Mechaniczny książę – Cassandra Clare

Date
mrz., 13, 2014

mechanicznyPierwsza powieść Cassandry Clare – „Miasto kości” – doczekała się już ekranizacji. Czy po serii „Dary Anioła” doczeka się jej również „mechaniczny” cykl? „Mechaniczny książę” to drugi tom historii o urokliwym, niebezpiecznym, ale również niezmiernie wciągającym świecie wiktoriańskiej Anglii, w którym obok ludzi, żyją przeróżne, nadprzyrodzone istoty, a zadaniem trzymania ich w ryzach zajmują się specjalnie w tym celu stworzeni Nocni Łowcy.

W drugiej części oczywiście powracamy do przygód Tessy, Willa oraz Jamie’go. Bezpieczne schronienie dziewczyny, które znalazła wśród Nocnych Łowców okazuje się bardzo kruche i nietrwałe. Clave nie chce by to Charlotte kierowała Instytutem. Bohaterowie znów staną przed bardzo trudnym zadaniem. Będą musieli poznać przeróżne tajemnice i rozwiązywać kolejne zagadki. Ich wrogiem staną się jednak nie tylko inne osoby, ale także i własne uczucia.

Cassandra Clare, i tym razem, stworzyła rzeczywistość oraz przygody (i przede wszystkim historie dotyczące uczuć), które bez reszty pochłaniają czytelnika. Tajemnice, niebezpieczeństwa, wartko tocząca się akcja i ciekawie skonstruowana fabuła, a wszystko to na tle cudownego, mrocznego, wiktoriańskiego Londynu. Niejednokrotnie wydarzenia toczą się w zupełnie niespodziewany sposób, a związek między bohaterami z pewnością do banalnych i nudnych nie należy. Zresztą jak i oni sami. Autorka ma niewątpliwy dar tworzenia niezwykłym, intrygujących postaci, o których nie sposób przestać myśleć.

„Diabelskie Maszyny”, mimo jedynie nikłych powiązań, stanowią jakby prolog do późniejszej fabuły, dziejących się w Nowym Jorku, przygód Clary. Bohaterowie z jednej i drugiej sagi są do siebie niestety bardzo podobni, mają jednak diametralnie różne historie, a ich losy toczą się zupełnie inaczej. Wygląda na to, że pisarka za bardzo pokochała swoje pierworodne dzieci, by tak łatwo móc się z nimi rozstać i przeniosła postacie na karty kolejnej powieści. W „Mechanicznym Księciu” poznajemy wiele niezwykłych sekretów, sporo ich jednak również pozostało do odkrycia w kolejnym tomie. Przede wszystkim dalej nie wiemy najważniejszego – kim jest Tessa Gray?

Cassandra Clare, a w rzeczywitsoći Judith A.Rumelt, to pisarka urodzona w amerykańskiej rodzinie w Teheranie (Iran). Do 10 roku życia mieszkała też we Francji, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Od okresu szkoły średniej mieszkała w USA (Los Angeles i Nowy Jork), gdzie pracowała w redakcji. W 2004 roku zaczęła pracę nad powieścią „Miasto Kości”. Jej natchnieniem był krajobraz Manhattanu. W fandomie związanym z Harrym Potterem znana jest dzięki opowiadaniom „Draco Trilogy”, a z fandomem „Władcy Pierścieni'” związała się opowiadaniami „The Very Secret Diaries”.

„Mechaniczny książę” to książka pisana w lekki i prosty sposób, ale jednocześnie taka, której nie brakuje barw. Opisy, choć nie zawierają niewiadomo ilu przymiotników i dłużyzn, w idealny sposób potrafią pobudzić wyobraźnię czytelnika. Powieść czyta sie szybko i z ciekawością. Momentami pomysły autorki są banalne, kiedy indziej nieco naciągane, ale na wszystkie te niedogodności bez trudu można przymknąć oko, bo całość jest pomysłowa i wciągająca. Od takiej lektury naprawdę ciężko się oderwać. Cassandra Clare stworzyła swój własny, fantastyczny świat oraz bohaterów, w którym bez trudu można się zakochać. Trylogię „Diabelskie Maszyny” serdecznie wszystkim polecam, a sama z niecierpliwością zabieram się za czytanie „Mechanicznej Księżniczki”. Jestem przekonana, że i tym razem nie będę się nudziła.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję wydawnictwu Mag

MAG

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

0 Comments

  1. Odpowiedz

    Meg Sheti

    14 marca 2014

    Kiedyś na pewno dokończę serię diabelskie Maszyny no i Dary Anioła też…

  2. Odpowiedz

    nigrum

    7 kwietnia 2014

    Jestem tego samego zdania co Ty odnośnie podobieństwa bohaterów 'mechanicznych’ do tych z serii 'Dary Anioła’. Czytałam jedynie pierwszą część mechanicznego cyklu, jednak pokusiłabym się o lekturę kontynuacji. Autorka piszę wyjątkowo sprawnie i w dziwny sposób 'przykleja’ do siebie potencjalnego czytelnika. Pokochałam bohaterów jej wielkiego hitu, który nawet doczekał się kontynuacji, więc zakochałam się w jej mechanicznych dzieciach.:-) świat maszyn to karykaturalna imitacja naszego… Taka mała dygresja:-) …

Leave a comment

Moje Patronaty

  • Wiedzmy-Kijowa
  • lonely-heart
  • nastepca-tronu

Najnowsze Recenzje

  • Ogromne okno