O tym, jak popsułam telefon i co by było, gdyby…

Dawno temu, w odległej galaktyce… Stop. Właściwie to całkiem nie tak dawno temu stałam się szczęśliwą właścicielką telefonu Samsung Galaxy S8. 

Telefon jest świetny. Ma dobre parametry, robi bardzo ładne zdjęcia, wszystko na nim działa bez najmniejszych oporów. Projektant wyglądu jednak odrobinę odleciał. Stwierdził, że skoro wszyscy mają płaskie, prostokątne telefony, to na pewno nie ma ku temu żadnej przyczyny i to po prostu nudne. Dlatego swojemu wspaniałemu Galaxy S8 zafundował zaokrąglone rogi, ekran i obudowę, która na dodatek jest bardzo śliska. Telefon faktycznie wyróżnia się spośród innych i wygląda całkiem ładnie, ale jest niezwykle niepraktyczny. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć efekty odłożenia Samsunga Galaxy S8 na szafkę w łazience. Tak wygląda telefon, który zetknął się z kafelkami. Pokrowiec uznałam za niepotrzebny, ponieważ wcześniej nigdy nic takiego mi się nie przydarzyło, ale najwyraźniej kiedyś musi być ten pierwszy raz. Po prostu odłożyłam go, a on, jak po lodzie, prześliznął się o paręnaście centymetrów i zjechał sobie w dół. 

Mądry Polak po szkodzie, jak mówi stare przysłowie. 

Moja przygoda nie wydarzyłaby się, gdybym miała porządne etui. Dzięki sklepowi 4gsm.pl stałam się szczęśliwą właścicielką etui Spigen i nakładki ze szkła hartowanego. Telefon dalej mam popękany, ponieważ wydarzeń nie cofnę, ale rys już nie widać, a ja mam pewność, że nie pojawią się kolejne. 

Jestem jedną z tych osób, które żyły w przekonaniu, że sylikonowy pokrowiec zakupiony na Aliexpressie wystarczy im do szczęścia. Po niedawnych wydarzeniach i dokładnym przetestowaniu produktu firmy Spigen zmieniłam zdanie. Miło by było mieć dobry, działający i nieporysowany telefon przez dwa lata trwania umowy z telefonią komórkową, a później wymienić go na nowy, a stary sprzedać bez dopisku, że jest uszkodzony. 

Niektóre z zalet wypisanych na stronie sklepu i moja opinia o nich:

  • Zaawansowania technologia amortyzowania uderzeń: tworzywo TPU o strukturze „sieci pajęczej” 

Prawda. Telefon już zdążył mi spaść, ale tym razem nic mu nie jest. 

  • Smukłe, lekkie – idealnie dopasowane do modelu telefonu, zaprojektowane z myślą o każdym detalu tak, aby podkreślać oryginalny design urządzenia.

Zgadza się, chociaż nie do końca. Etui jest lekkie i cieniutkie, ma przyjemną fakturę, ale zmienia wydumany kształt Samsunga Galaxy S8 i telefon staje się standardowym, docenianym przez miliony prostokątem. 

  • Metaliczne wykończenia – ramka oraz metalizowany poliwęglan przycisków

Potwierdzam, przyciski działają bez problemu, mimo że przykrywa je etui. Wszystko dobrze się trzyma. 

  • Narożniki z technologią „poduszki powietrznej” chroniącą przy upadku urządzenia

Zdecydowanie świetna sprawa! Kafelki w łazience już nie są moimi wrogami. 

  • Ramka z 0.8 mm krawędzią wysuniętą ponad wyświetlacz – chroni, gdy telefon leży ekranem do dołu.

To akurat pomysł, do którego estetyk mógłby się przyczepić. Z praktycznego punktu widzenia spełnia swoje zadanie, czyli ochrania telefon, ale gdy przyjrzeć się bliżej, zostaje milimetrowa szparka. Mnie ona w niczym nie przeszkadza, ale wiem, że istnieją osoby, dla których to kwestia życia i śmierci. 

  • Kompatybilne z Galaxy S8

Potwierdzam. Pasuje jak ulał. 

Etui firmy Spigen są dość popularne, ponieważ bez trudu udało mi się wyszukać na youtube wiele filmów instruktażowych, pokazujących jak ubrać w nie swój telefon. Zresztą producent prezentuje też własny filmik (link znaleźć można na opakowaniu). Montaż jest bardzo prosty. Zdecydowanie łatwiej jest też założyć szybkę niż naklejać folię (przynajmniej nie ma możliwości, żeby coś wyszło krzywo). Obawiałam się, że szybka może przeszkadzać w użytkowaniu urządzenia, ale nie ma najmniejszego wpływu na jego działanie. Produkt pierwszej klasy.  

Podsumowując: nigdy jeszcze nie miałam tak wytrzymałego, dobrze pomyślanego i zaprojektowanego etui na telefon. Chroni zarówno ekran, jak i tył urządzenia, nie przeszkadza w robieniu zdjęć, nawet tych z lampą błyskową (te silikonowe często przeszkadzają), wygląda estetycznie i jest niezwykle funkcjonalne. Mój Samsung Galaxy S8 wreszcie może spać spokojnie. 

Tu możesz kupić Etui Spigen – http://4gsm.pl

Polecam! 

Za egzemplarz testowy dziękuję

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

19 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Inga

    16 grudnia 2018

    Ja dlatego często wymieniam szybki i etui i staram się wybierać takie które nie tylko są ładne ale przede wszystkim praktyczne 😉

  2. Odpowiedz

    Kasia

    16 grudnia 2018

    Uwielbiam obudowy ze Spigena. Swoją mam od roku na SGS7 edge i przetrwała multum wypadków, a telefon jest w stanie nienaruszonym. 😉

  3. Odpowiedz

    Sandra

    16 grudnia 2018

    Ogólnie to te telefony obecne sa tak kiepskie, że co druga osoba ma zepsuty ;p nawet moja mama, która uważa, miała pękniętą szybkę ;p kiedyś, te pierwsze telefony to były wytrzymałe i to jak 😀 u mnie szkło i etui to must have

  4. Odpowiedz

    Iwona

    16 grudnia 2018

    Też musiałam najpierw rozbić telefon, żeby uznać, że porządny pokrowiec jest potrzebny 😉

  5. Odpowiedz

    Natalia

    16 grudnia 2018

    Nie mam smartphona&iphona także ciężko mi cokolwiek napisać 🙂

  6. Odpowiedz

    Madka roku

    16 grudnia 2018

    Wydaje mi się, że obecnie telefony są zdecydowanie bardziej delikatne niż kiedyś. Osłony to dobry pomysł!

  7. Odpowiedz

    Adrianna

    16 grudnia 2018

    Zawsze kiedy kupuję telefon, razem z nim kupuję etui i szkło hartowane, aby się mu w razie upadku nic nie stało.

  8. Odpowiedz

    Małgorzata

    16 grudnia 2018

    Osobiście mam Samsunga J5 , zdecydowanie sobie cenię dobre etui i szkło hartowane. Telefon jak u mnie chodzi przez różne łapki. Zdarzają się sytuacje że się wyślizgnie czy spadnie. Na pewno jest to dodatkowa ochrona.

  9. Odpowiedz

    Drusilla

    16 grudnia 2018

    Parę razy skusilam się na taki pokrowiec z fajnym obrazkiem, ale kiepskiej jakości i szybko szedł do śmietnika. Z racji, że to rzecz, którą kupuje się raz na parę lat, to nie ma co oszczędzać.

  10. Odpowiedz

    Sakurakotoo

    17 grudnia 2018

    Też mam telefon marki Samsung z linii Galaxy, ale model S6 🙂 Jestem bardzo dużą niezdarą dlatego u mnie dobrej jakości pokrowiec to podstawa ponieważ telefon ciągle leci mi z rąk, a jak zauważyłaś – jest on sam w sobie dosyć gładki, więc raczej o to nietrudno. Powoli zamierzam się z zakupem nowszego modelu, więc być może zdecyduję się na takie skutecznie zabezpieczające etui 😀

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

  11. Odpowiedz

    Iwetta

    17 grudnia 2018

    świetna sprawa takie szkło hartowane 🙂 no i to etui 🙂 najważniejsze że telefonik nadal działa 🙂 trzymam kciuki by Ci służył jak najdłużej 🙂

  12. Odpowiedz

    Patrycja Czubak

    17 grudnia 2018

    Ups, szkoda, że tak się zdarzyło. Dla mnie etui i szkło hartowane to podstawa wyposażenia telefonu. To pozwala uniknąć takich przykrych sytuacji.

  13. Odpowiedz

    Vai Bewitched

    17 grudnia 2018

    Oj, warto zdecydowanie posiadać etui na telefon. Moja ciotka nie ma i zawsze mnie to przeraża.

  14. Odpowiedz

    Ciekawska Magdalena

    18 grudnia 2018

    Mialam taki okres czasu ze mój telefon co chwile był na ziemi a więc i był roztrzaskany. Co chwilę musiałam kupować nowy o zgrozo. W końcu mam etui i szklo

  15. Odpowiedz

    Marysia

    18 grudnia 2018

    Myślę, że tego typu szkła są faktycznie świetną opcją Ja zawsze mam szkło na moim telefonie :). I to właśnie dzięki temu jest ze mną na długo.

  16. Odpowiedz

    Natalia

    19 grudnia 2018

    Mam telefon od 7 lat, jest w silikonowym etui i nigdy g jeszcze nie zepsułam ani nie uszkodziłam 🙂 Kilka razy spadł mi na panele, na płytki i to ekranem o płytki, więc albo on jest wytrzymały, albo mam wielkie szczęście 😀

    • Odpowiedz

      Vicky

      19 grudnia 2018

      Jak od 7 lat to może Nokia 3310? Nią można było rzucać o ścianę i nic jej się nie działo 😉 Teraz nie robią takich telefonów jak kiedyś *nostalgia*

  17. Odpowiedz

    Katie

    27 grudnia 2018

    To i tak dobrze, że zbiłaś tylko kawałek, a nie cały ekran. Ja bez case’a i szkła się nie ruszam. Zawsze mam zapas w domu, gdyby któreś z nich się popsuło 🙂

  18. Odpowiedz

    Adrian

    7 stycznia 2019

    Wydaje mi się, że większość telefonów dzisiaj ma zaokrąglone rogi i tylko nieliczne jeszcze trzymają się rogów ostrych. Nawet ze względów praktycznych, bo telefon z ostrym rogiem łatwiej się rozbija o kant – cała energia skumulowana w jednym punkcie, kiedy jest zaokrąglony, to się lepiej ona rozkłada.

Leave a Reply to Madka roku / Cancel Reply

RELATED POSTS