Topka 13 kotów

Koty! Można je kochać, można nienawidzić, ale nigdy nie będą nam obojętne. Poniżej lista 13 tytułów z kotami w rolach głównych (lub nieco pobocznych, ale wciąż niezwykle istotnych).

13. Tu oczywiście pojawi się tytuł „13 kotów”, antologia opowiadań. 

Książka ta jest zbiorem 13 opowiadań, pełnych magii, horroru, fantastyki i przygody. Trzynaście osób postanowiło poddać się bardzo interesującemu eksperymentowi, a potem opisać swoje przeżycia. Czego dotyczył ów eksperyment? Nie mniej nie więcej tylko… czarnych kotów-najbardziej tajemniczych stworzeń na świecie. Te 13 osób odważyło się przebiec drogę 13 czarnym kotom. Co z tego wynikło Czytelnik dowie się po lekturze tej niesamowitej i ciekawej książki.

12. I kolejna antologia „11 pazurów 

Jedenastu autorów, jedenaście różnych prób przeniknięcia odwiecznej kociej tajemnicy. Zebrane przez nas opowiadania reprezentują pełen asortyment gatunków współczesnej fantastyki od klasycznej science fiction poprzez fantasy, horror, space operę, urban fantasy aż po groteskę. Niektórzy z autorów podejmują koci temat nieco przewrotnie, inni całkiem poważnie. W czułym uścisku „Jedenastu pazurów” każdy z czytelników znajdzie coś dla siebie: horror, że aż strach zgasić światło, literacką żonglerkę cytatami, socjologiczno-polityczną analizę wydarzeń ostatniego trzydziestolecia, inspirowaną komputerowymi grami kosmiczną bijatykę, anglosaską dystynkcję i skrzeczącą rzeczywistość.

O kotach pisano od wieków i dalej będzie się pisać, albowiem każde pokolenie próbuje na nowo rozwiązać fascynującą zagadkę kociej natury. Jak dotąd nikomu się nie udało, ale może kiedyś…?

11. „Kot Bob i ja” 

Najbardziej poruszająca opowieść ostatnich lat, teraz również na ekranach kin: prawdziwa historia niezwykłego kocura i zagubionego człowieka, który odzyskał dzięki niemu nadzieję na szczęście…

10. „Koty i córki robią tylko to, co chcą”

Tym razem coś dla młodszych czytelników. Ciepła i mądra historia o rodzinie, przezwyciężaniu trudności i odnajdywaniu swojego miejsca w życiu. Dla kociarzy z prawdziwego zdarzenia oraz dla tych, którzy twierdzą, że nie są kociarzami, choć w głębi serca wiedzą, że to nieprawda….

9. „Jak wytresować kota?” (oraz bardzo podobny tytuł „Kot w stanie czystym” spod pióra Terry’ego Pratchetta)

„Posiadanie kota daje nam możliwość poczucia się we własnym domu jak gość”. Tak twierdzi autor. 

Nie dajmy się jednak zwieść. Kot wcale nas nie ugości, czym chata bogata, ani nie zaproponuje najwygodniejszego fotela. Co to, to nie! Życie z nim pod jednym dachem, choć barwne, jest pełne wyzwań oraz ciągłej walki o swoje miejsce w swoim mieszkaniu.

W czym więc tkwi fenomen kota, skoro „nie ma on żadnych praktycznych zastosowań”?

8. „Tajemniczy czarny kot. Legendy i przesądy”.

Tajemniczy czarny kot, Legendy i przesądy” to ślicznie wydana, interesująca publikacja, której autorce udało się wyczerpać temat. Przedstawiona w książce wiedza jest konkretna i rzetelna. Obok doskonale wszystkim znanych faktów pojawiają się też ciekawostki, które niejednego miłośnika kotów mogą zaskoczyć. Sądzę, że tytuł warto przeczytać by poznać niezwykłe, kocie historie. 

Moja recenzja: http://miye.eu/tajemniczy-czarny-kot-legendy-przesady-nathalie-semeniuk/

7. „O czym myślą koty” 

Oddajemy im własną poduszkę, ale czy naprawdę je rozumiemy? W swojej fascynującej opowieści Thomas McNamee rozszyfrowuje jedna po drugiej kocie tajemnice, przytaczając nieznane szerszemu ogółowi badania naukowców, a także powołując się na osobiste doświadczenia – kociarza ekstraklasy.

Czy ludzki i koci mózg działają identycznie? Czy koty są lepszymi od ludzi towarzyszami dla osób chorujących na depresję? I czy rzeczywiście do komunikacji z człowiekiem używają specjalnego języka, do każdego z nas zwracając się nieco inaczej?

„O czym myślą koty” to przewodnik po życiu wewnętrznym kotów dla wszystkich. Dla tych, którzy dopiero uczą się trudnej sztuki interpretowania kocich zachowań, i dla tych, którzy uważają się za jej arcymistrzów.

6. Wiem, że komiksy to nie książki, ale to właśnie w nich umieszczone zostały najfajniejsze koty. Jeżeli kochacie te stworzenia, koniecznie musicie poznać „Pamiętnik Kociłapki” autorstwa Nobata Nonaka, który ukazał się nakładem wydawnictwa Waneko. 

5. Jednym z najbardziej znanych kotów ostatnich lat jest również komiksowy kot Simona. Jest raczej milczącym typem, ale potrafi rozbawić tłumy. 

4. Jeżeli już jesteśmy przy komiksach, to oczywiście tytuł najzabawniejszego kota świata wciąż należy do… Garfielda! Polecam komiksy w polskim tłumaczeniu, zwłaszcza serię, która w tym roku zaczęła ukazywać się nakładem wydawnictwa Egmont. 

3. Obowiązkową pozycją nie tylko dla najmłodszych, ale również i dla dorosłych jest „Kocia mama”.

Każdy, kto kocha zwierzęta, z pewnością od razu polubi sympatyczną, nieco roztrzepaną Zosię, nazywaną przez wszystkich „kocią mamą”. Zosia ma osiem lat i jest bardzo zajętą dziewczynką – wyprawy do lasu z przyjaciółmi i rodzeństwem, wakacyjne przygody i zabawy w ogrodzie pochłaniają mnóstwo czasu. Pewnego dnia na podwórku niespodziewanie zjawia się kocia rodzina, dla której czym prędzej trzeba znaleźć bezpieczne schronienie. Temu wcale niełatwemu zadaniu sprostać może tylko dzielna „kocia mama”. Zosia nie przejmuje się uszczypliwymi uwagami kolegów – najważniejsi są dla niej jej czworonożni przyjaciele, którym zawsze gotowa jest pomóc.

„Kocia mama” to po trosze opowiadanie o samej autorce – Maria Buyno-Arctowa wplotła w nie bowiem wspomnienia przygód z własnego dzieciństwa. To książka pełna humoru, pokazująca wagę prawdziwej przyjaźni, która zdarza się nie tylko między ludźmi.

2. Nie ma bardziej niezwykłego kota niż Kot z Cheshire z „Alicji w Krainie Czarów”. 

Kot z Cheshire jest postacią z powieści „Przygody Alicji w Krainie Czarów” Lewisa Carrolla. Choć pojawia się w niej zaledwie trzy razy, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i charakterystycznych postaci w całej książce. W późniejszych czasach był wielokrotnie wykorzystywany w filmach i literaturze innych pisarzy. 

1. Tu oczywiście umieściłabym „Mistrza i Małgorzatę” oraz niezwykłego, kociego bohatera powieści kota Behemota. 

Behemot to demon paź, który przybiera postać czarnego kota lub człowieka o kociej twarzy. Jako kot wprawia w zdumienie przeciętnych mieszkańców Moskwy swymi niecodziennymi sztuczkami, m.in. kupuje bilet i przemawia do motorniczego tramwaju, pije wódkę i zagryza marynowanymi grzybkami, gra w szachy oraz pozbawia głowy Bengalskiego, który jest konferansjerem w teatrze Variétés, by potem znów ją przymocować bez najmniejszego problemu i śladów. Bez wątpienia jest niecodzienną postacią. 

A wy? Macie jakieś kocie propozycje? 

Tekst pisany dla portalu papierowemotyle.pl

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum.Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

12 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Kiniacz

    11 listopada 2018

    Fajne zestawienie 😉 Pozdrawiam!

  2. Odpowiedz

    Meg Sheti

    11 listopada 2018

    Całkowicie uwielbiam historię Boba i Jamesa! Są cudowni! I ryczałam przy każdej książce o nich 🙂

  3. Odpowiedz

    Bożena

    11 listopada 2018

    Również wydałam książkę, ale nie o kotach :-), ale koty bardzo lubię, dlatego też zainteresowało mnie kilka przedstawionych tutaj pozycji. Wartościowy artykuł. Pozdrawiam 🙂

  4. Odpowiedz

    Mo

    11 listopada 2018

    Bardzo interesujący wpis 🙂 nigdy nie myślałam, że koty mogły odegrać poważniejszą rolę w literaturze, niż być Filemonkiem-Bezogonkiem

  5. Odpowiedz

    Malwina

    11 listopada 2018

    Heh 😀 oj bardzo fajne zestawie. Uwielbiam koty i na pewno sięgne po tę pozycję 😘

    Pozdrawiam serdecznie 😀

  6. Odpowiedz

    Sady

    11 listopada 2018

    Kot Bob jest świetny <3 mam tą książkę i kocham całym sercem tak samo jak Mistrza i Małgorzatę 🙂 ale reszty nie czytałam i koniecznie muszę nadrobić.
    Jeszcze coś powinno się tutaj pojawić OBOWIĄZKOWO jest to cała seria Wojownicy Erin Hunter!

  7. Odpowiedz

    Karolina

    11 listopada 2018

    Uwielbiam koty,wiec chetnie poczytam!🙂

  8. Odpowiedz

    Aleksandra_B

    12 listopada 2018

    Ajj, jest tyle książek o kotach lub z kotami, a ja znam jedynie „Alicję w Krainie Czarów” i naszego uśmiechniętego niemal demonicznie Cheshire! I poniekąd znam Garfielda, choć nie nazwałabym go najzabawniejszym mruczkiem świata. Cóż, muszę te książki kiedyś nadrobić i pogłębić swoją wiedzę o tych stworzeniach lub odkryć historię, która jest z nimi powiązana. A ja od siebie dorzucam „Przygody Filonka Bezogonka”, czyli moją lekturę z lat szkolnych opowiadającą o losach kota, z którego wiecznie szydzono ze względu na brak pewnego atrybutu (sam tytuł go wskazuje) oraz serię „Chowańce”, gdzie kocur jest jednym z głównych bohaterów i niejednokrotnie staje do walki ze złem, by uratować swoją krainę i zadbać o bezpieczeństwo swojego właściciela. 😉

  9. Odpowiedz

    Ewa

    12 listopada 2018

    Świetny pomysł na post! Na początku się trochę zdziwiłam tytułem, ale super rozwinęłaś temat. Uwielbiam koty, więc samą przyjemnością było czytać. Nawet nie wiedziałam, że jest tyle różnych pozycji z kotami w rolach głównych (a przynajmniej znaczących :D)

    Pozdrawiam

  10. Odpowiedz

    DeVi

    16 listopada 2018

    Pierwsze słyszę o czymś takim ale zestawienie dobre. I oczywiście Bulhakow!

  11. Odpowiedz

    Kamil

    24 listopada 2018

    JEJKU!!!!!!
    CO ZA PIĘKNY POST JESTEM ZACHWYCONY!!!
    Oczywiście ja i mój kot ;p myślę że mój będzie następny na tej liście.
    A co z kotem Filemonem ?!?! ;p

LEAVE A COMMENT

RELATED POSTS