
Opieka nad człowiekami …dla opornych
Miałam ochotę przeczytać coś lekkiego i z humorem i oto pojawił się tytuł „Opieka nad człowiekami …dla opornych”, który idealnie wpasował się w ten klimat! Opowiem wam o nim w dzisiejszym wpisie, ale już na wstępie chciałabym zaznaczyć, że manga jest rewelacyjna i zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Tytuł idealny na poprawę humoru.
Zarys fabuły
Bohater wyszedł ze swojego mieszkania na zakupy i nagle pojawił się w tajemniczym, pełnym niebezpieczeństw lesie rodem z powieści fantasy. Zanim jednak cokolwiek zdążyło go pożreć trafił na potwora. Istota, która wygląda jak żywcem wyjęta z koszmarów, postanowiła zaopiekować się znalezionym w lesie człowiekiem, mimo że tak na dobrą sprawę niewiele o ludziach wiadomo. Na szczęście weterynarz pożycza potworowi książkę, w której krok po kroku opisane jest jak się nim opiekować i co robić, by przypadkiem nie zabić nadmiernie kruchego i delikatnego człowieka.
Moja opinia i przemyślenia
„Opieka nad człowiekami …dla opornych” to bardzo fajnie pomyślana historia. Jest lekka, zabawna, ale też pozostawia miejsce na kilka refleksji. Mimo że manga jest dość krótka, to kreacja świata została przedstawiona z wieloma szczegółami, a takie drobiazgi potrafią zbudować niesamowity klimat. Tytuł wciągnął mnie i zdecydowanie poprawił mi humor.

Co ciekawe, komiks wydrukowany został w kolorze, co rzadko się w przypadku mang zdarza. Najczęściej jednak są czarno-białe. Kreska sama w sobie nie do końca mnie urzekła, ale kreację potworów uważam za rewelacyjną. Cienie, macki, owadzie odnóża i przerażające oczy tworzą istoty rodem z najmroczniejszych koszmarów, a jednak potwory są radosne, porządne, przyjazne i opiekuńcze. To moim zdaniem rewelacyjny kontrast.
Podsumowanie
Moim zdaniem „Opieka nad człowiekami …dla opornych” to przyjemna lektura dla każdego, kto choć na chwilę chciałby zapomnieć o ciężkim dniu i oderwać się od zmartwień. Tytuł bawi, zaskakuje i jednocześnie daje poczucie ciepła. Takiego wynikającego z obserwowania, jak coś pozornie potwornego okazuje się pełne troski. Idealna propozycja na poprawę nastroju, szczególnie jeśli lubicie nieoczywiste pomysły i lekką fantastykę w komediowym wydaniu. Jeśli szukacie czegoś krótkiego, sympatycznego i tworzącego wokół czytelnika małą, mieniącą się kolorami bańkę mydlaną, sięgnijcie śmiało. Manga jest rewelacyjna!
Egzemplarz recenzencki otrzymałam od wydawcy.
Przeczytaj również:











Malwina
Czuję się zachęcona do przeczytania tej mangi.
Bookendorfina Izabela Pycio
Również mam wielką ochotę zabrać się za tę przygodę czytelniczą, uwielbiam, kiedy czarny charakter na pierwszy rzut oka zaczyna po bliższym poznaniu zyskiwać, a nawet budzić podziw.
Marysia K
Wygląda na prawdę przyjemnie i na pewno wyróżnia się na tle standardowych mang – myślę że dla początkujących czytelników tego gatunku będzie idealna
dyedblonde
po Twojej recenzji aż sama mam ochotę poznać zawartośc tej ksiązki, zapowiada się wesoło
Wędrówki po kuchni
Zaraźliwy entuzjazm i lekki styl sprawiają, że od razu ma się ochotę sięgnąć po mangę jako idealny poprawiacz humoru na gorszy dzień.
Bookendorfina Izabela Pycio
Coraz bardziej czuję się zachęcona przez autorkę bloga do tego, aby wreszcie przekonać się do mangi, tworzę listę ciekawych propozycji na spotkania z tym typem przygód czytelniczych.
Bookendorfina Izabela Pycio
Przyznam, że zachęciłaś mnie do tej lekkiej i przyjemnej przygody czytelniczej, coś innego niż ostatnio czytam, zatem będę poszukiwać tytułu.