
Balsam do ust Coffee Kiss
Kawy nigdy za wiele, prawda? Zwłaszcza gdy jej aromat może towarzyszyć także w pielęgnacji. SYLVECO PURE LINE Balsam do ust Coffee Kiss to drobna przyjemność, po którą ma się ochotę sięgać kilka razy dziennie. Pomaga zadbać o usta, ale też dodać sobie odrobiny komfortu w ciągu dnia. Lubię takie kosmetyki, które łączą prostą pielęgnację z czymś przyjemnym i otulającym, a kawowe nuty zdecydowanie mają w sobie właśnie taki urok. Balsam znalazłam w pudełku z kosmetykami Bella Vita od Pure Beauty i opowiem wam o nim w dzisiejszym wpisie.
O kosmetyku słów kilka
Opis producenta: Sylveco Pure Line Coffee Kiss to balsam do ust inspirowany aromatem świeżo mielonej kawy. Formuła oparta na naturalnych olejach i woskach intensywnie nawilża i chroni usta przed przesuszeniem. Idealny dla osób, które cenią pielęgnację połączoną z subtelnym, kawowym akcentem.
Pojemność: 15 ml
Skład INCI: Lanolin, Helianthus Annuus Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Candelilla Cera, Isopropyl Myristate, Parfum, Tocopheryl Acetate, Coffea Arabica Seed Oil, Vaccinium Macrocarpon Seed Oil, Stevia Rebaudiana Extract, Vanillin, Benzaldehyde.
Moja opinia
Balsam do ust Coffee Kiss bardzo szybko stał się jednym z tych kosmetyków, po które po prostu chce mi się sięgać w ciągu dnia. Lubię, kiedy pielęgnacja ust jest nie tylko praktyczna, ale też przyjemna, a tutaj ten kawowy klimat naprawdę sprawdza się wyśmienicie. To balsam, który od pierwszego użycia sprawia wrażenie otulającego i komfortowego, więc dobrze wpisuje się w taką codzienną, prostą pielęgnację.
Bardzo podoba mi się jego formuła, bo czuć, że została stworzona z myślą o ochronie i wygładzeniu ust. Balsam dobrze sunie po skórze, równomiernie się rozprowadza i zostawia przyjemną warstwę, która daje poczucie nawilżenia i ukojenia. Usta po użyciu są miękkie, wygładzone i po prostu bardziej komfortowe. To właśnie ten typ produktu, który świetnie sprawdza się wtedy, gdy wargi zaczynają robić się suche i potrzebują czegoś bardziej odżywczego.
Ogromnym plusem jest dla mnie oczywiście zapach. Coffee Kiss ma w sobie coś ciepłego, przyjemnego i bardzo „comfortowego”. Ta kawowa nuta sprawia, że zwykłe sięgnięcie po balsam staje się małym miłym rytuałem. Lubię takie kosmetyki, które poza działaniem mają też w sobie coś, co po prostu poprawia nastrój, i tutaj zdecydowanie właśnie tak to odbieram.
Doceniam też to, że jest to kosmetyk, który dobrze sprawdza się na co dzień. Można wrzucić go do torebki, mieć zawsze pod ręką i sięgać po niego wtedy, kiedy usta potrzebują chwili ukojenia. Dla mnie to jeden z tych produktów, które łączą przyjemność używania z konkretnym efektem pielęgnacyjnym, a takie połączenia lubię najbardziej.
Balsam do ust Coffee Kiss od Sylveco to moim zdaniem bardzo udany kosmetyk dla osób, które lubią otulające balsamy i przyjemne, apetyczne nuty zapachowe. Dobrze pielęgnuje, daje komfort i sprawia, że ma się ochotę używać go regularnie, a przy takich produktach to naprawdę duży plus.
ocena: 5/5 ★★★★★
Na zakończenie
Lubicie markę Sylveco? Znacie ich kosmetyki? Jak się u was sprawdzają? Chętnie poczytam wasze komentarze!
Wpis powstał we współpracy z Pure Beauty.
Przeczytaj również:











