Śmiertelne oczyszczenie – Agata Polte

Jeśli sądzisz, że walka się skończyła, nawet nie wiesz, jak bardzo się mylisz. 

Śmiertelne oczyszczenie

Ostatnio coraz częściej decyduję się dać szansę polskim pisarzom. Szczególnie tym, którzy postanowili zagłębić się w fantastyczną twórczość. Jak z tym gatunkiem poradziła sobie Agata Polte, którą czytelnicy mieli okazję wcześniej poznać jako Autorkę powieści obyczajowych?

Zarys fabuły

Największe odkrycia zazwyczaj dokonywane są podczas działań wojennych, na potrzeby wojska. Tak było i tym razem. Naukowcy wynaleźli serum, dzięki któremu żołnierze mieli być szybsi i silniejsi. Zupełnie jednak nie spodziewali się innych efektów. Część osób, również cywilnych, zyskała fantastyczne, nadprzyrodzone moce, a to skierowało świat na zupełnie nowe tory. Ludzie się podzielili i zaczęli walczyć pomiędzy sobą. Powstały też skupione na własnych interesach gangi. Jedną z najbardziej znanych grup jest Gang Żmij, który podczas lektury „Śmiertelnego oczyszczenia” poznajemy znacznie bliżej i wraz z nimi zaczynamy rozwiązywać zagrażające życiu członków grupy problemy.  

Moja opinia i przemyślenia

Czytaliście „Stalowe serce” Brandona Sandersona? Oglądaliście lub czytaliście „Flasha”? Sam pomysł na fabułę jest tutaj bliźniaczo podobny, akcja jednak oczywiście potoczyła się w zupełnie innym kierunku, chociaż miłośnicy fantastyki bez trudu dostrzegą i inne podobieństwa. 

„Śmiertelne oczyszczenie” to jednak zdecydowanie nie popłuczyny po jakichś innych powieściach. Agata Polte postawiła tutaj na wielogatunkowość, co sprawiło, że historia ma w sobie pewien powiew świeżości. Czytelnik otrzymuje zarówno wątki fantastyczne, jak i kryminalne, czy sensacyjne. Również charakterystyka bohaterów powieści jest niezwykle bogata, a postacie same w sobie są doskonale wykreowane i prowadzone. Nie ma w nich grama sztuczności. 

Książka ma zdecydowanie wiele zalet. Mimo długich rozdziałów czyta się ją błyskawicznie. Pisarka doskonale dopracowała wymyśloną przez siebie rzeczywistość. Mam jednak nadzieję, że w następnym tomie powieści pojawi się coś, o czym jeszcze nie czytałam. Wiem, że w dzisiejszych czasach jest to trudna sztuka, ale myślę, że jeśli Agata Polte wciągnęła się już w ten cały fantastyczny świat, to jej się to z łatwością uda. 

Podsumowanie

Jeżeli, drogi Czytelniku, masz ochotę przeczytać niezwykle barwną powieść, w której akcja rozwija się dynamicznie, a postacie zostały dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, to  „Śmiertelne oczyszczenie” jest jak najbardziej lekturą dla Ciebie. To pierwsza powieść fantasy spod pióra Agaty Polte, ale mam nadzieję, że nie ostatnia i, że pisarce spodobał się ten gatunek.  

Dziękuję!

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

21 komentarzy

  1. Odpowiedz

    wiola

    12 czerwca 2020

    Dla fanów gatunku, rzeczywiście fajna pozycja

  2. Odpowiedz

    DeVi

    12 czerwca 2020

    Nieco czuje Marvelem, ale lubię takie klimaty więc biorę w ciemno! 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 czerwca 2020

      Co do Marvela to akurat nie wiem, ale ostatnio DC wypuściło fajną serię książek (ich bohaterowie oczami popularnych autorów fantasy).

  3. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    12 czerwca 2020

    Gdzieś już mignęła mi ta książka, ale jakoś nie zachwyciła mnie okłądką. Ot, taka przeciętna się wydawała. A teraz widzę, że może być ciekawa zabawa czytelnicza.

  4. Odpowiedz

    Imponderabilia literackie

    13 czerwca 2020

    Flasha i podobne klimaty uwielbiam, więc byłabym zainteresowana! 🙂

  5. Odpowiedz

    Ewelina

    14 czerwca 2020

    Ooo nie wiedziałam że ktoś polsji napisał coś takiego. Musze przeczytać

  6. Odpowiedz

    Miejska Pustelniczka

    14 czerwca 2020

    … ta okładka zupełnie mnie nie przekonuje 🙂 … wiem, że najwżniejsza jest treść, ale jednak okładka też sporo mówi o książce …

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 czerwca 2020

      Również często zwracam uwagę na okładki. Niestety czasami piękna szata kryje okropnie nudne wnętrze.

  7. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    15 czerwca 2020

    Dawno nie wkraczałam w świat fantasy, jakoś tak nie wpadały mi w ręce takie klimaty, ale chętnie to nadrobię, nie wiem, czy właśnie tą książką, bo to raczej dla mojej młodzieży, ale kto wie. 🙂

  8. Odpowiedz

    August

    15 czerwca 2020

    Bardzo chętnie poznam tę książkę. Zachęciłaś mnie.

  9. Odpowiedz

    Angelika F

    15 czerwca 2020

    Nie przepadam za Fantasy, więc książki nie czytałam

  10. Odpowiedz

    czerwonafilizanka

    17 czerwca 2020

    Ja fantastyki ni czytuję ale koleżanka lubi więc moze jej kupię na urodziny.

  11. Odpowiedz

    Akacja

    17 czerwca 2020

    Lubię fantastykę, więc pewnie odnalazłabym się w tej lekturze.

  12. Odpowiedz

    Agnieszka

    17 czerwca 2020

    Ojej, okładka od razu mi się skojarzyła z Sandersonem! Muszę sprawdzić, czy mamy tę powieść w bibliotece 🙂

  13. Odpowiedz

    Malwina

    17 czerwca 2020

    Kurczę to może być naprawdę dobre. Muszę przeczytać 🙂

  14. Odpowiedz

    Karolina G.

    17 czerwca 2020

    Bardzo obawiam się polskich debiutanckich powieści fantastycznych. Nie trafiam ostatnio na nic dobrego. Może poczekam aż autorka wyda kolejną książkę 🙂

    Pozdrawiam,
    Karolina z TAMczytam

    • Odpowiedz

      Vicky

      20 czerwca 2020

      To nie jest pierwsza książka Autorki tylko jej pierwsza książka fantasy (wcześniej pisała new adult).

  15. Odpowiedz

    Joasia

    17 czerwca 2020

    Nie znałam do tej pory żadnych polskich autorek fantasy…

  16. Odpowiedz

    Monika Monime.pl

    17 czerwca 2020

    Może być całkiem ciekawa lektura. Zawsze daję zielone światło polskim autorom.

  17. Odpowiedz

    Zołza z kitką

    18 czerwca 2020

    Fantastyka zdecydowanie nie jest moją bajką – chociaż z drugiej strony podobno seria „Kwiat Paproci” tez klasyfikuje się pod ten gatunek..;)

  18. Odpowiedz

    Karolina Kosek

    29 czerwca 2020

    sama koncepcja świata mi się podoba, tempo akcji sprawia, że nie można się nudzić, czekam na dalszą część 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS