Czarne jak heban – Salla Simukka

Date
kwi, 18, 2015

czarne-jak-heban-b-iext28071357„Czarne jak heban” to już trzeci tom znakomitej, trzymającej w napięciu, kryminalnej, młodzieżowej serii spod pióra fińskiej pisarki Salli Simukka. Jak tym razem potoczą się losy nastoletniej Lumikki i czy ponownie uda się jej wybrnąć cało z opresji?

Lumikki otrzymuje główną rolę w szkolnej sztuce „Czarne jabłko” i jest to chyba jedyna normalna rzecz, jaka dzieje się w jej życiu. Afera narkotykowa, poważna sprawa z sektą, podróże po europejskich miastach – ostatnimi czasy świat dziewczyny przewrócił się do góry nogami. Teraz jednak również nie będzie spokojnie i nie chodzi tylko o rodzinne tajemnice czy nocne koszmary. Pojawiają się także anonimowe wiadomości od kogoś, kto zbyt dobrze ją zna…

Dlaczego ta książka jest taka cienka? Nie posiada nawet dwustu stron. Wielka szkoda, bo sądzę, że nie tylko ja, ale wszyscy wierni czytelnicy Salli Simukki liczyli na znacznie więcej. Mam nadzieję, że jeszcze nic straconego i niebawem pojawi się nowa powieść spod pióra autorki. Jej historie są nie tylko ciekawe i oryginalne, zawierają również elementy świadczące o czystym geniuszu pisarki. Nie przypominam sobie bym kiedykolwiek wcześniej spotkała się z tak intrygującą, jednocześnie nieprzewidywalną i bardzo mi bliską bohaterką.

Akcja powieści toczy się w szybkim tempie, a jej zwroty niejednokrotnie zaskakują czytelnika. Salla Simukka umiejętnie buduje napięcie, a cała, dopracowana w najdrobniejszych szczegółach fabuła, pozostaje tajemnicza aż do ostatnich stron. Również bohaterowie wykreowani zostali znakomicie – nie tylko sama Lumikka, ale również drugoplanowe postacie, które pojawiają się w historii.

Styl pisania i język jakim posługuje się autorka są proste i lekkie, ale jednocześnie mocne i wyraziste. Krótkie zdania w powieści zazwyczaj świadczą o braku barwnych opisów, w fińskiej trylogii jednak tak nie jest. Pisarce udało się przekazać wszystko co chciała i wpłynąć na wyobraźnię czytelników, jednocześnie w żaden sposób nie utrudniając im zadania. Powieść napisana została bardzo obrazowo i niezwykle szybko się ją czyta. Wydaje mi się, że stworzenie książki w taki właśnie sposób to wcale nie taka łatwa sprawa i Salla Smimukka musiała wspiąć się na wyżyny pisarskiego kunsztu.

Ostatnie strony „Czarne jak heban” czytałam z żalem i prawdziwym smutkiem. Koniec? Jak to koniec? Dlaczego? Nie chciałam rozstawać się z Lumikki, jej sposobem rozumowania i oryginalną osobowością. Nie miałam ochoty odrywać się od jej przygód. Jeżeli nie to świadczy o tym, że powieść jest dobra, to nie mam pojęcia na jakiej podstawie powinniśmy oceniać książki. Zarówno „Czarne jak heban” jak i poprzednie tomu fińskiej trylogii serdecznie wszystkim polecam. To lektura po którą naprawdę warto sięgnąć – nie zależnie od upodobań czy zainteresowań.

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję grupie wydawniczej Foksal

foksal

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

5 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Cassin - Zakładka do Przyszłości

    18 kwietnia 2015

    Po jakich jeszcze miastach podróżowała bohaterka? Ja pamiętam tylko Pragę w drugim tomie serii 🙂 U mnie wystąpił ten problem, że nie mogłam się za bardzo z Lumikki zidentyfikować, ale całość serii oceniam dobrze – ten trzeci tom wreszcie zrobił jakieś większe nawiązanie do baśni niż tylko tytuł i parę scen. Podobała mi się fabuła sztuki “Czarne Jabłko” 🙂

  2. Odpowiedz

    TalaZ

    19 kwietnia 2015

    Książka okazała się dla mnie naprawdę sporym zaskoczeniem i to w pozytywnym znaczeniu tego słowa 🙂

  3. Odpowiedz

    Fenko

    19 kwietnia 2015

    Strasznie chcę przeczytać 🙂 obecnie jeszcze nie mam na wyciągnięcie ręki pierwszej części, ale mam nadzieję, że wkrótce!

  4. Odpowiedz

    Edyta

    20 kwietnia 2015

    Zgadzam się, książki naprawdę fajne.

  5. Odpowiedz

    Marta

    24 kwietnia 2015

    Cześć 🙂 Śledzę Twojego bloga już od dluzszego czasu i szczerze muszę przyznac, ze naprawdę swietnie piszesz 🙂 Dawno nie czytalem czegoś dobrego 🙂 Naprawde masz talent, sam podzielam w pewnej mierze, choc nie zawsze, Twoje zdanie i poglady, może dlatego tez mi się tak swietnie Ciebie czyta 🙂 Pozdrawiam

Leave a comment

Najnowsze Patronaty


  • Wiedźmy Kijowa

Ostatnie Recenzje



Najpopularniejsze Opowiadania


  • Jak w Bajce

    Jak w Bajce

    Stałam przed budynkiem mojej nowej szkoły. Był środek marca, a ja dopiero teraz miałam zacząć drugi semestr. Liceum imienia świętego Franciszka samo w sobie nie …Czytaj dalej »
  • Black & White

    Black & White

    Nastały ciężkie czasy. Z powodu globalnego ochłodzenia, które rozpoczęło się około 2030 roku ludzie zaczęli głodować. Na Ziemi wyczerpało się większość źródeł energii. W 2045 …Czytaj dalej »
  • Deja Vu

    Deja Vu

    Rozdział I Czuł jej strach. Wiedział, że to jego się bała. Dobrze. Tak właśnie powinno być. Siedziała na otomanie, w białej, sięgającej ziemi, koszuli nocnej. …Czytaj dalej »
  • Kropla Łez

    Kropla Łez

    Siedziałam skulona na podłodze, w rogu pokoju. Plecami opierałam się o zimną ścianę. Czułam się tak cholernie samotna, jak nigdy dotąd. Przez całe swoje życie …Czytaj dalej »
  • Broken Visions

    Broken Visions

    Zbliżała się wiosna, czas kwitnących wiśni, ale w tym roku było wyjątkowo chłodno i deszczowo. Sayuri odnosiła wrażenie, że to najgorszy dzień jej życia. Właściwie, …Czytaj dalej »
  • Muzyka Duszy

    Muzyka Duszy

    Królestwo Hanaji Dannae wtuliła twarz w dłonie cicho łkając. Złote włosy, które sięgały jej niemal bioder, falistą kaskadą opadały teraz na skuloną postać, niczym kurtyna …Czytaj dalej »
  • Pieśń Księżyca

    Pieśń Księżyca

    Na niebie jasno świeciło słońce. Nie zasnuwały go żadne chmury, dzięki czemu widać było aż pięć z siedmiu księżyców Dareshi. Niewielu śmiałków zapuszczało się tak …Czytaj dalej »
%d bloggers like this: