Ofiary władzy – Inga Ergen i Bartosz Kurek

Date
lip, 26, 2025
Ofiary władzy

Ofiary władzy

Ofiary władzyUrodzinowe przyjęcie. Dom pełen gości, drinki z bąbelkami, dziecięce śmiechy w tle. A potem — cisza. Dziewięcioletni Max znika bez śladu. I nie jest to chłopiec z sąsiedztwa, którego ktoś mógłby przeoczyć — to syn wiceministra zdrowia i znanej aktorki. Z miejsca włącza się alarm: dla policji, dla mediów, dla ludzi u władzy. Na śledztwo zostają oddelegowani komisarz Jarek Grzmiński i psycholożka policyjna Lena Korcz — duet, który dobrze wie, że w takich sprawach czas to najgorszy wróg.

O czym jest książka?

Na początku wszystko wygląda na standardową sprawę zaginięcia. Ktoś zniknął, jest dziecko, są zrozpaczeni rodzice i presja, żeby działać szybko. Ale autorzy dość szybko dają do zrozumienia, że to dopiero wierzchołek góry lodowej. Bo Max nie jest jedynym zaginionym dzieckiem z tzw. „dobrego domu” w ostatnich miesiącach. Bo rodzina chłopca ma więcej do ukrycia, niż przyznałaby w oświadczeniu prasowym. I wreszcie — bo ktoś tu bardzo nie chce, żeby prawda wyszła na jaw.

W miarę rozwoju fabuły wchodzimy coraz głębiej w świat układów, przetargów, starych błędów i politycznego cynizmu. Znika chłopiec, ale wokół znika też coś jeszcze — granica między troską a interesem, między opieką a kontrolą. Autorzy nie uciekają od mocnych tematów. Pokazują nie tylko bezwzględność elit, ale też zaniedbania emocjonalne, które nie zostawiają siniaków, ale zostawiają ślady.

Moja opinia i przemyślenia

„Ofiary władzy” to kryminał dobrze osadzony w rzeczywistości — zarówno tej społecznej, jak i emocjonalnej. Historia trzyma tempo dzięki krótkim rozdziałom i wyrazistym scenom. Świetnie wypadają główni bohaterowie: Grzmiński, cyniczny, ale skuteczny, oraz Lena — bardziej refleksyjna, zmagająca się z własnymi demonami, a jednocześnie bardzo uważna w obserwacjach.

Książka dobrze pokazuje, jak władza i pieniądze deformują relacje. I nie chodzi tylko o polityków — chodzi o każdą sytuację, w której dziecko staje się dodatkiem do wizerunku, a nie osobą. W tle mamy też echa hejtu, samotności, prób radzenia sobie z traumą. Wbrew pozorom to nie tylko thriller, ale też historia o tym, co się dzieje, gdy dorośli są zbyt zajęci własnym światem, by zauważyć, co dzieje się w pokoju obok.

Pozytywny jest moim zdaniem również brak taniej sensacji. Autorzy nie epatują przemocą, nie budują napięcia na szokujących detalach. Stawiają raczej na układanie kolejnych warstw intrygi i psychologiczne napięcie między postaciami.

Podsumowanie

„Ofiary władzy” to nie jest książka, która zadowoli się jedną zagadką i prostym rozwiązaniem. To historia o tym, że zbrodnia rzadko bywa oderwana od kontekstu. I że w świecie polityki wszystko ma swoją cenę — także dziecięce bezpieczeństwo.

To dobry kryminał dla czytelników, którzy lubią, gdy opowieść kryminalna nie kończy się na znalezieniu winnego, ale zostawia pytania. O to, kto naprawdę jest odpowiedzialny. I o to, co musi się wydarzyć, by ktoś wreszcie to zauważył.

Warto przeczytać — nie tylko dla samej intrygi.

Egzemplarz recenzencki otrzymałam od wydawcy.

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Zostaw mi swój link w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

4 komentarze

  1. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    23 listopada 2025

    To wciągający i przenikliwy kryminał, który pokazuje, jak cienka bywa granica między troską a cynizmem, gdy w grę wchodzi władza i ludzkie dramaty.

  2. Odpowiedz

    Angela

    5 sierpnia 2025

    Widzę, że to kolejny świetny kryminał, będę musiała po niego sięgnąć.

  3. Odpowiedz

    Klaudia

    5 sierpnia 2025

    Lubię kryminały i ten na pewno by mi podpasował. Niestety mam coraz mniej czasu na czytanie 🙁

  4. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    4 sierpnia 2025

    Przyznam szczerze, że rzuciłabym się na ten kryminał, bardzo odpowiadają mi takie klimaty czytelnicze, intryga zapowiada się nader interesująco.

Leave a Reply to Klaudia / Cancel Reply

Ostatnie Recenzje

Faking with Benefits – Lily Gold

Lokomotywa ♥ gra od Naszej Księgarni

Ostatni elf #01

Moje szczęśliwe małżeństwo

Najpopularniejsze Artykuły


  • Everdell 

    Everdell 

    Everdell  Rozwijaj swoją osadę w przeuroczej krainie Everdell Działające od wielu lat wydawnictwo Rebel, ma na swoim koncie całkiem sporo kultowych tytułów. Jednym z nich …Czytaj dalej »
  • Akcja jajo!

    Akcja jajo!

    Akcja jajo! Twórcy gier prześcigają się w tworzeniu coraz to bardziej zachęcających i zaskakujących kombinacji. Czasami jest to szata graficzna, innym razem drobne żarty, a …Czytaj dalej »
  • Co zrobiłaby Wednesday?

    Co zrobiłaby Wednesday?

    Co zrobiłaby Wednesday? Odkryj w sobie czarny charakter! W świecie pełnym przeciętności i konformizmu, „Co zrobiłaby Wednesday?” to krzyk — nie, wrzask — odmienności. Książka …Czytaj dalej »
  • Kasane ♥ TOMY #01 – #04

    Kasane ♥ TOMY #01 – #04

    Kasane ♥ TOMY #01 – #04 W Japonii mangi obejmują tak samo szeroką gamę gatunków, jak i powieści. W Polsce jednak najczęściej ukazują się humorystyczne lekkie …Czytaj dalej »
  • Trzymaj się, Sunny! – Jennifer L. Holm i Matthew Holm 

    Trzymaj się, Sunny! – Jennifer L. Holm i Matthew Holm 

    Trzymaj się, Sunny! „Trzymaj się, Sunny!” to drugi tom powieści graficznej „Głowa do góry, Sunny!” spod pióra (i ołówka) rodzeństwa o artystycznych duszach. Z jakimi …Czytaj dalej »
  • Córka kości – Andrea Stewart 

    Córka kości – Andrea Stewart 

    Córka kości Wejdź do świata, gdzie magia miesza się z okrucieństwem. Kocham fantastykę, a odkrywanie nowych światów literackich to zawsze fascynująca podróż, zwłaszcza gdy trafiam …Czytaj dalej »
  • Fruit Mood box kosmetyczny od Pure Beauty

    Fruit Mood box kosmetyczny od Pure Beauty

    Fruit Mood box od Pure Beauty Przyjrzyjcie się najnowszemu, pełnemu kosmetyków pudełku Fruit Mood od Pure Beauty, czyż nie wygląda cudowne? Już sama szata graficzna …Czytaj dalej »