Głowa do góry, Sunny! – Jennifer L. Holm & Matthew Holm

Wzruszający i pełen nadziei komiks, który pozwoli rozwiać nawet najczarniejsze chmury.

Głowa do góry, Sunny!

Jak minęły Wasze wakacje? Sunny miała wielkie plany, które jednak skorygowało za nią życie. Czas wspólnie spędzony z dziadkiem okazał się jednak naprawdę wspaniały, mimo że upłynął zupełnie inaczej, niż dziewczynka sobie wymarzyła. 

Zarys Fabuły

Rodzice dziesięcioletniej Sunny odwołują wyjazd nad morze i zamiast tego wysyłają dziewczynkę w samotną podróż do mieszkającego na Florydzie dziadka. Z początku Sunny okropnie się nudzi, ale już po kilku dniach poznaje nowego przyjaciela, a jej wakacyjny opiekun okazuje się naprawdę fajnym dziadkiem. Tak jak i inni mieszkańcy osiedla dla osób powyżej pięćdziesiątego piątego roku życia, na którym mają nawet pole golfowe i oczywiście całkiem sporych rozmiarów basen. 

Moja opinia i przemyślenia

Brzmi banalnie, prawda? Jednak komiks wcale taki nie jest. Rozdziały z teraźniejszości przeplatane są retrospekcjami, w których Sunny jest świadkiem problemów starszego brata. W tej historii musi sobie uświadomić, że nie jest im winna ani że w żaden sposób nie mogła im zapobiec. Ostatecznie ma tylko dziesięć lat i to o czym marzy, to nie udawać, że wszystko jest w porządku, gdy wcale takie nie jest. 

Kreska komiksu jest prosta, ale ciekawa i sympatyczna. Ogląda się go i czyta z prawdziwą przyjemnością. Przyjazna rzeczywistość, w której Sunny odkrywa komiksy, chętnie pomaga emerytom w ich codziennych problemach i zbiera piłeczki golfowe, przeplata się z głębszym przekazem. Autorzy opowieści graficznej liznęli wiele ważnych tematów. Na przykład ojciec nowego przyjaciela dziewczynki jest uchodźcą z Kuby, z wykształcenia chemikiem. Na Florydzie jednak pracuje jako ogrodnik, ponieważ w żaden sposób nie może otrzymać wymaganych uprawnień, by wykonywać zawód, w którego kierunku jest uzdolniony i wykształcony, a który jest jego pasją i powołaniem. Przekaz ten jednak został podany nienachalnie i jest po prostu kolejnym elementem całej historii. Pojawia się w niej wiele takich fragmentów. 

Podsumowanie

„Głowa do góry, Sunny!” to doskonała, ślicznie narysowana nowela graficzna, która porusza ważne tematy i posiada drugie dno. Jednocześnie dostarcza rozrywki i przekazuje pewną mądrość, osadzoną w drobnych elementach, na które warto zwrócić uwagę. Z przyjemnością sięgnę również po kolejny tom zatytułowany „Trzymaj się, Sunny!”, który ukarze się w połowie października. Polecam! To komiks, do którego naprawdę warto zajrzeć.  

Dziękuję!

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

40 komentarzy

  1. Odpowiedz

    Bookendorfina

    1 września 2019

    W naszej rodzinie komiksy nie cieszą się popularnością, choć czasami widzę, że syn po nie sięga, zatem podeślę mu tytuł pod rozwagę. 🙂

  2. Odpowiedz

    Asia

    1 września 2019

    Wygląda ciekawie! 🙂

  3. Odpowiedz

    Beata

    1 września 2019

    Uwielbiam komiksy. Szkoda, że obecnie nie są one tak popularne jak kiedyś 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 września 2019

      Myślę, że wynika to z wyższej ceny, ale wydawnictwa dążą do tego, żeby komiksy nie były droższe od książek (Sunny jest tego doskonałym przykładem).

  4. Odpowiedz

    Mateusz

    1 września 2019

    Kiedy ja ostatnio komiks czytałem… A to jest świetny format opowiadania historii. Muszę do tego wrócić

  5. Odpowiedz

    nacpana-ksiazkami

    1 września 2019

    Przepiękne ilustrację i śliczna okładka przekonuje mnie do zapisania sobie ją na listę.

  6. Odpowiedz

    Magia_ksiazek

    1 września 2019

    Nie wiedziałam, że ta książka jest komiksem. Od razu go odrzuciłam, a mogło to być coś naprawdę ciekawego. Może jeszcze kiedyś uda mi się go dorwać.

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 września 2019

      To naprawdę śliczna i mądra historia z dobrym przekazem 🙂

  7. Odpowiedz

    Irena Bujak

    1 września 2019

    Nie przepadam za komiksami i jakoś niezbyt mnie kusi ta historia. 😉

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 września 2019

      Kiedyś powinnaś dać im szansę 🙂

  8. Odpowiedz

    Marysia K

    1 września 2019

    Moje córki ostatnio odkryły istnienie komiksów. Ten podsunę im jako przyjemne przedłużenie wakacji

  9. Odpowiedz

    Katarzyna Krasoń | Pasieka Kulturalna

    1 września 2019

    Fajne dla nieco młodszych czytelników, to znaczy dla nastolatków. Ja raczej się nie skuszę.

  10. Odpowiedz

    AMN

    1 września 2019

    Oj, książki z obrazkami to jest to, co często lubię przytulać, szczególnie, jeżeli mają fajną fabułę 😀 A tymi komiksowymi też nie pogardzę i pewnie z chęcią się zaopatrzę w swój egzemplarz. Będę miała co czytać w busie 😉

  11. Odpowiedz

    Joanna | Organiczni.eu

    1 września 2019

    Mój starszy syn lubi komiksy i sam je rysuje. Jeśli zobaczę „Sunny” w naszej bibliotece, to mu zaproponuję 🙂

  12. Odpowiedz

    blogierka

    2 września 2019

    No i fajnie, że książka Ci się spodobała 🙂

  13. Odpowiedz

    Wiewiórka w okularach

    2 września 2019

    Sympatyczna historia na ostatnie letnie dni. 🙂

  14. Odpowiedz

    Paulina

    2 września 2019

    W pierwszej chwili pomyślałam: nie, komiks to nie dla mnie. A w drugiej zobaczyłam zdjęcia i chyba po prostu do mnie powiedział, że mnie zaprasza na przygodę 🙂 Muszę zdobyć!

  15. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    2 września 2019

    Uwielbiam komiksy, bo sporo czytam z samego rysunku.

  16. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    2 września 2019

    Książki graficzne nie są dla mnie czymś po co sięgam często. Ostatnio czytałam Maus i jak na razie nie planuje czytać kolejnych komiksów.

  17. Odpowiedz

    Czytanie jest magiczne!

    2 września 2019

    Sama fabuła wydaje mi się interesująca, ale zupełnie nie umiem przekonać się do komiksów. Nie trafia do mnie ta forma.

  18. Odpowiedz

    Kamil

    2 września 2019

    Mam koleżankę Sunny z Tajwanu 😀

    • Odpowiedz

      Aleksandra_B

      8 września 2019

      To super! Ale warto też, prócz chwalenia się takimi sprawami, napisać coś na temat książki. 😛

      • Odpowiedz

        Vicky

        9 września 2019

        Ta wymiana zdań jak to się mówi „zrobiła mój dzień”, poprawa humoru gwarantowana 🙂

  19. Odpowiedz

    Aleksandra_B

    2 września 2019

    Cała historia wygląda sympatycznie, a kreska – choć prosta – przykuwa uwagę i śmiało można zawiesić na niej oko. Będę miała ten komiks na uwadze.

  20. Odpowiedz

    Malwina

    2 września 2019

    Jak byłam nastolatką, chętnie sięgałam po komiksy. Teraz to już nie mój target 😉

  21. Odpowiedz

    Anna Piotrowicz

    2 września 2019

    Świetnie, że za ładnymi obrazkami kryje się coś więcej. <3

  22. Odpowiedz

    Psyche Tee - Wirtualny Gabinet Psychologiczny

    2 września 2019

    Ciekawa kreska i forma wydania, taka komiksowa. Miałam wrażenie, ze to bardzo mało popularne na polskim rynku wydawniczym 🙂

  23. Odpowiedz

    Wiktoria

    2 września 2019

    Raczej po nią nie sięgnę.

  24. Odpowiedz

    Ostrowska

    2 września 2019

    To mi przypomina trochę film „Greta”, a przynajmniej zarys fabuły. Zaciekawiłaś mnie 🙂

  25. Odpowiedz

    Marta

    2 września 2019

    Nie czytuję komiksów, ale fabuła wydaje się być bardzo przyjemna i lekka w czytaniu. Obrazki także wyglądają ładnie, są proste i nie odciągają uwagi od tekstu 🙂

  26. Odpowiedz

    onlypretender

    2 września 2019

    Nie czytam komiksów 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 września 2019

      Czasami warto próbować nowych rzeczy 😉

  27. Odpowiedz

    TosiMama

    3 września 2019

    Przyjemna dla oka książka. W sam raz na osłodę w pierwszych dniach roku szkolnego.

  28. Odpowiedz

    Marta K.

    3 września 2019

    Wygląda na ciekawą pozycję 🙂 Widzę, że jest niewiele tekstu, a więcej obrazków, więc pewnie nie tylko dorośli sięgną chętnie po ten komiks 🙂

  29. Odpowiedz

    VeryLittleBookNerd

    3 września 2019

    Chociaż obawiam się, że jest to pozycja bardziej dla dzieci niż dorosłych, to może kiedyś zdecyduję się po nią sięgnąć. Coś mnie ciągnie do tego komiksu 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      9 września 2019

      Dorośli w takich komiksach otrzymują niekiedy dobrą lekcję. Tym razem chodzi o to, by nie obarczać dzieci swoimi problemami, bo naprawdę mogą czuć się winne.

  30. Odpowiedz

    Kinga Ksel

    10 września 2019

    Z komiksami ciężko mi się polubić, a tym razem kreska w ogóle nie wpadła mi w oko

  31. Odpowiedz

    Kinga

    15 września 2019

    Jakież moje zdziwienie. To komiks 😱 nie spodziewałam się. Tym razem z Jaguara nie brałam książek dla dzieci. Błąd? Nie wiem, ciężko określić, bo mimo tego, że jestem pedagogiem ciężko mi takie książki oceniać. Niemniej uważam, że takie komiksy to dobry wstęp dla dzieci, by pokochać czytanie.

  32. Odpowiedz

    Toukie

    17 września 2019

    Niestety nie zdążyłam sięgnąć po tę książkę w te wakacje… cóż, muszę to zrobić w przyszłym roku. Oby się udało! 😂

  33. Odpowiedz

    Stacja Książka

    26 września 2019

    Lubię powieści graficzne, ale tym razem nie przekonuje mnie wiek bohaterki i nie podoba mi się kreska. Wydaje mi się, że to coś zdecydowanie dla młodszych czytelników.

Leave a Reply to Marta / Cancel Reply

RELATED POSTS