjemnym otoczeniu kocyka i herbatki 🙂

Leave a comment

Ostatnie Recenzje

Flirtation or Faceoff – Leah Brunner

Rykowisko – gra karciana od Muduko

Losy innego świata zależą od korposzczura #01

Moje szczęśliwe małżeństwo

Najpopularniejsze Artykuły