Cienie: Amsterdam

Gra w której wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym, a do komunikacji między graczami używa się jedynie ilustracji. 

Cienie: Amsterdam

Czasami wpadamy na doskonałe pomysły, jednak boimy się ich realizacji. Tak było w przypadku twórcy gry „Cienie: Amsterdam”, którego dopiero przyjaciel zmusił do przedstawienia i późniejszej realizacji projektu. W ten sposób powstała doskonała gra, w którą już dzisiaj możecie zagrać z rodziną lub przyjaciółmi. 

Wiek: 10+

Czas gry: około 30 minut

Liczba graczy: 2 do 8 osób

Cel i fabuła gry

Wraz z przyjaciółmi wcielacie się w role prywatnych detektywów, by wspólnie rozwikłać skomplikowaną zagadkę. Celem gry jest przeczesanie miasta, by znaleźć trzy dowody, zanim drużyna przeciwnika zrobi to jako pierwsza. Zadanie jednak nie będzie łatwe! 

Strona wizualna

Gra została wykonana bardzo porządnie i jest przyjemna pod względem graficznym. Została tak bardzo dopracowana, że przypomina mi nieco niektóre z gier na Play Station. Dla młodszych graczy (chociaż nie tylko) to na pewno bardzo pozytywny aspekt. Dołączona do gry instrukcja jest przejrzysta, a dzięki jej pomocy bez problemu można się we wszystkim połapać. 

Przygotowanie 

Gracze dzielą się na dwie drużyny. W każdym zespole jeden z zawodników zostaje mianowany oficerem, a pozostali uczestnicy detektywami. Oficerowie z obydwu drużyn siadają po jednej stronie stołu, zaś detektywi po drugiej. Dzięki kolorowym zasłonkom nie będzie można podejrzeć ich działań. Następnie układamy planszę zgodnie z wytycznymi z instrukcji. Każdy zespół otrzymuje trzy znaczniki dowodów w swoim kolorze i jeden tor zatrzymań. Żetony policji kładziemy obok planszy. Natomiast zakryty stos zaszyfrowanych wiadomości pomiędzy oficerami. W kolejnym kroku dobieramy z niego dziesięć kart i kładziemy je odkryte w pobliżu oficerów. Obok każdego z oficerów kładziemy stos kart map w kolorze jego zespołu. Następnie jeden z nich losowo wybiera kartę ze swojego stosu i pokazuje jej numer oficerowi z przeciwnej drużyny, a później obydwaj wyszukują w swoich stosach kartę o tym samym numerze. Oficerowie umieszczają swoje karty map za zasłonką. Detektywi stawiają pionki na polu startowym.

Przebieg rozgrywki

Zdaniem każdej z drużyn będzie zdobycie trzech dowodów w przynależnym jej kolorze. Gdy im się to uda, przemieszczają figurkę na pole z klientem. Położenie dowodów wskazane jest na kartach map, którymi opiekują się oficerowie. Ich zadaniem jest naprowadzanie graczy na właściwy trop przy wykorzystaniu kart zaszyfrowanych wiadomości. Oficer wybiera jedną lub dwie karty, przekazuje swojemu zespołowi detektywów, a potem uzupełnia puste miejsca z leżącego przy nim stosu. Przekazanie jednej karty pozwala przemieścić figurkę o jedno pole. Jeżeli detektywowi udało się wejść na pole, które na mapie oficera odpowiada kolorowi drużyny lub jest dwukolorowe, należy na planszy umieścić w tym miejscu znacznik dowodu. Jeżeli jednak figurka trafi na pole oznaczone czerwonym krzyżykiem, drużyna umieszcza znacznik na torze zatrzymań. Przy trzech znacznikach drużyna automatycznie przegrywa. Gdy gracze trafią na pole klienta, a mają zdobyte trzy dowody, wygrywają rundę. Gra toczy się do dwóch zwycięstw. Drużyny poruszają się równocześnie. W grze nie ma tur. 

Wrażenia

Gra wygląda na dość skomplikowaną, ale to tylko takie wrażenie spowodowane mnogością działań podczas przygotowania rozgrywki. Szczególnie że karty map o numerach od 1 do 6 zapewniają nieco łatwiejszą rozgrywkę, by nie pogubić się już na samym początku. Myślę, że bardzo ciekawym pomysłem było stworzenie gry jednocześnie kooperacyjnej i z rywalizacją. Działa to doskonale. 

Podsumowanie 

„Cienie: Amsterdam” to szybka gra dedukcyjna odpowiednia zarówno dla osób, które dopiero pojawiają się w świecie planszówek, jak i dla zaawansowanych graczy. Jeżeli kiedykolwiek marzyłeś o zabawie w detektywa, to gra będzie dla Ciebie idealna. To świetna propozycja familijna, w której trzeba odrobinę pomyśleć i zastanowić się nad sposobem dedukcji współpracujących z Tobą graczy. Udowodni Wam, jak dobrze się znacie i czy Wasze myśli wędrują tym samym torem. Grę serdecznie polecam! Można z nią spędzić kilka niezwykle przyjemnych chwil. To świetna rozrywka! 

Dziękuję!

Przeczytaj również:

Pandemic (Pandemia): Czas Cthulhu

Bąbelsy

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi. Oprócz bloga (przez zupełny przypadek) prowadzi portale PapieroweMotyle, DuzeKa oraz Secretum. Ps. Nie zapomnij zostawić swojego linka w komentarzu, żebym również mogła odwiedzić Twoją stronę!

32 komentarze

  1. Odpowiedz

    Sklerotyczka

    9 września 2019

    Wygląda pięknie, pod względem wizualnym. Ale kurde sama osobiście nie mam z kim grać. Chociaż na prezent idealny jest to pomysł 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      10 września 2019

      Dobrze jest mieć już nieco podrośnięte dzieci 🙂

  2. Odpowiedz

    Bookendorfina

    9 września 2019

    Pomysł na prezent podchwytuję, w końcu czekają nas jesienne wieczory, kiedy czas będzie można spędzić na wspólnej rodzinnej zabawie.

  3. Odpowiedz

    Paulina

    9 września 2019

    Niestety, uwielbiam planszówki, ale nieco innego rodzaju.

  4. Odpowiedz

    Czytanie jest magiczne!

    9 września 2019

    Myślę że, to świetna gra na luźne spotkanie ze znajomymi! Wizualnie jest piękna, a i sam zamysł ciekawy. Lubię takie detektywistyczne klimaty!

    • Odpowiedz

      Vicky

      12 września 2019

      My również, zwłaszcza starsza córka 🙂

  5. Odpowiedz

    Iwona

    9 września 2019

    Lubię gry planszowe, ale na ten moment nie mam komu akurat tej planszówki komu polecić. Ale sam pomysł na grę świetny.

  6. Odpowiedz

    Justyna Leśniewicz

    9 września 2019

    Myślę, że moje dziewczyny jeszcze są za małe na tę grę. Choć może starsza córka już by się odnalazła w zasadach 😊

    • Odpowiedz

      Vicky

      10 września 2019

      U mnie gra idealna dla starszej córki (niedawno skończyła 10 lat). Ale ogólnie zdecydowanie przyjemniej się gra w większym gronie, tak skonstruowany został ten tytuł.

  7. Odpowiedz

    Marta

    9 września 2019

    Moje dziewczyny są jeszcze na tą grę za małe, ale planszowki lubimy, więc pewnie za jakiś czas trafimy na nią i będziemy grać 🙂

  8. Odpowiedz

    Aleksandra Załęska

    9 września 2019

    Ciekawa gra, na pewno zajmie dzieci na długie godziny 🙂 A mnie zainspirowałaś do prezentu dla chrześniaka 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      12 września 2019

      Gry zawsze są fajnymi prezentami, zwłaszcza, jeżeli w pakiecie do nich doda się trochę własnego czasu, żeby wspólnie pograć 🙂

  9. Odpowiedz

    Irena Bujak

    9 września 2019

    zapowiada się fajna zabawa z tą grą. 😉

  10. Odpowiedz

    zaczytanamarzycielka8

    9 września 2019

    Ciekawie się zapowiada, jednak mój syn jest jeszcze trochę za mały do tej gry 😉

  11. Odpowiedz

    Marta K.

    10 września 2019

    O rany! Uwielbiam gry planszowe, a tak dawno już w nic nie grałam. Muszę to koniecznie nadrobić 🙂

    • Odpowiedz

      Vicky

      12 września 2019

      U nas też była dłuższa przerwa (mamy wszędobylskiego malucha).

  12. Odpowiedz

    Joanna

    10 września 2019

    bardzo lubie tak dopieszczone gry, dają więcej frajdy i można cieszyć się nie tylko samą rozgrywka.

  13. Odpowiedz

    Monika Kilijańska

    10 września 2019

    Ciekawy pomysł na grę. Muszę jednak poczekać kilka lat, by mieć z kim grać.

  14. Odpowiedz

    Magia_ksiazek

    11 września 2019

    Bardzo ciekawa gra i gdybym miała z kim w nią grać, na pewno bym ją zakupiła. Niestety ja gram w planszówka tylko z chłopakiem 😉

  15. Odpowiedz

    Psyche Tee - Wirtualny Gabinet Psychologiczny

    12 września 2019

    Ciekawe rozwiązanie, szczególnie, że mogą grać dzieciaki już od 10-tego roku życia:)

  16. Odpowiedz

    Atrakcyjne wakacje

    12 września 2019

    Ta gra bardzo nam się podoba i chętnie skorzystamy z tej podpowiedzi

  17. Odpowiedz

    Kasia

    12 września 2019

    Kurcze, dawno nie grałam w planszowki. Narobiłaś mi smaka 😉

  18. Odpowiedz

    Aleksandra_B

    15 września 2019

    Fakt, gra wygląda na dość skomplikowaną. Czytając jej zasady aż łapałam się za głowę, ale to tylko dlatego, że musiałabym to widzieć na własne oczy, by ocenić poziom trudności. Dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak kiedyś w to zagrać!

  19. Odpowiedz

    Dominika Róg-Górecka

    15 września 2019

    Zazdroszczę Ci tej gry <3 wygląda wspaniale! Muszę dopisać na swoją listę wymarzonych planszówek.

  20. Odpowiedz

    Wiewiórka w okularach

    15 września 2019

    Genialna gra, chętnie wypróbuję. 🙂 A grałaś w jednorożce? 😀 Poszukaj, to jest dopiero czad. 😀

  21. Odpowiedz

    Kasia

    15 września 2019

    Wygląda super! Dawno nie grałam w planszowki!

  22. Odpowiedz

    Wiktoria

    16 września 2019

    Bardzo fajna ta gra, mi się spodobała!

  23. Odpowiedz

    Viki

    16 września 2019

    Uwielbiam takie gry. Nam Niestety pozostaje poczekać jeszcze kilka dobrych lat abyśmy mogli razem z całą naszą czwórką zagrać w taką grę. Ale z pewnością będziemy grać w takie gry jak tylko dzieciaki troszku podrosną Teraz wybieramy nieco łatwiejsze

  24. Odpowiedz

    Malwina

    16 września 2019

    Lubimy ze znajomymi spędzać czas przy planszówkach, a ta zapowiada świetną zabawę 🙂

  25. Odpowiedz

    Kinga

    26 września 2019

    Moje dzieci są jeszcze za małe. W sumie u mnie w rodzinie zaczynają się rodzić dzieci więc jeszcze troszkę fo tej gry 🙂

  26. Odpowiedz

    Toukie

    3 października 2019

    Chętnie zagrałabym sobie w tę grę. Wygląda sympatycznie. A oprawa graficzna jak najbardziej trafia w moje gusta.

  27. Odpowiedz

    Stacja Książka

    11 października 2019

    Pomyślę o tej grze, gdy będę robić prezenty na święta 🙂

Leave a Reply to Vicky / Cancel Reply

RELATED POSTS