Fotografia portretowa w naturalnym świetle
Jeżeli ktoś choć odrobinę interesuje się fotografią, na pewno słyszał nazwisko Scotta Kelby’ego. Jest on nie tylko znanym fotografem, ale również autorem wielu książek o fotografii oraz redaktorem i wydawcą znanych magazynów branżowych, takich jak „Photoshop User” czy „Lightroom Magazine”. Ostatnio w Polsce ukazała się kolejna książka jego autorstwa, nosząca tytuł „Fotografia portretowa w naturalnym świetle”, przeznaczona dla fotografów-amatorów, którzy chcą zdobyć wiedzę, jak w prosty sposób poprawić robione przez siebie portretowe zdjęcia.
Co znajduje się w publikacji?
„Fotografia portretowa w naturalnym świetle” to kompendium wiedzy o fotografowaniu osób. Być może nie od A do Z, ale z pewnością w cienkiej, niespełna dwustustronicowej książce, znalazła się cała masa niezwykle przydatnych informacji. Scott Kelby porusza tematy doboru obiektywów, ustawień aparatu, odpowiedniego oświetlenia, fotografii plenerowej, kompozycji oraz odpowiedniego (korzystnego) pozowania. Na zakończenie natomiast proponuje kilka gotowych pomysłów na doskonałe i zawsze udane zdjęcia portretowe.
Moja opinia i przemyślenia
Wreszcie ktoś powiedział to głośno! Istnieją osoby, które na każdym zdjęciu, niezależnie jak zrobionym, wyjdą niesamowicie, ale są też takie, które, mimo że w rzeczywistości nie brakuje im uroku, na zdjęciach wyglądają jak prawdziwe maszkary i trzeba się naprawdę namęczyć, by zrobić im dobrą fotografię portretową. Doskonałym tego przykładem są moje własne córki. Młodsza jest tak fotogeniczna, że mogłaby śmiało pozować jako modelka, by jednak starsza na zdjęciu wyglądała korzystnie, robię jej dosłownie po kilkadziesiąt ujęć, a i tak trudno znaleźć takie, z którego byłabym zadowolona. Nie warto się jednak poddawać i dobrze jest od czasu do czasu sprostać również takiemu wyzwaniu.
Pięć rzeczy, które powinieneś wiedzieć na wstępie… żeby uniknąć życiowej katastrofy lub czegoś jeszcze gorszego.
Książka, mimo że jest typowym poradnikiem, napisana została lekko i z humorem. Dzięki temu dobrze się ją czyta i z łatwością zapamiętuje umieszczone w niej, merytoryczne wskazówki. Skierowana jest do fotografów-amatorów, którzy mają dobry aparat, ale posiadają o nim zaledwie podstawową wiedzę. W swojej publikacji Scott Kelby udowadnia, że każdy może robić dobre zdjęcia, wystarczy tylko posłuchać kilku trafnych wskazówek i oczywiście odrobinę poćwiczyć.
Podsumowanie
Z publikacji „Fotografia portretowa w naturalnym świetle” jestem bardzo zadowolona. Od jakiegoś czasu hobbystycznie robię zdjęcia swoim dzieciom i przyznam, że tego właśnie było mi trzeba. Mam nadzieję, że dzięki wskazówkom Scotta Kelby’ego wykonywane przeze mnie zdjęcia portretowe staną się znacznie lepsze. Książkę oczywiście serdecznie polecam, warto w nią zainwestować.
Dziękuję!
Aleksandra NS
Bardzo lubię wszelkiego rodzaju poradniki. O zdjęciach co prawda nie mam, ale beauty i jedzeniowe mam całą półkę.
Zuzanna Dudko
Kiedyś często czytałam takie poradniki, dzięki którym sporo się nauczyłam. Teraz robię to bardzo rzadko, ale z braku czasu, a nie niechęci.
Ala
Bardzo ciekawa propozycja, szczególnie dla osób pasjonujących się fotografią. Ja raczej nie zdecyduje się na zakup tej książki. 🙂
Karolina Kosek
ja jak na razie myślę o zakupie aparatu, chociaż ciężko mi się zdecydować i jednak ten w telefonie jest bardziej poręczny 😉
Justyna
Myke z3 dla początkującego fana fotografi jest to bardzo dobra propozycja . Mniennigdy portrety nie interesowały
todoarmo. pl
Bardzo lubię czerpać przydatne informacje i wskazówki właśnie z takich książek. Na pewno będę ją mieć na oku.
Monika Kilijańska
Czytałam kiedyś inną, starszą książkę autora o świetle sztucznym w fotografii. Sporo to zmieniło w moich zdjęciach produktowych czy portretowych, które publikuję. Ta książka byłaby dopełnieniem warsztatu.
Lilianna
Bardzo fajna i ciekawa książka. Może zaglądne do niej i coś znajdę dla siebie.