Shadows House ♥ TOMY #02 – #04

Członkowie rodu Shadow mają ciała czarne jak węgiel, z których często unosi się sadza. 

Shadows House

Bardzo dużo czytam, a moim ulubionym gatunkiem literackim jest fantastyka. Dlatego rzadko zdarza się, że jakiś pomysł mnie zaskakuje. Tak jednak stało się w przypadku mangowej serii „Shadows House”, która od jakiegoś czasu ukazuje się w języku polskim nakładem wydawnictwa Waneko. 

Zarys fabuły

Emilico jest żywą lalką, która służy pani Kate Shadow. Ród Shadow ma ciała czarne jak węgiel i unosi się z nich sadza. Ponieważ nie widać ich twarzy, potrzebują żywych lalek, by te odzwierciedlały na swoich obliczach ich emocje. Emilico została stworzona niedawno i dopiero wszystkiego się uczy, w związku z czym z radosnym zapałem zaczyna uczęszczać do szkoły dla żywych lalek, by poznać swoje obowiązki i wszystkiego pilnie się uczyć. Jakie czekają ją wyzwania i przygody w rezydencji rodu Shadow? Szczególnie że do zadań żywych lalek należy również walka z sadzowymi potworami…

Strona wizualna

Jeżeli masz okazję, by wziąć do ręki tomik „Shadows House”, to koniecznie zdejmij z niego obwolutę. Pod nią odnajdziesz wymowne ślady sadzy i odciski palców członka rodu Shadow. Uważam, że są one rewelacyjnym, niezwykle klimatycznym pomysłem. Manga ma śliczną kreskę i szatę graficzną. Początek i koniec każdego tomiku zdobią kolorowe ilustracje. Postacie są świetnie narysowane, szczególnie Emilico i Kate przypadły mi do gustu. Komiks ma swój niewątpliwy, niepowtarzalny, nieco mroczny, ale jednocześnie pełen optymizmu klimat, który pasuje do postaci głównych bohaterek. 

Moja opinia i przemyślenia

Niekiedy tak bywa, że niecodziennych pomysłów Autorom wystarcza zaledwie na jeden tom. Jednak nie tym razem! Fabuła „Shadows House” zaskakuje niemalże na każdej stronie. Pojawiają się nowe problemy i przeszkody. Na czytelnika czeka coraz więcej niespodzianek. W dodatku okazuje się, że Emilico nie jest typową lalką i wiele jej zachowań odbiega od normy, co jednak mimo że przeszkadza otoczeniu, podoba się pani Kate. Obydwie jednak będą musiały uważać, by nie sprowadzić na siebie kłopotów. W domu Shadow mają zarówno sprzymierzeńców, jak i czekających na każde ich potknięcie wrogów. Życie w pełnym sadzy i magii świecie to nie lada wyzwanie, a każdy dzień jest w nim prawdziwą przygodą.

Podsumowanie

Zakochałam się w pierwszym tomie serii „Shadows House”, a kolejne części mangi tylko pogłębiły moją miłość. To nietypowa, zaskakująca historia, która wciąga od samego początku. Jestem bardzo ciekawa, co wydarzy się w kolejnych tomach i już teraz bardzo niecierpliwie czekam, aż w moje ręce trafi piąty zeszyt. Lekturę serdecznie polecam wszystkim tym, którzy sądzą, że tak jak ja mogą pokochać niewinne światełko, otoczone dusznym mrokiem sadzy. Ta historia jest po prostu wspaniała! 

Dziękuję!

 

Przeczytaj również:

Shadows House #01

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

22 komentarze

  1. Odpowiedz

    Martyna K.

    16 marca 2022

    Skoro fabuła okazała się zaskakująca to tym bardziej skuszę się na tę lekturę.

  2. Odpowiedz

    Zuzka

    16 marca 2022

    Dla fanów tego gatunku to z pewnością coś wciągającego i interesującego. Ja do nich nie nalezę niestety.

    • Odpowiedz

      Vicky

      16 marca 2022

      Nie każdemu pasuje fantastyka, ja tak mam z obyczajówkami 😉

  3. Odpowiedz

    Wiktoria

    16 marca 2022

    Nie przepadam zbytnio za mangami, wolę poczytać książki. Jednak cieszę się, że spodobała Tobie się ta manga.

    • Odpowiedz

      Vicky

      16 marca 2022

      Japończycy mangują dosłownie wszystko, włącznie z klasyką literatury, więc jeżeli ktoś (tak jak ja) interesuje się kulturą Japonii to mangi są w pakiecie 😉 Inaczej się nie da.

  4. Odpowiedz

    Drusilla

    16 marca 2022

    Czytałam pierwszy tom i nawet nie zauważyłam, ze wyszło już tyle kolejnych, a było świetne! Muszę nadrobić 🙂 Ps. Śliczne zdjęcie!

  5. Odpowiedz

    Paulina Kwiatkowska

    16 marca 2022

    Widzę, że to jedna z tych mangowych serii z którymi można miło spędzić czas.

  6. Odpowiedz

    Pojedztam.pl

    16 marca 2022

    Od dłuższego czasu czaję się na jakąś mangę. Może wybiorę ten cykl.

  7. Odpowiedz

    Recenzje Kiti

    16 marca 2022

    Mangi są dla mnie nowością i chętnie skuszę się na tę lekturę.

  8. Odpowiedz

    Paula

    16 marca 2022

    Idealnie sprawdzi się na różne okazje w roli prezentu dla osób które lubią takie wydania.

  9. Odpowiedz

    Aleksandra NS

    16 marca 2022

    Nigdy nie słyszałam o tych komiksach, ale muszę przyznać, że mnie zaciekawiłaś i chętnie je przeczytam.

  10. Odpowiedz

    Irena Bujak

    16 marca 2022

    Powiem szczerze, że jeśli miałabym sięgnąć po mangę, to ta seria byłaby pierwsza. No pomysł na fabułę jest rewelacyjny.

  11. Odpowiedz

    Wędrówki po kuchni

    16 marca 2022

    Za mangą nie przepadam, ale muszę przyznać, że Twoja recenzja jest bardzo kusząca

  12. Odpowiedz

    Adrianna

    16 marca 2022

    Nie słyszałam wcześniej o tej serii. Wydaje się ciekawa, więc chętnie polecę ją młodszej siostrze. Ona uwielbia mangi i komiksy tego typu.

  13. Odpowiedz

    Karolina Kosek

    16 marca 2022

    bardzo lubię twórczość So-ma-to i chętnie sięgam po jej mangi 🙂

  14. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    17 marca 2022

    Widzę, że klimaty mangi są Ci tak bliskie, jak moje przywiązanie do kryminałów, nie każdy je lubi, ale najważniejsze, że nam ten wybór sprawia frajdę. 🙂

  15. Odpowiedz

    kasiak

    17 marca 2022

    Brzmi to całkiem ciekawie, widać, że to wciągająca lektura 🙂

  16. Odpowiedz

    M. Kwiatkowska

    17 marca 2022

    Widzę, że jest się czym zachwycić jeśli chodzi o tę serię.

  17. Odpowiedz

    Anna z Bilingual kid

    17 marca 2022

    Bardzo lubie opowiesci, ktore czesto nas zakakuja!

  18. Odpowiedz

    Ania

    17 marca 2022

    fantastyka do mnie nie przemawia, chyba ze jest to Therry Pratchett 🙂

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS