
Rozświetlający krem BB do skóry suchej od Veoli Botanica
Miewacie czasem takie dni, kiedy naprawdę nie macie ochoty nakładać na twarz podkładu, poprawiać go korektorem, pudrować, a później zastanawiać się, czy wszystko nadal wygląda dobrze? Właśnie w takich sytuacjach bardzo lubię kosmetyki BB. Ostatnio w moje ręce trafił rozświetlający krem BB LET’S GLOW od Veoli Botanica, który obiecuje naturalny efekt „moja skóra, tylko trochę lepsza”. I wiecie co? Sprawdza się znakomicie!
Kosmetyk znalazłam w najnowszym pudełku Smoothie Time od Pure Beauty.
Opis producenta: Lekki krem BB, który w kilka sekund daje efekt gładkiej, świeżej i naturalnie rozświetlonej skóry. Wyrównuje koloryt, maskuje drobne niedoskonałości i zapewnia satynowo-rozświetlone wykończenie bez efektu maski.
Formuła 3w1 łączy pielęgnację, lekkie krycie i SPF 20, dzięki czemu skóra wygląda dobrze i czuje się komfortowo przez cały dzień. Stworzony dla skóry suchej i normalnej – nie obciąża, nie zapycha porów i pomaga utrzymać równowagę.
Effipulp® wspiera naturalne funkcje skóry, a składniki roślinne zapewniają nawilżenie, pozostawiając cerę gładką, świeżą i rozświetloną.
Pojemność: 30 ml
Skład INCI: Aqua, Isoamyl Laurate, Titanium Dioxide, Propanediol, Glycerin, C13-15 Alkane, Magnesium Sulfate, Polyglyceryl-4 Diisostearate/Polyhydroxystearate/Sebacate, Tapioca Starch, Polyglyceryl-3 Polyricinoleate, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl-3 Oleate, Disteardimonium Hectorite, Stearic Acid, Alumina, Caprylyl Glycol, Tocopheryl Acetate, Diisostearoyl Polyglyceryl-3 Dimer Dilinoleate, Parfum, Persea Gratissima Fruit Extract, Hedera Helix Leaf Extract, Arnica Montana Flower Extract, Sambucus Nigra Flower Extract, Malva Sylvestris Flower Extract, Tilia Platyphyllos Flower Extract, Cucumis Sativus Fruit Extract, Parietaria Officinalis Extract, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Maltodextrin, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Triethoxycaprylylsilane, Aluminium Hydroxide, Caprylhydroxamic Acid, Linalyl Acetate, Trimethylbenzenepropanol, Hexyl Cinnamal, Linalool, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499
Moja opinia
Co to właściwie za kosmetyk?
LET’S GLOW jest połączeniem lekkiego podkładu, kremu pielęgnacyjnego i ochrony przeciwsłonecznej SPF 20. Został stworzony przede wszystkim z myślą o cerze suchej i normalnej. Ma wyrównywać koloryt, delikatnie ukrywać niedoskonałości i pozostawiać na skórze satynowe, rozświetlone wykończenie. Bez ciężkiej warstwy i bez efektu maski.
W składzie znalazły się między innymi ekstrakty z ogórka, lipy i malwy, które mają wspierać nawilżenie i koić skórę, a także arnika, czarny bez i bluszcz. Są również roślinne emolienty, gliceryna oraz witamina E. Producent podaje też, że 98% składników jest pochodzenia naturalnego.
Jak sprawdza się na co dzień?
To, co podoba mi się w nim najbardziej, to właśnie lekkość. Nie jest to kosmetyk dla osób, które oczekują pełnego krycia i idealnie wygładzonej twarzy niczym po nałożeniu mocnego podkładu. I bardzo dobrze. Jego zadaniem jest raczej uspokoić koloryt, trochę zamaskować drobne zaczerwienienia i sprawić, że cera wygląda świeżej.
Wykończenie jest rozświetlone, ale nie w stylu „brokatowa kula”. Bardziej przypomina zdrowy, naturalny blask skóry. Przy suchej cerze to spora zaleta, bo matowe podkłady potrafią bezlitośnie podkreślać każdą suchą skórkę.
Podoba mi się też możliwość stopniowania krycia. Jedna cienka warstwa daje bardzo naturalny efekt, a tam, gdzie jest to potrzebne, można dołożyć odrobinę produktu. Nadal wygląda to lekko. Mały plus również za SPF 20. Oczywiście nie traktowałabym kremu BB jako zamiennika porządnej ochrony przeciwsłonecznej, szczególnie latem, ale dodatkowy filtr w codziennym kosmetyku zawsze mile widziany.
Czy warto?
LET’S GLOW Veoli Botanica trafia dokładnie w ten rodzaj makijażu, który najbardziej lubię na co dzień: szybki, świeży i niewymuszony. Bez maski. Bez przesadnego krycia. Za to z efektem wypoczętej skóry, nawet jeśli poranek rozpoczął się zdecydowanie za wcześnie.
Jeżeli macie cerę suchą lub normalną i szukacie czegoś lżejszego od klasycznego podkładu, zdecydowanie jest to kosmetyk wart uwagi. Szczególnie jeśli lubicie rozświetlone, naturalne wykończenie i makijaż, który bardziej poprawia wygląd skóry, niż całkowicie ją przykrywa.
ocena: 5/5 ★★★★★
Na zakończenie
Lubicie markę Veoli? Znacie ich kosmetyki? Jak się u was sprawdzają? Chętnie poczytam wasze komentarze!
Wpis powstał we współpracy z Pure Beauty.
Przeczytaj również:











