Chusteczki nawilżane – zło konieczne czy ciekawa alternatywa? 

Chusteczki nawilżane

– zło konieczne czy ciekawa alternatywa? 

Lubię wygodę i nienawidzę utrudniać sobie życia. Dlatego, gdy urodziło się moje pierwsze dziecko, w domu stałym gościem stały się chusteczki nawilżane. Czytałam wiele artykułów na temat tego, jak złe i szkodliwe są takie chusteczki. Może nawet bym się z tym zgodziła, gdyby faktycznie wszystkie miały tak straszne składy, jak sugerują to Internauci. Nie jest to jednak zgodne z prawdą.  

Polskie marki

Niedawno miałam okazję przetestować nawilżane chusteczki dla dzieci i niemowląt oraz kilka innych produktów polskiej marki Luba. Jestem zwolenniczką tego, by wspierać nasze rodzime firmy, dlatego postanowiłam się z Wami podzielić informacją, że nawet takie produkty, jak ten, można znaleźć na naszym własnym rynku i wcale nie trzeba ich znikąd importować. 

Skład INCI: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Polysorbate 20, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum.

Aqua – czyli po prostu woda.

Aloe Barbadensis Leaf Juice – sok z liści aloesu.

Polysorbate 20 – nietoksyczny, nowoczesny emulgator otrzymywany z oleju kokosowego.

Citric Acid – kwas cytrynowy jest uważany za związek bezpieczny, jednak może powodować uszkodzenia oczu w przypadku bezpośredniego kontaktu. Doniesienia o możliwym działaniu rakotwórczym są całkowicie błędne. 

Potassium Sorbate – pełni funkcję konserwantu, chroni kosmetyk przed pleśnią, hamuje rozwój drożdży i pleśni. 

Benzoesan sodu – organiczny związek chemiczny, sól sodowa kwasu benzoesowego, stosowana jako konserwant żywności. 

Parfum – bądź aroma to naprzemiennie używana, ogólna nazwa użytych w produkcie substancji zapachowych. Co ważne, nie oznacza to, że są sztuczne. 

Chusteczki nie zastąpią kąpieli

Prawdą jest również, że nic nie zastąpi porządnego wymoczenia dziecka w wodzie. Jednak nie zawsze mamy ku temu odpowiednie warunki. Podczas podróży albo chociażby na spacerze czy zwykłych zakupach, czasami także musimy przewinąć naszego malucha. Wówczas chusteczki nawilżane są produktem niezastąpionym. Z kolejnymi dziećmi i nabytym doświadczeniem stwierdziliśmy, że takie chusteczki nadają się praktycznie do wszystkiego. Kiedy dziecko rozlało lepki soczek albo trzeba mu było na szybko wytrzeć ręce, po cieknącym lodzie, z pomocą przychodziły nam właśnie takie chusteczki. Bez problemu ścierają również kredki z różnych powierzchni płaskich. Mają dosłownie setki przydatnych zastosowań. 

Nawilżany papier toaletowy

Moja średnia córka ma również swój własny, ulubiony produkt do higieny, a jest nim nawilżany papier toaletowy. To właśnie dzięki niemu może skorzystać z toalety, nie prosząc nikogo o pomoc w podtarciu. Jest już w takim wieku, że po prostu zaczęła się wstydzić brudnych majtek, a jednocześnie jest na tyle mała, że nie zawsze potrafi sobie poradzić przy pomocy zwykłego papieru toaletowego. Zresztą nawet dla osoby dorosłej to niekiedy bardzo wygodne rozwiązanie. Taki papier oczywiście, jak ten zwyczajny, bez ryzyka można spuszczać w toalecie. Natomiast odbiegając trochę od tematu, kiedy dostałyśmy paczkę z chusteczkami, moja córka odkryła, że na papierze jest nadrukowana panda i uznała, że nie ma na świecie lepszej zabawki. Zaczęła swoją paczkę papieru wozić w wózku dla lalek, układać do snu i karmić listkami niby-bambusa. Dzieci to jednak mają niezastąpioną wyobraźnię. Nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. 

Dezynfekcja rąk

Teraz, z powodu pandemii, wiele osób zaczęło znacznie rygorystyczniej dbać o higienę. Bądźmy jednak ze sobą szczerzy. Mycie rąk po prostu jest bardzo ważne i to niezależnie od tego, jaka grozi nam akurat choroba. Nie zawsze jednak mamy ku temu możliwość. Wówczas bardzo wygodne w użyciu są nawilżane chusteczki do mycia rąk. Warto nosić takie zawsze ze sobą. Podnoszą też nasz komfort psychiczny, w momencie, kiedy na przykład pobrudzimy się podczas pobytu w mieście lub w trakcie podróży jakimś (mniej lub bardziej lepkim) jedzeniem. 

Dziecięcy niezbędnik

W torbie naszych maluchów, którą od niepamiętnych czasów zawsze wozimy ze sobą w bagażniku samochodu, oprócz chusteczek pojawiło się również kilka innych przedmiotów pierwszej potrzeby. Są nimi oczywiście pieluszki, ale i woda do picia, ubrania na zmianę kocyk lub mata do przewijania, kawałek ręcznika papierowego. Często pakujemy także drobne przekąski. Wielokrotnie taka torba ratowała nas z różnych nieprzyjemnych sytuacji. Warto przemyśleć również zakup „magicznego plasterka”. Na nasze dzieciaki zawsze takie sztuczki działały. Kiedy w coś się uderzą, przewrócą, albo zrobią sobie inną, niewielką krzywdę, naklejenie plasterka od  razu powstrzymuje wszelkie łzy i przywraca uśmiech na dziecięcą buzię. 

Na zakończenie

A Wy Kochane Mamy, Ciocie i Starsze Siostry macie jakieś swoje sprawdzone sposoby, które ułatwiają Wam przetrwanie przeróżnych przygód z maluchami w roli głównej? Jak wygląda Wasz własny niezbędnik? W jaki sposób ułatwiacie sobie życie? Czy istnieje coś, bez czego nie ruszyłybyście się z domu nawet na pobliski plac zabaw? 

Ps. Chusteczki polskiej firmy można kupić na stronie https://lubanaturalnie.pl/ (u nas sprawdziły się znakomicie). 

 

Przeczytaj również:

Szkoła i ekologiczne rozwiązania

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

13 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Zuzanna Kalisz - Bogacka

    11 czerwca 2021

    Lubię zabierać chusteczki nawilżane ze sobą na szlak. Zwłaszcza w upalne dni pozwalają trochę się odświeżyć. Szczerze przyznam, że nie znam marki, o której piszesz w artykule, ale bardzo mnie zainteresowała. Ma bardzo przyjazne opakowanie.

  2. Odpowiedz

    Paulina Kwiatkowska

    11 czerwca 2021

    Chusteczki nie zastąpią kąpieli, używam ich od czasu do czasu do rąk.

  3. Odpowiedz

    Koralina

    12 czerwca 2021

    znam tę markę i bardzo ją lubię. Chusteczek nie miałam okazji jeszcze wypróbować, ale widzę, że nie odbiegają od poziomu ściereczek do sprzątania 🙂

  4. Odpowiedz

    czerwonafilizanka

    12 czerwca 2021

    Higiena dłoni jest bardzo ważna, dobrze że zwraca sie uwagę na to. Tej marki nie znam.

  5. Odpowiedz

    Akacja

    13 czerwca 2021

    Największym problemem tego typu produktów jest ilość śmieci. My w podróż braliśmy wodę i zmoczony bawełniany ręcznik.

  6. Odpowiedz

    Agnieszka

    15 czerwca 2021

    Ostatnio się przekonuję do tego typu produktu, bo jak wychodzę na miasto i mam ochotę na gofra czy lody, nie muszę szukać łazienki. Przecieram, dezynfekuję i jem.

  7. Odpowiedz

    Irena Bujak

    15 czerwca 2021

    Dla mnie chusteczki nawilżające w domu to podstawa. Tych jeszcze nie używałam, muszę je sprawdzić. 😉

  8. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    15 czerwca 2021

    Chusteczki nawilżające to u mnie w domu pozycja obowiązkowa. Nie wyobrażam sobie odkąd mam dziecko życia bez nich 🙂

  9. Odpowiedz

    Aleksandra Nowacka Sas

    15 czerwca 2021

    Nie znam ich produktów, ale widziałam je na Facebooku. Muszę zapoznać się z ofertą tej marki, ponieważ używamy mokrych chusteczek i to dużo.

  10. Odpowiedz

    Paulina

    15 czerwca 2021

    Nawilżane chusteczki to na pewno spore ułatwienie w niektórych sytuacjach.

  11. Odpowiedz

    Justyna

    15 czerwca 2021

    Moim zdaniem są one bardzo potrzebne kiesy jestem z dzieckiem poza domem. Mi często ułatwiały życie.

  12. Odpowiedz

    Bookendorfina Izabela Pycio

    16 czerwca 2021

    Mnogość zastosowań, z pewnością przydadzą się w domu, jak i podczas wakacyjnych wyjazdów. 🙂

  13. Odpowiedz

    Anszpi

    16 czerwca 2021

    Używam chusteczek nawilżanych np do wytarcia buzi czy raczej córce jak nie mamy możliwości skorzystania z łazienki. Dobrze się też sprawdzają do mycia mebli z kurzu

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS